Dodaj do ulubionych

Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ...

01.12.06, 11:07
A może by tak mini-forum o "Sikorze"
Oddaję temat w waszw ręce, uczniowie "sikorskiego'
Obserwuj wątek
        • funny24girl Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 03.12.06, 11:04
          Zaczęłam naukę w LO w tym roku, stwierdzam, że jestem mocno zdegustowana...
          Nauczyciele w Sikorskim mówią, że to szkoła renomowana.. Tak się składa, że mam
          znajome osoby z mojego rocznika w liceach w innych miastach. Renomę można
          zobaczyć tam, niestetey Sikorski tym szkołom nie dorasta do pięt. Uważam, że
          nasze LO od innych włoszczowskich szkół nie różni się niczym... No ale to tylko
          moje skromne zdanie. Pozdrawiam:)
        • gabi_1 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 03.12.06, 11:24
          ja skończyłam LO kilka lat temu i niestety muszę z przykrością przyznać ze nasze
          liceum jest renomowane ale tylko z gadki.w rzeczywistości kompletnie nie
          przygotowywuje uczniów do egzaminów do szkół wyższych.poziom wiedzy jest bardzo
          niski, bardzo dużo ludzi nie dostaje się tam gdzie chce.przynajmniej tak było za
          moich czasów...nauczyciele posiadają stare metody nauki...czyli kuć kuć i
          jeszcze raz kuć,czy ci się to przyda czy nie...nie uczą myślenia i jak
          wykorzystać potem tą wiedzę.jak sobie przypomnę lekcje chemii czy fizyki to mnie
          krew zalewa...poziom żaden...po naszym liceum człowiek tylko umie kombinować:)
            • tagusia Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 03.12.06, 12:41
              ja również ukończyłam LO i jestem bardzo zadowolona z tego faktu!!!cieszę
              się,że zasiliłam szeregi właśnie tej szkoły,a nie jakiejś pospolitej "bykówy" a
              la "rolnik"...z moich znajomych,którzy chodzili do ogólniaka,na studia dostał
              się prawie każdy,a z rolnika....hm..moze pozostawię to bez komentarza.Wogóle
              porównajcie sobie poziom intelektualny i przede wszystkim zachowanie ludzi z LO
              a z zawodówki czy z rolnika(oczywiście nie obrażając nikogo,bo nie wszyscy są
              tacy sami)!!! ocz\ywiście LO i nauczyciele w nim mają swoje minusy,ale nie
              wszyscy..ja poszłam po linii humanistycznej i z tego miejsca bardzo serdecznie
              pozdrawiam Panią Bożenkę Kaczor-najlepsza polonistka,jaką znam!!!Dziękuje za
              całą wiedzę,jaką dzięki niej zdobyłam..."zaszczepiła"we mnie miłość do
              literatury i dzięki temu studiuję teraz filologię polską!!! co do innych
              nauczycieli..nie przywiązywałam do nich zbytniej uwagi,ponieważ uczyłam się
              tego,co lubiłam!!!PS. czy uczy jeszcze p.Sobala????...
              • oczkooo Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 03.12.06, 13:38
                hej tagusiu! Pani Sobala jest na emeryturze od tego roku szkolnego, jednak od
                niedawna znow uczy(!), poniewaz dostala zastępstwo za p. Pilarską!!!
                Jak dawno skonczylas LO?? moze 2 lata temu?? mam takie dziwne przeczucie ze sie
                znamy <i to chyba dobrze:p>....:))))
                • q_q_q Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 03.12.06, 13:48
                  Helena S. znowu uczy???? To jest po prostu załóżmy porażka systemu edukacji we Włwie. Dzięki niej miałem najwieksze plecy z matmy na studiach. Gdyby nie prywatne korepetycje pewnie w życiu bym się nie dostał na studia.
                  I ta słynna sentencja: ...bo dzieci w Japonii to nie ściągają... Jak im ktos wytłumaczył i zrozumiałay to pewnie, że nie ściągają, bo po co??
                  Ehhh..... Jeszcze chwila i wróci Kazik W. i Tadeusz S. i będzie komplet.

                  A poza tym to co słychać dobrego w LO??? Jakieś numery odstawiacie (klucze, papugi, podkładania itp). W moich czasach to całkiem modne było.

                  pzdr
                    • gabi_1 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 03.12.06, 17:34
                      hehehe...z papugą było niezłe..dobrze to pamiętam...akurat po naszej lekcji się
                      to odbyło.oczywiście zgonili na nas:)pan W i pan S...co to były za czasy...
                      hm...teraz chyba takich numerów się nie robi..a pani Sobala to chyba
                      przegina,załóżmy po prostu organ nieużywany zanika...myślę że tej pani już
                      podziękujemy.a zwolnienia lekarskie to dopiero był numer:)
                            • q_q_q Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 03.12.06, 19:33
                              HYHYHYHY

                              Dwie wpadki były. Fakt. Ale ile było udanych akcji.... Tego nikt nie zliczy ;)

                              Jedna scena utkwiła mi dosyć głęboko: Piątkowe, wiosenne popołudnie. Przed ostatnią lekcją, którą był WF z Wilkiem, udaliśmy się do pobliskiego sklepu na browarek. Wszyscy myśleli, że lajfstajlowo pobiegamy sobie za piłką i jakoś WF przeleci. A tu przychodzi uśmiechnięty Wilku i mówi: Biegamy na 1500 metrów. Szczeny nam opadły ale co było robić???? Biegamy, biegamy, biegamy... ale po tym piwku czasy mamy strasznie liche. Wilku się wkurzył i drze się na nas: Co to ku*wa jest?!? Maraton trzeźwości???? W tym momencie część nie wytrzymała i zaliczyła na murawie klasycznego rotfla.

                              Accerino, chyba na piwko musimy sie umówić, powspominać stare czasy. Co????
          • alejandro23 kombinować też trzeba umieć! 17.03.07, 13:41
            Stara prawda uczniowska! W każdej szkole. Oczywiście byli lepsi, byli gorsi
            nauczyciele; lepiej prowadzone, gorzej (niestety) prowadzone przedmioty. Zgadzam
            się że są lepsze szkoły, ale z drugiej strony są też dużo gorsze. Ja mimo
            wszystko oceniam pozytywnie, z sentymentem Sikorskiego. Z czasem też u Was tak
            będzie.
            hehe
      • slaweks79 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 07.01.07, 01:10
        Szczególnie pozdrawiam p. magister witkowicz, która za przepisany referat z
        pewnej osoby, z 3 błędami ortograficznymi, oceniony na 4- przez ową panią
        magister, postawiła mi 3- (choć owe błędy poprawiłem). Innych "wyczynów" owej p.
        magister nie wspomnę...
    • martam21 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 13.12.06, 22:16
      spedzilam tam 4 potworne lata. i co z tego, ze mature zdalam bardzo dobrze i na
      dobre studia sie dostalam, kiedy tego upokarzania uczniow i glupoty nauczycieli
      nigdy nie zapomne... najbardziej swa madroscia porazala E. ktora bez zeszytow
      swojej mamusi lekcji poprowadzic nie byla w stanie... a Kaziu W. - tego typa
      ktos dawno temu powinien byl pozbawic praw wykonywania zawodu.Przeciez to byl
      sadysta maniak... A reszta? Zero jakiegokolwiek poziomu, dobrego, prawdziwego
      pedagoga i specjalisty w wykladanym przedmiocie juz tam dobrych 20 lat nie
      bylo.Nikomu nie polecam i moich dzieci na pewno tam nie posle. Wole aby
      codziennie dojezdzaly do Kielc niz tu zmarnowaly 4 lata..
        • girlgirlgirl Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 14.12.06, 20:30
          Sikorski i renoma??chyba kpicie...przenioslam sie z tego liceum juz po
          pierwszym semestrze bo nie moglam zniesc upokarzania jakie zadawaja tam
          nauczyciele..poziom wiedzy niski...tylko tepia i sie wydaje ze
          wysoki.przenioslam sie na Koniecpolska i tam odzylam...to liceum gdzie
          nauczyciele sa przyjazni i wspolpracuja z uczniami,nikt nikogo nie poniza i
          poziom wysoki wbrew wszystkim plotkom.znam wiele osob ktore sa z naszej szkolly
          i dostaly sie na najlepsze uczelinie tylu UJ.AR.AM a z sikorskiego??laduja
          wszyscy na uczelniach tylu WSP...marnie troszke nie sadzicie??:Pale to tylko
          moje zdanie
    • licealistka11 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 15.12.06, 15:47
      Szkoła jak szkoła, pomówmy o nauczycielach. Np o ks. Paciuchu. Mówcie, że szkoła
      jest do kitu, ale to wina takich ewenementów jak ten wymieniony wyżej. Powiedzmy
      szczerze, nie obrażając czyiś uczuć, po co te 2 religie w tygodniu?! Zwłaszcza z
      takim debilem jakim jest Paciuch?
    • milkiway25 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 16.12.06, 18:15
      A co powiecie o kadrze pedagogicznej? Moim zdaniem jedynym z mniej lubianych
      nauczycieli jest ks. Paciuch. po lekcji religii z wyżej wymienionym nauczycielem
      człowiek wychodzi tak zdezorientowany że szok! Wiem coś o tym! Czasami siedząc
      na religii zastanawiam się co ja tam robię?! Po prostu można zwątpić w wiarę w
      Boga. Załóżmy po prostu jest to człowiek strasznie dziwny i głoszone przez niego
      filozofie są głupie. Mam nadzieję że w przyszłym roku już nie bedzie nas
      uczył!!!!!!!!!!!
      • obiektywna5 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 20.12.06, 22:00
        Droga liceslistko twoje wypowiedzi są błędne na jakiej podstwie piszesz że osoba
        o której piszesz jest niewyedukowana zapewniam cie ze jest i to o wiele bardziej
        niż ty nie uważasz że jest po studjach a ty narzie zaczełaś liceum a ksiadz jest
        dobrym pedagogiem ktory nareszcie ukruci niewychowańa młodzież
    • dawca89 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 17.12.06, 14:56
      śmiesznie i wesoło jest w LO pomimo tego że czasami jest ciężko..... nie żałuje
      ,że tam poszedłem. Co do księdza paciucha to gościu wymiata :D. Jak będzie się
      dalej żyło to nie wiem jeszcze 2 lata odsiatki i.... "hura!! hura!! za rok matura".
      p.s
      nie ma się co dziwić że najwięcej ludzi zdaje maturę po LO sikorskim bo się uczą
      i chcą coś osiągnąć w swoim życiu, tym bardziej jak ktoś już powiedział ,że
      przychodzą do tej szkoły dobrzy uczniowie. A z sukcesów Turbiniarze :P zajęcie w
      międzynarodowych zawodach maszyn wodnych w Poznianiu 4 i 2 miejsca :)(artykuł w
      echu) lub na stronie www.kochamyfizyke.eu
    • caroline666 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 17.12.06, 21:22
      Ksiądz Paciuch uczy również w PG2, mam z nim religię na szczęście pierwszy i ostatni rok i mam o nim zdanie takie jak większość osób, które wypowiedziały się wcześniej. Szczerze mówiąc to mam cichą nadzieję, że odejdzie z włoszczowskiej parafii w tym roku. Do Sikorskiego wybieram się za rok, mam nadzieję, że mi sie uda. Waham się tylko z wyborem kierunku. Jak myślicie: mat-inf, human czy europejski?
      • obiektywna5 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 20.12.06, 22:06
        Jeżeli jesteś taka zdesperowana i chodzi do pg nr 2 to moze zmie szkołe a raczej
        najpierw zacznij od siebie nie rozumie czemu sie tak czepiacie ksiedza Adama on
        naprawde sie stara i lekcje religii wyglądaja tak jak powinny wyglądać traktuje
        nas jak osoby ktore chodza do szkoły sredniej a wiekszość z nas poprostu
        zachowuje sie nadal jak w gimnazjum to raczej w nas tkwi problem naprwde facet
        mądrze mówi i jest ok księdzem mam nadzieej że bedzie jak najdłużej
          • licealistka11 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 22.12.06, 22:48
            Nie no jasne Paciuch jest naprawdę wyluzowany, zwłaszcza jak przez 2 lata w
            gimnazjum wyzywał od osłów i jeździł do rodziców skarżyć się,że ktoś nie ma
            pracy domowej. Fajny ks. to ks.Adrian, był jeszcze ks.Zbyszek, lekcje z nimi
            były super. Choć Paciuch miał swoje wielbicielki, może i Ty się do nich
            zaliczasz? (Bez obrazy ;-).) W każdym razie raczej się na nim nie poznałaś.
      • mloda172 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 21.12.06, 18:11
        zgadzam sie z toba caroline Paciuch nie powinien byc ksiedzem on potrafi tylko
        wyprowadzic czlowieka z rownowagi, morze i madzrze mowi ale podejscia do
        uczniow to on nie ma ciesze sie ze nie mam z nie juz religii uczyl mnie rok w
        gimnazjum i to wystarczylo zebym go nie polubila on jest jakis dziwny:/
        • http-www Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 22.12.06, 15:41
          Włoszczowskie LO skończyłem 3 lata temu i nie mam dobrego zdania o tej szkole. Nienawiść bije już z murów. Większość nauczycieli jest zawistna i ma bardzo wysokie mniemanie o sobie. Nie liczą się z uczniami i traktują ich jakby byli ludźmi niższej kategorii. Nie chce generalizować, bo nie wszyscy pedagodzy tacy są, są też fajni, mili i dobrze wykształceni nauczyciele, ale w tej szkole jest ich dosłownie garstka. Moim zdaniem jedyną uczciwie oceniającą nauczycielką jest Pani Święciak. Ona nie patrzy, czy uczeń jest synem lub córką wpływowej osoby we Włoszczowie, czy rolnika, tylko jak ktoś zasłużył na 1 to dostawał 1, a jak ktoś zasłużył na 5 to dostawał 5. W tej szkole jedynie miałem fajną klasę!!!
    • obiektywna5 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 23.12.06, 21:27
      Nie wiem dlaczego tak nie lubicie tego ksiedza czy zrobił wam coś zlego procz
      tego ze chciał uzyskac troche kultury ????może coś zrobił że nei możecie mu
      przebaczyc jezeli juz pisezcie takie okropieństwa to chociaz podpierjacie sie
      dowodami przykładami jezli brakuje wam ich tzn ze piszecie tak bo poprostugość
      wymaga !!!!!
      • licealistka11 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 24.12.06, 10:08
        Były dziewczyny które za nim biegały, dawały mu prezenty, podlizywały się...
        Wyzywał, przynajmniej moją klasę. A koleżanką z innej dawał niemoralne
        propozycje, lub np. szarpał za suwak od bluzy lub guziki. I co trzeba się o nim
        dobrze wyrażać tak? Nie będę zmuszać cię do zmiany zdania o nim, ale taka jest
        prawda, właściwie część prawdy.
          • licealistka11 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 25.12.06, 23:12
            Paciuch umawiał się z dziewczynami (których nie znał) w Kielcach, umawiali się
            przez neta. Wyskakiwał z różnymi chamskimi tekstami, np gdy osoba była przy
            kości to bez przerwy jej ubliżał każąc jej iść coś zjeść, jak ktoś się źle uczył
            to ośmieszał tą osobę na tle klasy. Albo chciał jeździć na wycieczki "tylko we
            dwoje" np. do lasu. Wiesz co może zmieńmy już ten temat, bo zaczyna się robić
            nudno. Ty będziesz go bronić a ja pisać prawdę :-). Sądzę, że jest sporo innych
            tematów na które warto zwrócić uwagę i podyskutować. Obiektywna5 co Ty na to?
            • obiektywna5 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 28.12.06, 21:40
              Droga licealistko 11!!Jeżeli masz ochote na zmiane tematu to bede oczywiście za
              lecz lubie konczyc stare sparwy tzn jezeli piszesz to co piszesz to czy mogła
              bys mi to przyblizyc tez chce poznac prawde pomóz mi zdjasc te klapki z oczu
              !!!chce dowiedziuec sie prawdy??nie rozumie prze neta tzn pisał do nich na meila
              ,czat ,gg???jak forma bo troche top mało realne ale jezeli tak piszesz to cos w
              tym musi byc .Prosze o bardziej głebsze informacjena ten teamt!!pozdraiam
                • obiektywna5 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 29.12.06, 21:48
                  Droga liecalistko !!!To wszytsko co piszesz jest dla mnie szokiem a zareazem
                  czymś nie pojętym chocby biorąc pod uwage to czym sie zajmuje i jego status
                  społeczny ??Zadam pytanie które być może nei bedzie zbyt dystyngowane ale skad
                  ty wiesz o tych schadkach zapytam wprost nie obraz sie czy doświadczyłas takiej
                  niezrecznej sytuacji???ale skad wiesz ze prze gg czy on ma gg dawał je
                  dziewczynom ???i skad wiesz ze to on ??Pozdrawiam odpisz bo mam mieszane uczucia
                  co do tego człowieka !!powoli wytłumacz mi wszytsko
      • caroline666 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 29.12.06, 22:20
        czy sądzisz, że zwracanie się do uczniów, głównie uczennic per 'złotko' czy też 'kochanie' jest normalne u nauczyciela, w dodatku księdza? moim zdaniem nie. zdrobnienia imion rozumiem, bo niektóre moje nauczycielki też je stosują. ale ww zwroty chyba nie przystoją, nie sądzisz?

        a szkoły nie zmienię, nie mam zamiaru, na pół roku się nie opłaca. pół roku wolności i znów religia z X. Paciuchem tym razem w liceum.
      • http-www Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 27.12.06, 00:42
        Jeżeli chodzi o Święciakową to może faktycznie trochę źle to określiłem i na pewno nie jest to żadna prowokacja. W tym przypadku miałem tylko i wyłącznie na myśli sprawiedliwość w ocenianiu. Kobieta nie patrzyła czy uczeń jest dzieckiem wysoko postawionej osoby czy zwykłego prostego człowieka, tylko stawiała ocenę na jaką się zasłużyło. Dodam też, że ona wcale się nie znajduje w gronie nauczycieli, których uważam za dobrych pedagogów. Przy okazji mam prośbę nie piszcie już o tym księdzu bo to staje się żenujące. Nie znam go wiec nie mogę się wypowiedzieć na ten temat, ale szczerze mam już dość tego tematu. Proponuję żebyście napisali jakiego nauczyciela bądź nauczycielkę lubicie najbardziej, a kogo najmniej. Jako pierwszy napiszę, że ja najmniej lubię małą, powiem więcej nienawidzę tej baby strasznie, zaś na najlepszego moim zdaniem nauczyciela mam kilka osób. Są nimi: p. Wilk, p. Rogalowa i p. Kurzac. Podkreślam, że w ocenie nie brałem pod uwagę tylko i wyłącznie umiejętności przekazania wiedzy, ale także stosunek do uczniów i sposób prowadzenia lekcji.
          • http-www Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 27.12.06, 14:49
            Tak o tą mendę chodzi (maria w. „ mała”). najgorszy nauczyciel w tej szkole. Wredna, zawistna małpa. Współczuje osobą, które wybierają się do naszego ogólniaka i na nią trafią, jak jeszcze będą mieli ją za wychowawcę to już w ogóle masakra!!!
            • oczkooo Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 27.12.06, 18:24
              Kurzac najlepszym nauczucielem??!! Nie moge http-www (Krzysiek???)co Ty
              wymyśliłeś? <Swoją drogą dzięki- dawno się tak nie uśmiałam:)> Oceniając brałeś
              pod uwagę:
              -umiejętności przekazania wiedzy- u Kurzaca są ZEROWE!!! Wiedzę trzeba przyznać
              facet ma, ale przekazać jej w żaden sposób nie potrafi! Nie mam na myśli tego,
              że lekcje historii były nudne- w ogóle ich nie było! Dzięki niemu muszę teraz
              sporo nadrabiać na studiach;
              -sposób prowadzenia lekcji- to on ma jakiś sposób?! Każdy robił co chciał
              (czyli przeważnie przepisywał prace domowe z innych przedmiotów:>). Nie dość,
              że nie potrafił zainteresować nas lekcją to jeszcze nie umiał nad żadną klasą
              zapanować: oglądanie dziennika, usprawiedliwianie nieobecności, itd. Oceny
              brały się z kosmosu! Zawsze można było wmówić mu, że oddało się tą czy inną
              prace, albo napisać referat na ocenę celującą na koniec klasy maturalnej,
              podczas gdy przez całe liceum nie robiło się nic...:)! Eh... ale skoro z nim
              miałeś to wiesz to wszystko! Http- www gdzie tu Twoje umiłowanie
              sprawiedliwości?:p;
              -stosunek do uczniów- pomimo tego, że był moim wychowawcą to i tak wszystko
              lekceważył. Począwszy od zebrań z rodzicami na wycieczkach klasowych kończąc...
              Myślę, że dla kogoś komu historia nie była potrzebna był idealnym
              nauczycielem:) No ale my byliśmy klasą humanistyczną!
              Ale słuchaj http- www jest jeszcze jedna możliwość: może w Twojej klasie lekcje
              z Kurzacem wyglądały zupełnie inaczej? Może "Stasiu" budził w Tobie taki
              respekt, że zawsze chodziłeś przygotowany na lekcje historii i PO? Może u Was
              on te lekcje jakoś inaczej prowadził?:D
              • http-www Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 27.12.06, 19:59
                Nie czytasz uważnie. Napisałem, że oceniając brałem pod uwagę NIE TYLKO sposób przekazania wiedzy, a Kurzaca szanuje dlatego, że nigdy się nie wywyższał kosztem uczniów, a jak ktoś naprawdę chciał to mógł coś wynieść z jego zajęć, a że nudno mówił to fakt. Po głębszym przemyśleniu to przyznaje Ci rację. Chyba zbyt pochopnie go wpisałem. Może Ty oczkoo napiszesz swoje typy?
              • natalus90 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 05.01.07, 16:47
                nooo luzik w ogóle:)) jestem teraz w I klasie i niektórych belfrów już mam
                dosyć, z.B. mała, Aneta, Zgódka... Brrr aż mnie dreszcz przechodzi jak o nich
                pomyślę:(( ale są też fajni nauczyciele, z.B. Saladra, Pękala, Dąbrowska, no i
                Marczewski oczywiście:)) klasa lux, ze wszystkimi można pogadać, pośmiać się,
                po prostu the best!! a pan Mariusz... to jest dopiero równy gość, tak 3mać!!
      • caroline666 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 30.12.06, 21:03
        czy sądzisz, że zwracanie się do uczniów, głównie uczennic per 'złotko' czy też 'kochanie' jest normalne u nauczyciela, w dodatku
        księdza? moim zdaniem nie. zdrobnienia imion rozumiem, bo niektóre moje nauczycielki też je stosują. ale ww zwroty chyba nie
        przystoją, nie sądzisz?

        a szkoły nie zmienię, nie mam zamiaru, na pół roku się nie opłaca. pół roku wolności i znów religia z X. Paciuchem tym razem w
        liceum.
        • o-o0o-o Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 31.12.06, 03:12
          Witam. Lo skonczylem rok temu. Ktorys z moich przedmowcow stwierdzil ze w tej
          szkole czlowiek uczy sie tylko kombinowac. Swieta racja. Stanowczo odradzam te
          szkole. Jezeli chce Ci sie uczyc to mature wszedzie napiszesz. No dobra
          zaczynam: Po pierwsze Paciuch. Wg mnie zadnemu nauczycielowi nie przystoi kopac
          ucznia na lekcji. Bylem tego swiadkiem. Osobiscie nie trwie tego czlowieka. A o
          Rydzyku bym zapomnial. Ks Paciuch za ojca dyrektora dusze by sprzedal...mowi
          samo za siebie...
                • o-o0o-o Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 31.12.06, 03:32
                  Co do malej to nawet nie bede sie wypowiadal...Ona potrafila wyzwac od debila
                  goscia ktory jest jakimstam jej krewnym i chodzil do niej na korki za gruba
                  kasiore...Ona sie tylko na odstrzal nadaje... Pomimo tych niewypalow jest tam
                  troche porzadnych ludzi. Np Pani Bozenka Kaczor, Pani Edyta Rogala, Pani
                  Marzenka Saladra, Prof. Suliga, Prof. Pilarska, Wujek Mariusz no i oczywiscie
                  Pani Lucynka - wozna :D Pozdr dla niej ogromne. To tylko dzieki nim ta szkola
                  nie stoczyla sie jeszcze kompletnie. Ale co bedzie jesli ich zabraknie???
      • licealistka11 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 08.01.07, 15:03
        Droga obiektywna, przepraszam Cię,że tak długo nie odpisywałam. Miałam problemy
        z komputerem. On gadał z różnymi dziewczynami przez GG lub Chat. Nie napiszę Ci
        po nazwisku komu on to robił bo wątpię, żeby te osoby miały ochotę na takie
        upublicznienie ich danych. Uważnie śledzą to forum, więc jeśli bedą miały ochote
        to same się ujawnią. Mogę napisać ci jedno, dobrze, że już nie chodzę do
        gimnazjum, ponieważ niewiele brakowało, żeby Paciuch utworzył nowy nurt
        religijny. I mogę się załozyć, że jego pierwszą wierną :-) byłaby pewna
        dziewczyna z ówczesnej klasy 3a. (Dla wtajemniczonych jedna z jego wielbicielek,
        chyba największa).
          • licealistka11 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 10.01.07, 14:25
            Tak są w moim wieku, co do GG to ma dalej, jak chcesz nr to musisz poprosić o to
            ministrantów. W 2 były dziewczyny które świata nie widziały poza księdzem.
            Zrobiłyby dla niego wszystko. On był ich idolem. Gdyby kazał przenieść się do
            jego kościoła ( gdyby przyszła mu ochota na utworzenie nowej wiary np.
            Paciuchanizm ;-)), to zrobiłyby to bez żadnego ale. A przy okazji popieram
            zmianę tematu bo i mnie zaczyna już nudzić gadka o Paciuchu, zwłaszcza, że
            widuję go 2 razy w tygodniu i słucham jego gadania.
        • mycha1722 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 10.01.07, 17:22
          hmm wiesz co szkoda mi ciebie takie głupoty wypisujesz az tego czytac nie moge
          to jest zenujace co piszesz.Mnie ks Adam uczył przez rok i miałam z nim
          spotkania do bierzmowania pewnie wiesz kim jestem ale zwisa mi to nie wiem czy
          ty jakies kompleksy masz czy co??zakochałas sie w nim ze tak o nim bez przerwy
          piszesz a on na Ciebie uwagi nie zwraca??prezenty to dawałysmy mu bo na nie
          zasłuzył ty tez bys chciała cos dostac??powiedz to Ci cos kupimy.Skad ty mozesz
          wiedziec jak on na kogo mowi ja sie jeszce nie spotkałam zeby on tak na kogos
          powiedział.GG ma i bardzo rzadko siedzi gadam z nim i spoko jest.Wyzywa tez ale
          on to robi dla nas wszystkich chce sie wam jakos przypodobac chce złapac jaki
          kolwiek kontakt z wami a wy nic tylko go krytykujecie czlowiek jest jaki jest
          fakt ze czasem przegina ale taki on juz jest tak sie zastanawiam kogo miałas na
          mysli z 3a moze napiszesz??chyba ze sie boisz??
    • activejet Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 01.01.07, 20:51
      p. święciak??? przecież ta kobieta zachowuje się tak jakby uważała, że jest naj
      pod każdym względem. Ona chyba myśli, że na świecie istnieje tylko ona, a reszta
      jesli już jest, to są to jedynie kretyni, czy jak ona to mówi: "zera
      intelektualne".Pamięatam jak chodziła po korytarzu w LO patrząc przed siebie i
      nie odpowiadając na "dzień dobry":) o czym to może świadczyć, pomijając
      oczywiście fakt braku elemenatrnej kultury i dobrego wychowania?? Co do p.
      Witkowicz to myśle, że jest dobrym pedagogiem i dobrze uczy:) ale najlepsza jest
      p. Płachta- dobry i człowiek i nauczyciel. Pozdrawiam:)
        • veralia Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 08.01.07, 22:41
          każdą szkołę tworzą uczniowie. cała atmosfera jest właściwie zależna od nich. w
          LO spotkasz się z kulturą młodzieży, czego nie można powiedzieć o Staszicu czy
          Rolniku. Idąc korytarzem nie słyszysz co drugie słowo "ku*wa", chłopak zawsze
          puści dziewczynę w drzwiach itp itp etc. i to wcale nie prawda, że nie traktują
          ucznia jak człowieka. jasne, że traktują, pod warunkiem że nim jesteś, a nie
          zachowujesz się jak ostatni debil przypominający zbiorowe łajno. coś za coś,
          jak się zachowujesz; tak zostajesz odbierany. proste i logiczne :)poziom
          edukacji moim zdaniem niewiele sie rozni a raczej nawet w ogole sie nie rozni z
          innymi wloszczowskimi LO czy to LO przy rolniku czy przy staszicu. tam po
          prostu jest kultura osobista i wszelka co stawia tą szkołę na wyższej półce niż
          rolnik i staszic. paciuch paciuch... ciągle o nim. więc po co dalej drążyć ten
          temat?:)
          • vox10 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 12.01.07, 19:34
            veralia piszesz że:
            "każdą szkołę tworzą uczniowie. cała atmosfera jest właściwie zależna od nich. w
            LO spotkasz się z kulturą młodzieży, czego nie można powiedzieć o Staszicu czy
            Rolniku. Idąc korytarzem nie słyszysz co drugie słowo "ku*wa", chłopak zawsze
            puści dziewczynę w drzwiach itp itp etc. i to wcale nie prawda, że nie traktują
            ucznia jak człowieka. jasne, że traktują, pod warunkiem że nim jesteś, a nie
            zachowujesz się jak ostatni debil przypominający zbiorowe łajno."

            Sama sobie zaprzeczasz, skoro "siłą" tej szkoły jest poziom kultury jej uczniów
            to skat to "zbiorowe łajno" rozumiem jakaś pojedyncza kupa lub bardziej
            kulturalnie kał czy kałek, ale przymiotnik zbiorowe sugeruje tutaj jakąś
            większą populacje. Napisz może dokładniej ile procent jak to nazywasz "debili"
            a ile procent "zbiorowego łajna" jest w tej szkole. Ile jest "kulturalnej
            młodzieży" to już sobie sami policzymy.


    • peach450 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 08.01.07, 23:59
      Chłopcy nie pzrepuszczają w drzwiach!, moze jakies ładne dziewczyny ale napewno
      nie mnie!!!:(( czasami czułam ze jestem dyskryminowana ze wzgledu na wyglad. Bo
      przeciez nie kazdy moze miec wymiary 90/60/90. Może mam odrobine więcej kilo,
      ale to nie znaczy ze jestem brzydka!! poprostu nauczcie sie tolerowac ludzi.
      Nauczycile sa przemili i przesympatyczni mimo moich wad i mojej tuszy tolerowali
      mnie i pomagali gdy mialam problem z akceptacja za co im bardzo dziękuje! ale
      powiedzcie szczerze czy waga 82 kilo przy wzroscie 172 cm. to jest naprawde tak
      duzo???
    • dawca89 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 10.01.07, 01:41
      Nie wiem jak inni ja się staram trochę kultury okazać w LO. Nauczyciele jak
      nauczyciele. Jedno chciałem powiedzieć co do pani M. Święciak może i jest jaka
      jest, ale przynajmniej ja nie byłem świadkiem ani nie słyszałem , że "uwiezieła
      "się na kogoś. Miałem zagrożenie z chemii na to półrocze trzeba było tylko
      zacząć się uczyć i od razu było widać efekty (teraz mam 3)Jak się pracuje to są
      efekty najłatwiej jest powiedzieć że nauczyciel was tępi no. za nazwisko. Wogóle
      zapomnianieliście o jeszcze 2 paniach z LO które uczą i to dobrze M.Saladra i
      J.Suliga. Ja bym się bardziej czepiał w jaki sposób ta szkoła jest zarządzana.
      Okna są jakie są jeżeli ktoś to nazwie oknem kury w kurniku mają lepsze ;]( i
      podejrzewam że też mają cieplej). A jakoś Staszic ma i okna nowe itd a nie jest
      tak "elitarną " szkołą. Wogóle to elitarne to się może wzieło z tego że szkoła
      jest położona przy starostwie ja tam elity nie widze.
        • kathryn3 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 22.01.07, 23:50
          Najlepszymi nauczycielami są: Pani Marzena Saladra, Ola Dąbrowska i Dorota
          Malicka. Ale mojego dziecka nigdy bym do tej szkoły nie wysłała! O nie!
          Nauczyciele szczycą się poziomem a o poziomie świadczy ilość uczniów dostających
          się na dobre wyższe uczelnie xD a nie np. Do Kielc czy Częstochowy!!! a niestety
          z roku na rok coraz gorzej.. bez korepetycji nie jest się w stanie przygotować
          do matury.. tzn szkoła nie jest w stanie przygotować do matury. Mówię np. o
          historii
          • bloodyaxe Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 18.02.07, 14:42
            dorota malicka?smiech na sali.Widocznie na korki uczęszczasz.Jeszcze nie
            wiesz,jak ta kobieta potrafi sie msic(z nie wiadomo co).Pamietam,jak wyzywala
            sie na jednym chlopku tylko za to, ze byl ze wsi, gubila klasowki pewnym
            ossobom(i nie zaprzeczala temu), a u jej ulubiencow pojawialy sie w dzienniku
            piatki z kosmosu(np. za klasowke, z ktorej taki ktos dostal 1,potem ona sobie
            ginela,a w dzienniku pojawiala sie 5).porazka.
    • mir1990 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 28.01.07, 00:19
      no więc tak... od pół roku uczę się w renomowanym liceum w kielcach, wiem jak
      wyglądają lekcje prowadzone przez wykwalifikowana kadrę, zero kucia, wszystko na
      rozum, z tego co słysze o tym włoszczowskim lo jest na odwrót...znajomi którzy
      poszli tutaj, klną jak niewiem na wszystkich:D, biedaki.. a tak nawiasem..
      gdybym nie poszedł do kielc to poszedłbym do rolnika, nigdy do sikorskiego...
      śmieszy mnie to lo.. takie zachowania nauczycieli, o jakich sie słyszy tutaj, w
      porzadnym liceum są niedopuszczalne.. ci którzy mówią że lo to jest renomowana
      szkoła chyba zgłupli, albo są potomkami nauczycieli:D z tego co wiem, to jest 2
      dobrych nauczycieli w tej szkole.. p Dąbrowska i P. Suliga. aa.. i jak to
      powiedział mój przyjaciel.. " LO ryje ludzi" więc jeśli jest w was troche
      więcej ambicji i chęci nie idźcie do Lo.. idźcie do kielc (tylko nie do Awansu)
      lub do rolnika, chociażby na technik rolnik..
      pozdrawiam :*
    • sekete Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 19.02.07, 16:08
      Hej! Moim zdaniem L.O. jest raczej dobrą szkołą. Jeśli chodzi o mnie to miałam
      akurat najlepszych nauczycieli, typu: B.K.,J.S., M. S. . Z taką kadrą można
      było wiele zdziałać na zajęciach(i poza nimi również:), np.założyciśmy kółko
      filmowe. Z mojej klasy były 2 lauratki ogólnopolskie, mnóstwo osób dostało się
      do Warszawy, Krakowa,Wrocławia, ... . Czasy L.O. wspominam miło.A propos
      pozdrawiam IV"b" :)
        • nikt771 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 23.02.07, 16:25
          o jej :D hehe przeczytalam to wszystko i mam mieszane uczucia.. z pewnoscia
          kiedys bylo lepiej i fajniej w tej szkole bo teraz jest calkiem inaczej (ale
          zalezy to tez od osob ktore ma sie w klasie) jedyne spostrzezenie jakie mi sie
          nasowa o terazniejszym LO to jeden wielki CYRK!! a nauczyciele sa klaunami :-)
          duzo opowiadac o bezsensie ktory tam panuje hehe mialam lekcjie z Kurzacem i
          mile je wspominam (bo oczywiscie nie zdaje historii :-P ) nie jest on w stanie
          niczego nauczyc ale na jego lekcjach panuje mila bloga atmosfera lenistwa :-D i
          te referaty.. hihi mozna bylo nie oddawac a i tam byko 5
          Najlepszym nauczycielem bez watpienia jest M. Saladra! bardzo mila i da sie z
          nia pozartowac :) umie prowadzic lekcje a i wytlumaczy jak ktos nie zrozumie
          Czesto poruszacie temat pani Małej :D sadze ze moze nie przekazuje sporo wiedzy
          ale wiedzy ktora trzeba wkuc! przy odpowiedzi najchetniej słucha swoich słów(tz
          jak ktos wykuje notatke z lekcji i pieknie wyrecytuje) ma swoich pupilkow ktorzy
          wchodza jej w tyłek i do nich mowi z wieksza "wrozumialoscia" hehe ;-) czesto
          mozna uslyszec powidzonka typu "nie zaszkodzi gdy GŁUPSZY mądrzejszemu dopomoze"
          "skonczył sie dzisiaj dzien dobroci dla zwierzat" i inne obrazliwe docinki
          uswiadamiajace uczniowi ze jest idiotą i ona w zupelnosci nie wie po co on
          żyje... Najlepsze jest to ze gdy nie przyjdziesz na zapowiedziany sprawdzian
          mozesz dostac 1 (w najlepszym wypadku) lub zero'0' !!
          Głupota grona nauczycielskiego tej szkoły nie ma chyba konca.. :D i te schadzki
          w bibliotece.. chyba tworzy sie elita w elicie (wsrod nauczycieli) ci lepsi
          obgaduja tych gorszych w bibliotece.. a czasem nawet uczniow..
          Może coś o profesorze Błaucie :D haha to jest dopiero przekret!! "raz.. do
          pytania!" to jego coroczne odchodzenie na emeryture.. lub opowiesci z
          poprzedniego suto zakrapianego wieczoru heh :DDD duzo by tu opowiadac :-) a
          czemu nikt nie mowi o pani profesor magister W. Skibie!!!!?? ona jest dla
          wszystkich jak ta mama....:D:D zawsze wysłucha i pomoze.. dobra juz wiecej nic
          nie pisze ;-P
    • saphira123 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 23.02.07, 16:19
      hyhy a ja idę do sikorskiego od września, straszcie mnie jak chcecie ale pójdę
      mimo wszystko, nie rolnik, a staszic na pewno nie, dalej nie chcę i tyle. mam
      wśród znajomych wielu uczęszczających i absolwentów, dlatego opinie są na
      bieżąco. i bio-chem oczywiście:D:D:D pzdr
        • aagnese Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 23.02.07, 21:56
          Mówiąc bydło obrażasz niektóre osoby uczęszczające do innych szkół, które wcale "bydłem" nie są.
          Faktycznie trzeba mieć mocne nerwy na niektórych nauczycieli. Nie chce nikogo zniechęcać do tej szkoły,
          ale powiem tyle: cieszę się, że za 2 miesiące skończy sie dla mnie rok szkolny :)
        • saphira123 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 23.02.07, 22:16
          wiesz no, nie pisz 'bydło' tak od razu... wszędzie się znajdą dobrzy ludzie i
          źli. no tylko tyle, że ci co im bardziej zalezy na lepszym starcie na studiach,
          wybiorą raczej LO niż rolnik, choć to nie reguła.
          podwyzszone ryzyko zalamania nerwowego... :P byc moze, a nawet mozliwe:D cóż,
          przeżyję, a jakoś tylko w tej szkole widzę swoją bliską przyszłość. postaram się
          nie narzekać, choć to z reguły niemożliwe, bo każdy wie, że realia nie są
          doskonałe:)
          • nikt771 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 26.02.07, 19:12
            Nazywając niektóre osoby tak a nie inaczej nie chodziło mi o wszystkich :P po
            prostu są takie osoby ,które na zbyt duży szacunek nie zasługują z racji tego co
            robią i jak myślą ...ale to już temat na inne forum , każdy jest inny i w każdej
            szkole są inni ludzie . Chodziło mi tylko o to że w LO nie ma(tak dużo jak
            innych szkołach we Włoszczowi ) osób które wyśmiewają się z innych myśląc że są
            lepsze , piękniejsze, których kultura osobista chyba nie dotyczy,a na przerwach
            zachowują się jak rozbiegane "krówki" .No ale może to być tylko moje zdanie :-P
                • andrew018 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 01.03.07, 21:09
                  Witam wszystkich serdecznie.
                  Jestem Absolwentem liceum i napisze kilka spostrzeżeń odnośnie LO:
                  1. PO I wkuwanie jako system nauki był dobry 20-30-50 lat temu!!!! A nie teraz
                  chodzi o to że wiedza nie jest na tyle potrzebna co KREATYWNE myślenie.
                  Oczywiście trzeba mieć jakieś podstawy, ale najważniejsza jest wyobrażnia.
                  Trzeba mieć narzędzia i wiedzieć jak z niech korzystać.Wydaje mi się że to
                  trzeba by było zmienić w LO.
                  2. Nasi znani i lubieni nauczyciele (B.K J.S. M.S.) nie zrobią wiele dopóki nie
                  zmotywują ucznia. Trzeba mu pokazać co może osiągnąć w życiu dzięki nauce.
                  3. Porównując inne włoszczowskie szkoły średnie. Jedynie po LO możesz się dostać
                  na wymarzone studia. Śmiać mi się zachciało jak przeczytałem że z rolnika ktoś
                  sie dostał na AM:D:D. Proszę o imię i nazwisko tej osoby. Podczas gdy moje
                  koleżanki Z LO w tym roku ostały się na AM.
                  Rada:
                  Jesteś słaby idź do LO przynajmniej maturę będziesz miał.( w tym roku jeszcze
                  przed amnestią dosłownie kilka osób nie zdało nie pamiętam ile ale chyba 4)

                  pozdro all
                  • saphira123 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 05.03.07, 15:42
                    andrew, masz zupełną rację. a już szczególnie z tym kreatywnym myśleniem.
                    co do dalszej części twojej wypowiedzi - również się z nią zgadzam, choć myslę,
                    że kto się chce uczyć to się będzie uczył, a komu się nie chce to i tak nie
                    będzie, to jednak nauczyciele, którzy potrafią zainteresować i zachęcić, a nie
                    ZMUSIĆ do nauki, są bardzo cenieni. mimo tego zwykle i tych "zmuszaczy" docenia
                    się po latach... ;) pozdrawiam
                • saphira123 Re: Liceum "Sikorskiego" - wszystko o ... 05.03.07, 15:52
                  no i jeszcze do kwiatuska, która to osoba zjechała mnie za tą "wyższą kulturę
                  osobistą uczniów lo" - cóż, takie jest moje zdanie. masz prawo mieć inne. nie
                  zgadzam się też do konca z tym, że "do LO ida same panienki i chlopcy ktorzy
                  uwazaja sie za nie wiadomo co, pochodza ze wsi i sie wywyzszaja bo ich ojciec
                  jest np. sołtysem albo nie wiadomo kim". nie wiem czemu dzielisz ludzi względem
                  zamieszkania na wiejskich/miejskich. niech ten przykładowy ojciec nawet
                  prezydentem będzie, ale jeśli uczeń nie ma AMBICJI, to i tak nie zajedzie za
                  daleko. wiadomo, że są układy i układziki czasem, tego nic nie zmieni, bo
                  istnieją, odkąd australopiteki walczyły na maczugi.
                  i jeszcze jedno: jeśli te panienki maja jakiekolwiek ambicje dotyczące studiów,
                  to jednak raczej wybiorą lo. a najprawdopodobniej z "paniusiowania" się wyleczą
                  w 70% do końca liceum. chyba;)
                  pozdrawiam raz jeszcze! ;)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka