Wywiad Klubowiczów 4H Kraski z Józefem Siwkiem

29.01.07, 22:38
Wywiad przeprowadzony przez Klubowiczów 4H Kraski z Krasocina

z Wójtem Gminy Krasocin - Józefem Siwkiem
publikacja ze strony www.krasocin.com pod adresem tinyurl.com/26n2mp

PYTANIA DO WÓJTA :


1. Jest Pan wójtem już 5 kadencję. Proszę powiedzieć jak odbiera Pan ten wybór?


2. Jak wygląda Pana dzień powszedni ?


3. Czy ma Pan jeszcze czas na życie prywatne?


4. Proszę opowiedzieć nam o swoich pasjach


5. Jak spędził Pan czas w okesie zimowym będąc w wieku szkolnym ?


6. Jakie zajęcia wykonywali mieszkańcy naszej gminy gdy Pan był dzieckiem?


7. Jak spędzali czas wolny, czy kultywowali tradycję?


8. Jak układa się Panu współpraca z klubowiczami z naszej gminy.


9. Czego by Pan życzył w Nowym Roku?








ODPOWIEDZI


AD. 1


Na stanowisko Wójta Gminy Krasocin po raz pierwszy zostałem wybrany 4.X.1991r. W pierwszej kadencji Rady Gminy liczba radnych wynosiła 23 . W drugiej i trzeciej po 22 radnych. W omawianym czasie poza organem stanowiącym jakim był i jest obecnie, jest Rada Gminy. Funkcjonował Zarząd Gminy (jako organ wykonawczy) 5 osobowy.


W wyniku zmiany ustawy w czwartej kadencji liczba radnych została ograniczona do 15 – tu i pozostała niezmieniona do tej pory, a organ wykonawczy jest jednoosobowy.


Te zmiany ułatwiły pracę i uprościły postępowanie administracyjne.


Ostatnie wybory samorządowe dowodzą, że musi być ciągła ewolucja w wielu kierunkach życia społecznego.


Skład Rady Gminy oceniam jako dobry a współpraca pomiędzy Radą Gminy a mną powinna przynieść pozytywny wynik. Czas wyborów minął, nastąpił czas realizacji wyznaczonych zadań.





AD. 2


Dzień rozpoczynam od ok. godz. 7 rano. Pierwsze czynności to toaleta poranna i śniadanie. Do pracy wyjeżdżam ok. godz. 7 .40, czasami dużo wcześniej. Jest to uzależnione od tego czy udaję się do Urzędu Gminy, czy poza teren Gminy.


Od godz. 8 praca wewnętrzna w UG tj. realizacja zadań publicznych. W każdej wolnej chwili przyjmuję interesantów. Codziennie realizuję wyjazdy w teren, głównie w te miejsca gdzie prowadzone są zadania inwestycyjne. Prowadzone są spotkania, narady z przedstawicielami oświaty, służby cywilnej, służby zdrowia, OSP, ZOZ Włoszczowa, PUP Włoszczowa , sportu i wieloma innymi.


Wyjazdy do Starostwa Powiatowego we Włoszczowie, do Urzędu Wojewódzkiego, Urzędu Marszałkowskiego w Kielcach, są codziennością. Brdzo dużo czasu zajmują zebrania wiejskie, jest ich ok. 60 rocznie.


Dużą część czasu poświęcam na przygotowanie i udział w sesjach i pracy komisjach problemowych Rady Gminy.


Narady – uzgodnienia z wykonawcami i inspektorami nadzoru to też codzienne zajęcie.


Pracę kończę w normalnym dniu ok. godz. 16-17, przy dalekich wyjazdach czy zebraniach wiejskich to powrót przypada na godz. 20 – 22.





AD.3


Każdy kto pełni podobną funkcję musi liczyć się z tym, że czas prywatny ma zawsze ograniczony, dotyczy to również sobót i niedziel.


Najwięcej czasu wolnego mogę wykorzystać jedynie w lato, na tak zwanym długim dniu, w święta.





AD. 4


Pasje to zbieranie różnych pamiątek i staroci. Często oglądam filmy przyrodnicze czy historyczne a obowiązkowo przeglądy informacyjne i sportowe. Jeśli tylko mi czas pozwala to chętnie wyjeżdżam na wycieczki krajowe i zagraniczne. Lubię szachy i tenis.





AD. 5


Mój wiek szkolny to lata 60 – te. W tamtych latach atrakcji było niewiele , zwłaszcza na wsi. Główne zajęcia to szkoła, trochę harcerstwo, pomoc rodzicom w gospodarstwie. W okresie letnim dodatkowo była kąpiel w rzece Czarnej, łowienie ryb. W zimie popularnym zajęciem była jazda na sankach zrobionych z desek.








AD. 6


Oprócz pracy w gospodarstwie rolnym i pracy zarobkowej inni mieszkańcy świadczyli pracę na rzecz odśnieżania, były to akcje realizowane przy pomocy łopat, budowy dróg kamiennych i odmulanie rowów melioracyjnych. Również wnoszono udział w formie robocizny przy budowie szkół, remiz OSP i wielu innych obiektów.





AD. 7


Czas wolny to głównie dni świąteczne. Pamiętam, ze do kościoła jeżdżono furmankami, rowerami, bądź pieszo. Obowiązkowo w każdej szkole odbywały się choinki noworoczne tzw. zabawy choinkowe.


Wyjeżdżano furmankami do sąsiednich parafii na tzw. odpusty.


Zimą w czasie długich wieczorów kobiety darły pierze i robiły chodniki oraz zapaski na krosnach. Były również w ruchu kołowrotki. Późnym wieczorem odbywały się prywatki. W czasie tych spotkań śpiewano pieśni ludowe i kościelne a miejscowi chłopcy (tak dla żartów) wpuszczali wróble w pierze.





AD.8


Idea klubu 4 H jest mi bardzo bliska. W tworzeniu pierwszego klubu 4H uczestniczyłem we współpracy z ODR Modliszewice, a było to na początku lat 90 w Ostrowie. Każda idea, która uczy i wychowuje zasługuje na pomoc i współpracę. Zagospodarowanie wolnego czasu dla dzieci i młodzieży przy zaangażowaniu opiekunów, rodziców i samorządu przynosi efekty, wychowuje i rozwija młodego człowieka. Popieram każdą inicjatywę, pomagam, na ile jest to możliwe, a współpracę oceniam wysoko, bo ona moim zdaniem układa się dobrze.





AD. 9


Życzę dzieciom, młodzieży, opiekunom klubu 4H, rodzicom oraz pracownikom ODR Modliszewice dużo zdrowia oraz sukcesów w rozwijaniu działalności klubów 4H.


Deklaruję dalsza współpracę.





Z poważaniem


Józef Siwek


Wójt Gminy Krasocin
    • brzydal_77 Re: Wywiad Klubowiczów 4H Kraski z Józefem Siwkie 14.05.07, 21:59
      bardzo budujące pytania i jakże wyegzaltowane odpowiedzi. nasz wójt tryska
      inteligencją na lewo i prawo
      • cineo Re: Wywiad Klubowiczów 4H Kraski z Józefem Siwkie 14.05.07, 22:08
        ;)
    • luxemburg1 Re: Wywiad Klubowiczów 4H Kraski z Józefem Siwkie 14.05.07, 23:05
      Dlaczego nikt go nie zapytał ile bierze za załatwienie roboty w gminie?!
Pełna wersja