johndoe_bis
19.11.06, 22:47
Wracam do uwag z innego wątku, ale trochę w zmienionej formie...
Debata będzie miała sens i spełni swoją rolę tylko w obecności jak
największej publiczności, a nalepiej w sali DK lub nawet na hali sportowej.
Nie należałoby się martwić o zainteresowanie mieszkańców, które powinno być
ogromne! Jeśli już ma być ona transmitowana przez Radio Kielce lub telewizję
lokalną, to pod żadnym pozorem nie może to być tylko spotkanie kandydatów
odbyte w studiu!
W takiej sytuacji wolę debatę bez mediów, ale z jak największą publicznością!
Prowadzić ją powinien prawdziwy "zawodowiec", czyli najlepiej dziennikarz
naprawdę rzeczowo znający się na sprawach samorządu! Wykluczyć trzeba z tego
osoby w jakikolwiek sposób związane z Włoszczową (rodzinnie i zawodowo)!
Debata składać by się mogła z 3-ech częsci (ogółem zajęłaby 1,5-3 godzin,
w zależności od liczby pytań)
1. AUTOPREZENTACJA kandydatów (w losowej kolejności)
Krótki życiorys, wykształcenie i kwalifikacje, doświadczenie zawodowe,
program, najważniejsi współpracownicy, czyli głównie odpowiedzialni za
budżet, przygotowanie inwestycji i może jeszcze kandydat na viceburmistrza
(tak jak w USA na viceprezydenta).
Autoprezentacja nie może oczywiście wyglądać tak jak niektóre posty na tym
forum (choćby "Gabi1") lub być zanadto długa i patetyczna (patrz
wypowiedź "90125", którą też chyba uważam za przypuszczalny głos "sztabowca",
ale z drugiej strony).
2. ODPOWIEDZI NA PYTANIA
Najpierw padają, że tak je nazwę "pytania krzyżowe", czyli zadawane sobie
nawzajem przez kandydatów (w kolejności odwrotnej niż przy autoprezentacji).
Potem zadawane mogą być pytania z sali, czyli od publiczności (czas na
pytania i odpowiedzi musi być przestrzegany i nie powinny być wygłaszane
żadne oświadczenia o pozytywnym lub odwrotnym stosunku pytającego do osób
kandydatów).
W tej części debaty kandydaci powinni mieć możliwość korzystania z
pomocy swoich doradców, jeśli tak zechcą. Nawet dopuszczalne byłoby, tak
uważam, żeby udzielali oni w zastępstwie kandydatów odpowiedzi na niektóre
pytania wymagające szczegółowej i dokładnej wiedzy.
3. MOWY KOŃCOWE
Kandydaci podsumowują i oceniają wówczas programy zarówno swoje jak i
przeciwnika (kolejność taka sama jak w autoprezentacji, czyli w pkt 1), żeby
pokazać publiczności, że ich propozycje są lepsze i korzystniejsze dla
rozwoju miasta, niż drugiej strony. Dowodzą też, że są wiarygodni, a ich
kwalifikacje, wiedza itd. dają gwarancję realizacji programu. Można też
rozważyć pomysł, żeby dopuścić w tej części głosy od publiczności, ale nie za
dużo!
Jeszcze bardzo ważna rzecz! Do 2-giej tury wyborów nie powinno się w ogóle
publikować żadnych relacji z przebiegu takiego spotkania, niezależnie kto ją
złoży czy napisze! Takie materiały zawsze będą obarczone subiektywnym
spojrzeniem autora na debatę, a każdy z nas powinien sam wypracować sobie
podgąd na to jak będzie głosował. Czy w ogóle zdecyduje się na pójście do
urny! NIE CHCĘ, ŻEBY BURMISTRZA MOJEGO MIASTA "WYBRAŁ MI" TAK CZY INACZEJ
NAPISANY ARTYKUŁ DO GAZETY !!!
Nie upieram sie, że tak zorganizowana debata byłaby najlepszym wyjściem, a
pewnie pojawią się jeszcze inne pomysły i uwagi? Ja jestem w stanie każdemu z
dwójki kandydatów otworzyć wówczas nawet całkowiecie nowe konto, a mój wybór
nie byłby obciążony żadnymi uprzedzeniami i opiniami, choćby z tego forum
(moimi też)! Cóż, na razie odczuwam to tak, że jesteśmy traktowani
jak "ciemny", niedouczony i podatny na socjotechnikę tłum, czyli mamy hasła i
slogany ("Młodość", "Dobry Gospodarz", "Fachowiec","Doświadczenie", "Twój
Burmistrz" - może któreś zdarzyło mi się pominąć)! I chyba na razie nic
więcej!
Od 2-giej tury dzieli nas jeszcze 7 dni, jest więc chyba czas na dalsze
zabiegi o nasze głosy! Popieram więc apel kol. "0o0o0o".