znani i mniej znani

10.08.06, 22:07
    • lord.vader1 Emil Godlewski 10.08.06, 22:09
      - urodzony 1847 r. w Krasocinie, zmarł w Krakowie w 1930 r.
      Polski botanik, fizjolog roślin, chemik rolny, współtwórca polskiej fizjologii
      roślin. Studiował nauki przyrodnicze w Szkole Głównej Warszawskie oraz na
      uniwersytetach w Jenie i Würzburgu (doktor medycyny uniwersytetu w Jenie w
      1872r.), profesor (1874), kierownik Katedry Botaniki Uniwersytetu Lwowskiego
      (1878-1891) oraz Wyższej Szkoły Rolniczej w Dublanach (1878-1891).
      Współzałożyciel, długoletni dyrektor (1892-1908) Studium Rolniczego Uniwersytetu
      Jagiellońskiego, profesor Katedry Chemii Rolniczej UJ (1891-1919), kierownik
      Działu Rolnego w Państwowym Instytucie Gospodarstwa Wiejskiego w Puławach
      (1920-1927).
      Był członkiem wielu towarzystw naukowych polskich i zagranicznych, m.in. AU i
      PAU, Société Nationale d'Agriculture de France, Académie des Sciences de
      L'Institut de France.
      Należał do pionierów fizjologii roślin. Jako jeden z pierwszych badaczy procesu
      fotosyntezy analizował wpływ stężenia dwutlenku węgla w powietrzu na
      intensywność tego procesu. Wykazał, że skrobia jest pierwotnym produktem
      fotosyntezy. Należy do współodkrywców oddychania beztlenowego u roślin.
      Prowadził również badania m.in. nad gospodarką wodną rośliny oraz nad
      odżywianiem się bakterii nitryfikacyjnych (nitryfikatory).
      Autor wielu pionierskich prac oraz podręcznika Myśli przewodnie fizjologii
      roślin (t. 1-2, 1923, 1932).
      Zorganizował w UJ pierwszą polską szkołę naukową z dziedziny fizjologii roślin i
      chemii rolnej. W artykułach popularnych propagował idee naukowego rolnictwa,
      brał udział w organizacji nowoczesnych studiów rolniczych (w Akademii Rolniczej
      w Dublanach i w Studium Rolniczym UJ).
      www.powiat-wloszczowa.pl/znani.htm
      • lord.vader1 Feliks Rak 10.08.06, 22:20
        - urodzony 25 maja 1903 r. w Borowcu, zmarł 17 lipca 1992 r.
        Pochodził z rodziny chłopskiej o patriotycznych i społecznikowskich tradycjach.
        W dzieciństwie nie chodził do szkoły, jak większość jego rówieśników wiejskich,
        a umiejętność czytania i pisania nabył samodzielnie przy wydatnej pomocy matki i
        starszego brata. Już we wczesnej młodości F. Rak układał okolicznościowe
        wierszyki i przyśpiewki, które sam wykonywał na wiejskich zabawach i weselach.
        Od osiemnastego roku życia rozpoczął działalność społeczno - polityczną na rzecz
        wsi i swojej gminy w ramach ruchu ludowego. Konsekwencją tego w 1921 r. było
        wstąpienie do Polskiego Stronnictwa Ludowego Wyzwolenie.
        W 1924 r. został powołany do służby wojskowej i ukończył szkołę podoficerską.
        Okres pobytu w wojsku potrafił wykorzystać dla rozwoju własnej osobowości,
        szczególnie w zakresie edukacji o literaturze polskiej (poznał utwory Henryka
        Sienkiewicza, Bolesława Prusa, Elizy Orzeszkowej, Marii Konopnickiej i Adama
        Asnyka).
        Był wzorowym rolnikiem i działaczem społecznym ruchu ludowego, Kółek Rolniczych,
        Spółdzielni Spożywców Społem, Banku Spółdzielczego, Stowarzyszenia Twórców
        Ludowych i Włoszczowskiego Towarzystwa Kulturalnego.
        Na niecałe pół roku przed wybuchem II wojny światowej został wójtem gminy
        Krasocin, jednak po wkroczeniu Niemców zrzekł się tej funkcji nie chcąc z nimi
        współpracować. Próbę nawiązania kontaktu z tworzącym się podziemiem przerwało
        aresztowanie przez gestapo w czerwcu 1940 r. Został wywieziony do obozu
        koncentracyjnego w Sachsenhausen, a następnie do Dachau, skąd powrócił do
        Borowca dopiero po zakończeniu wojny. W obozie działał w tajnej organizacji (był
        członkiem jej kierownictwa). W warunkach obozowych napisał kilka wierszy, które
        wyrażały nadzieje na odzyskanie wolności, były recytowane na tajnych wieczorach
        literackich. Nie utrwalał ich na papierze, przetrwały dzięki jego własnej i
        więźniów pamięci.
        Przez cały powojenny okres działał w różnych strukturach władzy terenowej od
        gminy, przez powiat do województwa. Był ceniony za podejmowane inicjatywy. Jedną
        z nich było stworzenie w Krasocinie w starym wiatraku typu holenderskiego Muzeum
        Chleba (obecnie już nie istnieje).
        Jego twórczość poetycka obejmuje dwa tomiki poezji (Śpiewam wsi mojej, Idę do
        was po słowa otuchy) oraz publikacje w prasie rolniczej i lokalnej. Pisał
        również wspomnienia (Krematoria i Róże - 1971, Krasocin wczoraj i dziś.
        I925-1975 - 1991) i artykuły do prasy, także napisał w 1973 r. widowisko
        etnograficzne Krasockie Wesele (plon współpracy z Katedrą Etnografii
        Uniwersytetu Łódzkiego, wydane w 1991 r.).
        Za swoją działalność literacką, społeczną i administracyjną był wyróżniany i
        odznaczany.
        Krótka notka o F. Raku, poecie ludowym i rolniku, znalazła się w światowym
        wydawnictwie - w tomie International Authors and Writers Who's Who 1989.
        Został pochowany na cmentarzu w Krasocinie, na ziemi, którą tak ukochał i tak
        pięknie opisywał.
        www.powiat-wloszczowa.pl/znani.htm
      • brzydal_77 Re: Emil Godlewski 13.05.07, 20:13
        proszę także pamiętać o drugim z braci Godlewskich - Mścisławie, naszym mało
        znanym, acz bardzo znaczącym w polskiej biologii. napiszcie także coś o nim, bo
        niestety nie posiadam zbyt dużej wiedzy na jego temat
    • alejandro23 Marzena Kądziela 09.05.07, 18:45
      Dziennikarka Echa Dnia. Przesyłam link, w którym Włoszczowa chwali się Panią
      Marzeną www.gmina-wloszczowa.pl/index.php?page=informacje/2007,05,04-3
      Tak naprawdę to jest ona jednak Krasocanką... Z tydzień temu można było ją
      oglądać w "Podróżach z żartem" w TVP 2. Program Leszka Kumańskiego, więc promuje
      gość Kielce. Pani Marzena często w Echu Dnia pisze reportaże z dalekich,
      ciekawych podróży. 12 lat temu pisała o dziewięćdziesięcioleciu orkiestry z
      Krasocina...:) hehehe

      Pamiętajmy, że to kobieta z Krasocina!
Pełna wersja