borat25
05.02.07, 23:14
Brakuje pracowników a polscy obywatele nie są zainteresowani pracą
za „głodową pensję” i również emigrują. Jednak nie ma się co obawiać napływu
do nas emigracyjnych pracowników z Bułgarii i Rumunii. Ich naturalnymi
kierunkami emigracji są ( spośród państw UE) : Grecja , Malta, Włochy , Cypr,
poza tym o wiele lepsze warunki uzyskają w Szwecji, Niemczech i Hiszpanii lub
nawet w Estonii. Wybiorą również tradycyjne kierunki emigracji zarobkowej
Polaków, czyli Irlandię i Wielką Brytanię , mimo iż te państwa nie otworzyły
w całości swego rynku pracy dla ostatnio przyjętych do UE. Polskie zarobki
ani nasz kraj nie są dla nich atrakcyjne, i chętnych do pracy z tych krajów
nie ma! Jako ciekawostkę można podać iż w Bułgarii i Rumunii bezrobocie jest
o wiele mniejsze niż w Polsce. Tak więc nasze firmy będą z wielkim trudem
pozyskiwać pracowników skoro żaden mieszkaniec Rumunii czy Bułgarii nie jest
zainteresowany pracą spawacza za wynagrodzenie 3500 zł miesięcznie w polskich
stoczniach. Czy w takim razie Bułgar lub Rumun będą zainteresowani zarobkami
w granicach 600 – 1200 zł , jakie są nam w stanie maksymalnie zaoferować nasi
lokalni pracodawcy ?