Dodaj do ulubionych

Policjia czy ich przepisy obejmuja???

09.01.06, 21:53
Mam kilka zażaleń do pracy Policji we Włoszczowie.
1.Czy Policjie po służbie i w czesie jej trawania obowiazuja zakazy bo raczej
czyba nie
2.Czy można pić a poźniej jechać samochodem wychodzać z baru Hallo Pizzy
3.Czy policjia może jeździć bez pasów bezpieczeństwa
Obserwuj wątek
      • jezyk_p Re: Policjia czy ich przepisy obejmuja??? 10.01.06, 23:01
        jak zwykle kolega gbur wypowiedzial sie w temacie i z wrodzaona elokwencja i
        kultura, przez duze Q. a wracajac do tematu - mmm,moja ulubiona dyscyplina-mozna
        pojezdzic po ... no wlasnie, po kim? strozach porzadku? banda pijakow. sam
        widzialem jak po sluzbie jedli pizze, chlali piwsko i wsiadali do samochodow.
        nie raz widzialem jak z komendy tylnym wyjsciem po jakiejs imprezce wytaczaja
        sie polucjanty. tak, ze jakby sie wzajemnie nie trzymali to by poupadali. ale za
        piwko w parku potrafia scigac koncertowo. przynajmniej to im wychodzi. ciekawe
        czy ktos z nich czyta to forum... mogliby sie o sobie wiele ciekawego dowiedziec.
    • brr51 Re: Policjia czy ich przepisy obejmuja??? 11.01.06, 22:49
      Piją, bo mają bardzo stresującą pracę. Szczególnie ci dzielni stróże prawa w
      naszym mieście... A to trzeba kogoś spisać za piwo, a to za zaśmiecanie
      chodnika. A złodzieje i zakapiory typu F. łażą jak święte krowy po Włoszczowie.
      Swoją drogą, ciekawe kiedy wypieprzą jakiegoś "naszego" policjanta za wynoszenie
      tajemnic służbowych. A jest taki przynajmniej jeden. Wiosna idzie panie
      komendancie, może czas posprzątać na komendzie.
      • o0o0o1 Re: Policjia czy ich przepisy obejmuja??? 12.01.06, 13:52
        Jak napisal moj "przedmowca", nasza policje cechuje wyjatkowa hipokryzja i brak
        konsekwencji, dzielenie obywateli na rownych i rowniejszych, brak lojalnosci
        wobec przelozonych i kolegow ze sluzby, nasza prowincja jest profesjonalnie
        prowincjonalna przynajmniej jesli chodzi o dzielnicowych i drogowke!A ponad to
        policja czuje sie chyba zbyt bezpiecznie zbyt bezkarnie skoro nie dosc ze sie
        nie ukrywaja ze swoim pijanstwem, przekazywaniem informacji o kolegach "po
        fachu"to nie raz jeszcze sie z tym jawnie afiszuja co jest juz nie do przyjecia!
        Mam nadzieje ze przeczyta to komendant,wezmie sobie to do serca i wyciagnie
        odpowiednie konsekwencje!A jak Pan komendant nie wie o jakich policjantow
        chodzi i nie wie co Ci sluzbisci takiego zlego robia to niech sie zapyta
        obywateli oni najlepiej wiedza!!!
        • mmm73 Re: Policjia czy ich przepisy obejmuja??? 13.01.06, 09:25
          tak wszyscy sa be. Jaki pokrzywdzony obywatel. Widzę, że są tu sami
          pokrzywdzeni obywatele. Cały świat zły i policja też. Włoszczowa be. Dziura
          zadupie i dno. To po jaką holerę tu siedzicie. Wynocha do stolicy. Może
          zwolnicie kilka miejsc pracy. Jeśli masz odwage to napisz kto to tak sprzedaje
          te informacje na temat pracy w policji czy samych policjantów. Nie masz odwagi
          o tym powiedzieć głośno to po sie odzywasz. Chcesz telefon do komendanta to ci
          podam. jak nie to siedź pod miotłą i cisza ma być. A najlepiej do stolicy.
          Najłatwiej jest płakać jak mała dzidzia nad swoim losem. Włoszczowa prowincja.
          cały urok w tej prowincji światowcu. Sam jesteś prowincjonalny prowincjuszu.
          Tylko inni nie zapłakują sie nad takimi pierdołami. A jeśli chodzi o policję to
          sa tam też normalni ludzie. Jak w każdym środowisku są odmieńcy i
          • panniesamochodzik Re: Policjia czy ich przepisy obejmuja??? 13.01.06, 10:00
            Odpowiadając. Pewnie sa tacy jak społeczeństwo. Jest tylko jedna róznica. Po to
            się ich wybiera żeby tacy nie byli. Jesli są to należy ich wymienic na innych.
            Jest to przecież spaecjalna służba, a na uci.ążliwośc pracy w naszym miasteczku
            narzekac nie mogą. Co do pizzy. To piją piwko nie tylko po służbie. Jeździć bez
            pasow im tez nie wolno chyba że w czasie akcji, co nie oznacza przejazdu z
            komendy pod cmentarz w celu złapania kilku kierowcow a np. pościg. Ogólnie jak
            sie przyjrzec to nieciekawe towarzystwo. Co do warszawy to pewnie dlatego
            będzie przystanek na Północy żeby było łatwiej.
            • jezyk_p Re: Policjia czy ich przepisy obejmuja??? 13.01.06, 10:24
              dokladnie tak - oni maja swiecic przykladem a brac kase z naszych podatkow za
              nic. a co do przystanku - jeszcze moze bcy tak, ze na poczatku ludzie zaczna do
              warszawy czy gdziekolwiek jezdzic. a potem zaczna sie wyprowadzac, bo tam bedzie
              robota i perspektywy. i jeszcze moze byc tak, ze za 5-10 lat wloszczowa bedzie
              miasteczkiem emerytow, bo wszyscy uciekna z zadupia - tak, to jest zadupie. W
              ktorym bez znajomosci nie bedzie roboty, a jak bedzie to za 400zl. co ma tu
              trzymac ludzi mlodych? wiecie ilu wyjechalo? teraz nie ma domu we wloszczowie,
              zeby ktos z rodziny nie siedzial w anglii, a jak nie z rodziny to ze znajomych.
              tylko ze nikogo to nie interesuje...
    • kaczkabig Re: Policjia czy ich przepisy obejmuja??? 13.01.06, 11:29
      Choć nie mieszkam we Włoszczowie miałam do czynienia z Waszą Policją (kolizja
      drogowa ok. miesiąc temu). Muszę przyznać, że zachowali się super. Nie rozumiem
      Waszych pretensji do nich. To że "ganiają" za picie piwa w parku to chyba
      dobrze. Ja nie chciałabym spacerować z dzieckiem po parku
      wśród "podchmielonej " młodzieży i mimowoli wysłuchując słów "k...." lub tym
      podobnych. W końcu park to miejsce publiczne a w takowych, o ile mi wiadomo,
      pić alkocholu nie można.
        • gbur77 Re: Policjia czy ich przepisy obejmuja??? 13.01.06, 12:09
          A ciekawe co ty robisz po 23 w parku, skoro tak jestes doskonale zorientowany
          ta temat wydarzen Policja vs. wloszczowskie lumpy? Czyzbys był jednym z
          nich...........a taki eleokwenty, a tak nawiasem mowiac ciekaw gdzie pojdziesz
          jak ci morde obiją, albo coś ukradną. Nie bronię tu Policji, bo rzadko udaje im
          się coś znaleźć, ale jednak czasem coś znajdą, a tobie nic nie odpowida, władza
          zła, policja zła, a ty ideał, wzór nieskazitelności do naśladowania. JEZYK P na
          prezydenta!!!!!
          • jezyk_p Re: Policjia czy ich przepisy obejmuja??? 13.01.06, 12:53
            nie jestem idealny. lumpem tez nie. w parku czasem bywam po 23, ale glownie w
            cieplejsze dni. bo jestem pelnoletni i mam do tego prawo - chyba ze gbur chcesz
            godzine policyjna wpowadzic. mnie wkurza, jak widze ze kolega ich zaparkowal w
            miejscu niedozwolonym i nic, a jak stanie tam 5 mni potemktos inny to dostaje
            mandat bez zadnej dyskusji. Sa slepi i dzialaja wg wlasnego widzimisie. do tego
            maja wpadki z chlaniem, pare wiosen temu prze pol roku rozwalili kilka
            radiowozow, w tym zaden nie bral udzialu w jakiejs akcji - po prostu przez swoja
            brawure i poczucie nietykalnosci. jelsi maja zamiar kogokolwiek umorlaniac i
            wprowadzac na dobra droge, niech zaczna od siebie. jest co naprawiac. potem moga
            rzucac przyslowiowym kamieniem. poki co ich dzialanie to wlasnie obreb parku i
            ogolnie rynku. sukcesow nie widac, zwyklej ludzkiej uczciwosci tez
        • iosif_85 Re: Policjia czy ich przepisy obejmuja??? 14.01.06, 15:53
          co do spisywania za picie piwa, no coz takie maja procedury, zapewniam cie ze
          taki pan o inincjalach S.F , zreszta bardzo slynny, tez dostaje te
          mandaty.Bylem ze 3 razy swiadkiem, tylko ze on je z regulu rozdziera i wyrzuca
          za siebie.
          Za to szczytem glupoty bylo wlepienie mi 50 zl za to ze rzucilem papierosa w
          parku. Okazalo sie , ze zrobilem to z premedytacją bo gdy rzucalem papierosem w
          lewo akurat przejezdzal radiowóz. Takze stwierdzili ze nie okazalem im
          szacunku, a oni tez sa ludzmi i nie zycza sobie takich akcji. Ha ha ! Atak
          papierosem na funkcjonariusza w trakcie sluzby, no ale cóż , mandatu nie
          zaplacilem od 3 miesiecy i mi sie raczej nie spieszy.
          A czy nasza policja wypelnia obiwazki czy tez nie, u nas raczej poza
          piwoszami , nie mają kogo lapac, bo chyba najwiekszymi przestepstwami, są walki
          żuli w okolicach niebieskiego. Nie ma u nas ani morderców,zadnej mafii,
          zlodzieje kradną od czasu do czasu jakiś rower, wiec cóż oni maja niby
          robić ? ;-)
          • komentator2006 Re: Policjia czy ich przepisy obejmuja??? 14.01.06, 17:55
            witam wszystkich i pozdrawiam. Jestem jednym z tych kilkudziesięciu
            małomiasteczkowych policjantów z Włoszczowy. Bawią mnie wasze opinie.
            Wypowiadacie się o mojej pracy, a tak naprawdę nie macie o niej pojęcia. To
            prawda są w naszych szeregach czarne owce. Jak w każdym środowisku. Szkoda, że
            nie ma u nas mafii, gangów i innego rodzaju grup. Może wtedy bardziej
            docenilibyście naszą pracę. Ale nie, wtedy bylibyśmy jeszcze bardziej
            skorumpowani. Zawsze jest żle. Rzadko spotykam się z pozytywnymi opiniami na
            temat naszej pracy. mandaty w parku. Tak Z tego rozliczają nas nasi szefowie z
            komend wojewódzkich i wyższych. Takie mamy prawo i przepisy. Ktoś je wymyślał,
            a my musimy pracować zgodnie z nimi. Nie można wszystkich podciągać pod jedną
            kreskę. Możecie mi zaufać, jest tu trochę fajnych ludzi. A co do picia. Pijemy
            jak wszyscy i wy też. Na zdrowie.
            • mmm73 Re: Policjia czy ich przepisy obejmuja??? 15.01.06, 03:47
              no wreszcie opinia policjanta. Zgadzam się i popieram. mam nadzieję, że sie
              znamy i jesteś tym normalnym coopem. Pamiętaj nie pij w pracy. A co do placu
              Wolności to ganiaj to bydło i zarazę bo tak jest we wszystkich normalnych
              miastach. Tam gdzie centrum tam ma być spokój. Każde środowisko czerpie dla
              siebie profity ze swojego zawodu. Lekarze, prawnicy, strażacy, samorządowcy
              itp. A policjanci czasami nie zapna sobie pasów. I co wam do tego. Z zazdrości
              ściska wam te wasze anonimowe dupska. Na rowerach nie musicie zapinać pasów i
              mozna rozmawiać przez komórkę.
                  • jezyk_p Re: Policjia czy ich przepisy obejmuja??? 16.01.06, 08:59
                    rower jest pojazdem mechanicznym - nie mozna jadac nim rozmawiac prze komorke,
                    tak jak i nie mozna jechac po pijaku. pasow sie nie zapina, bo nie ma. w
                    zabytkowym aucie tez nie ma. a policja moze i cos robi dobrego, ale jest to
                    przysloniete przez te czarne owce wlasnie. w parku spiszecie - ok, ale pod
                    niebieskim juz nie. bo w parku szczyl zaplaci (albo jego rodzice), a pijak spod
                    niebieskiego jeszcze urzyga radiowoz, zrobi awanture, a i potem na ulicy w morde
                    da z kumplami. wiec sie ich zostawia... tylko ze przez to na pobliskim placu
                    zabaw strach wypuszczac dzieci, bo nie wiadomoco takiemu pijakowi odwali. o
                    zaszczaniu i zasraniu nie wspomne. jesli juz, panie policjanie, kierujesz si
                    elitera prawa, stosuj ja do wszystkich, a nie wybiorczo. ostatnio widzialem jak
                    w rynku zostal spisany za parkowanie pan Oksinski - ex. burmistrz. ciekaw
                    jestem, czy tylko spisany, czy potraktowany jak normalny czlowiek i odprawiony z
                    kwitem na 50 lub 100zl w kieszeni. bo u nas sa rowni i rowniejsi... nie
                    wspominajac o pewnym bzinesmenie, ktory myka bez prawka i nasi drogowkowcy tego
                    nie widza...
              • o0o0o1 Re: Policjia czy ich przepisy obejmuja??? 16.01.06, 14:23
                mmm73 co do twoich teorii na temat rowerów to przeczytaj sobie w poscie wyżej
                zgadzam sie z tym w 100% a co do wypowiedzi:"A co do placu
                > Wolności to ganiaj to bydło i zarazę bo tak jest we wszystkich normalnych
                > miastach. Tam gdzie centrum tam ma być spokój." To pomijając już jej
                gramatyczno, merytoryczno, logiczny wydzwiek, niebardzo rozumiem dlaczego tylko
                w centrum?!
                Mnie nic z zazdrosci nie sciska tylko jestem obywatelem i mam prawo
                wymagac od władzy zeby tej władzy nie nadużywała! Pozatym nie twierdze wcale,
                że wszyscy policjanci sa "be" i w ogole policja w naszym miescie zle
                funkcjonuje ale staram sie zwrócić uwage na te wasze "czarne owce" i niektóre
                zachwoania jakie ów owce preferują, któe to wpływaja na opinie ogółu i tylko
                potwierdzają powszechny stereotyp o policji.
                • mmm73 Re: Policjia czy ich przepisy obejmuja??? 16.01.06, 15:14
                  tak tylko ciekaw jestem czy ty przestrzegasz tego prawa prawy obywatelu. Pewnie
                  siedzisz teraz w pracy i klikasz swoje mądrości z państwowego komputra. Czy to
                  jest ok? Najlepiej walić po wszystkich i nie widzieć swoich błędów. Dlaczego
                  nie komentuje się pracy lekarzy, prokuratorów itp, itd. Najpopularniejsi są
                  urzędnicy gminy, powiatu. Chyba trwa mała wojna pomędzy nimi, a wszystko w
                  godzinach pracy. Jak naciągać to najlepiej państwo. Oczywiście wytykając innym
                  naciąganie. Coś tu chyba nie gra i nóż otwiera się w w kieszeni. Powodzenia w
                  wypisywaniu mądrości.
                • malinka802 Re: Policjia czy ich przepisy obejmuja??? 18.01.06, 12:30
                  O jakich "czarnych owcach" Wy wszyscy mówicie? Może w końcu ktoś zdobędzie się
                  na odwagę, i napisze o kogo chodzi (lub stylem dziennikarskim poda inicjały). A
                  pota tym, co konkretnie te "czarne owce" w końcu zawiniły? Określenie
                  "wynoszenie informacji" jest dość ogólnikowe. Może chodzi o informacje o
                  rozmieszczeniu koszy we włoszczowskiej komendzie. Wasze posty sugerują, jakby
                  jakiś policjant zdradził coś bardzo ważnego. A może to bzdura.
                  • malinka802 Re: Policjia czy ich przepisy obejmuja??? 18.01.06, 12:42
                    Może kolejny raz iektórzy forumowicze sieją zamęt, nie wiedząc bardzo, o czym
                    piszą. Skąd pan "brr51" wie, że policjanci wynoszą tajemnice służbowe? Może są
                    to zwykłe informacje, ale gdy gawedź się o nich dowiaduje, to myśli, że
                    dowiedziała się, coś tak ważnego, jak to, kto zabił "Kennediego". Czy aby Ci
                    stróże prawa nie śmieją się z nas, czytając te nasze plotkarskie posty?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka