Czy komitet wyborczy Ireneusza Gliścińskiego...

26.02.07, 23:38
... jest stowarzyszeniem? Czy ma osobowość prawną i czy działa? Bo nie wiem
czy był to tylko komitet wyborczy czy funkcjonuje jako stowarzyszenie.
Dochodziły mnie sprzeczne informacje na ten temat...
    • lord.vader1 Re: Czy komitet wyborczy Ireneusza Gliścińskiego. 27.02.07, 19:20
      Ja też jestem zainteresowany. Ktoś na ten temat dwa słowa?
    • miejscowy.element Re: Czy komitet wyborczy Ireneusza Gliścińskiego. 28.02.07, 09:25
      Czas na stowarzyszenie, już czas.
    • alejandro23 jak Pan Bóg da... 01.03.07, 02:38
      w Krasocinie działają dwa podmioty na podstawie prawa o stowarzyszeniach: OSP i
      KGW. trzeci, który myślałem że jest się nie odzywa, ani na maila, ani na forum.
      proponuje się podłączyć (krasocka partia kobiet do KGW, a reszta do OSP).
      ewentualnie coś stworzyć (w bukowej działa astowarzyzenie "razem", powoli powoli
      ale może do przodu). OSP ma tą przewagę że zawsze bedzie wiarygodna bardziej,
      pewna itd. Kwestia tradycji, zrzeszenia w związku i innych instytucjach. Rada
      parafialna też może pozyskiwać środki z tzw. szeroko rozumianej Unii, czy z
      fundacji pozyskującej środi z innych źródeł. Czy ludzie, którzy mieli jakąs
      ambicję coś zrobiś, zmienić wartę władzy itd., chcący być opozycją itd. są??
      fajna sprawa BYŁA, coś się działo. wesoło było. ale nie można sie tylko na
      wybory uaktywniać. coś między tym istneje jeszcze. a już chyba odetchneliście.
      poważnie. żeby coś zrobić wystarczy chcieć. pracujcie na zaufanie tego
      "brakującego punktu procentowego". wydawało się że jest was trochę, a tu nic.
      nawet nikt mi nie odpisał. jak ktoś o dyskrecje prosi to walić na maila:
      alejandro23@wp.eu
      • realista65 Re: jak Pan Bóg da... 01.03.07, 19:05
        Na wstępie pragnę podziękować wszystkim 2280 wyborcom za poparcie udzielone w
        wyborach, oraz młodzieży która jeszcze nie mogła głosować a wiem że w
        większości była po mojej stronie. Żałuję że nie zmieniliśmy władz i to nie z
        tego powodu że to nie ja wygrałem lecz z tego że szkoda kolejnych (według
        mnie) straconych 4 lat.
        Co do stowarzyszenia temat jest otwarty. Przeprowadziłem wiele rozmów z
        różnymi osobami z terenu całej gminy i muszę powiedzieć że jest duże
        zainteresowanie utworzeniem stowarzyszenia działającego na terenie całej
        gminy Krasocin.
        Istnieje jednak mały problem, proszę mi wierzyć że wiem z doświadczenia
        jak obecna władza potrafi korzystać z projektów nie tworzonych przez siebie,
        podpisywać się pod czymś czego nie wykonała, a trzeba przyznać że w gminie
        Krasocin brak jest wizji i programów działania niemal w każdej dziedzinie.
        Przykładów można przytaczać bardzo dużo nie będę ich opisywał gdyż zajęło by to
        dużo miejsca
        I w tu właśnie rodzi się pytanie czy czasem utworzenie stowarzyszenia to nie
        jest woda na młyn obecnej władzy która chętnie korzystałaby z naszych działań
        opisując je jako własne w lokalnych mediach które delikatnie mówiąc sprzyjają
        obecnym włodarzom
        Osobiście wyznaję zasadę że jak się coś robi to przysłowiowo „ od dechy do
        dechy” i mam naprawdę dylemat.
        Czeka mnie jeszcze kilka spotkań na terenie gminy i po nich ustosunkuję
        się konkretnie do tej propozycji.
        Wiem że czas biegnie ale proszę o trochę cierpliwości gdyż mam liczne obowiązki
        zawodowe.
        Swoją drogą proszę o wypowiedzi w sprawie ewentualnego
        utworzenia stowarzyszenia na forum.
        • cineo Re: jak Pan Bóg da... 01.03.07, 19:33
          Pozdrowienia z Kielcóff.
          Wygrana była o włos, szkoda!!! ale co się odwlecze to nie uciecze.

          Spokojnie. Poczekamy.
          Już teraz zgłaszam swój akces.
        • minister11 Re: jak Pan Bóg da... 01.03.07, 20:01
          realista65 napisał: I w tu właśnie rodzi się pytanie czy czasem utworzenie
          stowarzyszenia to nie
          > jest woda na młyn obecnej władzy która chętnie korzystałaby z naszych działań
          > opisując je jako własne w lokalnych mediach które delikatnie mówiąc sprzyjają
          > obecnym włodarzom
          I tu się z tym zgadzam. Nawet w kampanii wyborczej P.Józef nie potrafił spłodzić
          własnego programu wyborczego i na spotkaniach przedwyborczych ustosunkowywał sie
          i krytykował program kontrkandydata.
          Ale bądźmy dobrej myśli. Jutro też będzie dzień.
          Pozdrawiam
        • alejandro23 dziękuję za odpowiedź 01.03.07, 23:06
          ...ale tak się zastanawiam... To (niestety) normalne nie tylko dla naszej,
          szeroko rozumianej, władzy, że podpisuje się pod cudzymi osiągnięciami bardzo
          często. jednak jeśli się zamierza ubiegać o jakieś stanowisko publiczne, to
          trzeba udowodnić że się coś zrobić potrafi. potencjalny wyborca musi widzieć
          efekty pracy. wybory samorządowe były głosowaniem przeciw, a nie za. dlatego do
          rady nie dostał się nikt z komitetu realisty65. tłumaczenie, że nic się nie robi
          "bo jeszcze się ktoś pod moim pomysłem podpisze" jest nie na miejscu... przede
          wszystkim chodzi o to, żeby coś zrobić, a nie kto się pod tym podpisze i na
          którym miejscu. To jest mniej ważne, choć czasami boli. Z perspektywy się
          docenionym zostanie. Tu trzeba robić coś ponad siły i czas, kosztem wielu
          rzeczy. "szkoda kolejnych 4 lat"?! To właśnie szansa powinna być na stworzenie
          czegoś trwałego, na fajnych, uczciwych fundamentach. Przed wyborami nie stworzy
          się prawdziwej siły. Przed wyborami jest kampania wyborcza. Suweren zadecydował
          jak zadecydował i w tych warunkach TRZEBA działać!!! Żeby mieć lepsze argumenty
          za 3,5 roku. Żeby coś zrobić. a da się. mimo wszystko się da. jak wyjdzie, to
          przenieśmy to na grunt władzy samorządowej.
          jeszcze raz dziękuję za odpowiedź
          pozdrawiam
        • gerwazy777 Re: jak Pan Bóg da... 05.04.07, 16:46
          WITAM
          MOGĘ POMÓC W ZAŁOŻENIU STOWARZYSZENIA.MAM DOŚWIADCZENIE.POZA TYM WIEM ŻE
          SSK "RAZEM" DZIAŁA NA TERENIE CAŁEJ GMINY I NA JEJ RZECZ (SAM OPRACOWYWAŁEM
          STATUT-KWESTIA JEDNEGO DNIA W ZALEŻNOŚCI CO SIE CHCE ROBIĆ I W JAKI
          SPOSÓB).TERAZ "SSK "RAZEM" MA CHARAKTER DZIAŁANIA POZYTKU PUBLICZNEGO.KWESTIA
          CHĘCI I TROCHĘ CZASU.
          POZDRAWIAM PANA IRKA (MA PAN SPORO RACJI).
          • cineo Stowarzyszenie 05.04.07, 21:22
            gerwazy777 napisał:

            > WITAM
            > MOGĘ POMÓC W ZAŁOŻENIU STOWARZYSZENIA.MAM DOŚWIADCZENIE.POZA TYM WIEM ŻE
            > SSK "RAZEM" DZIAŁA NA TERENIE CAŁEJ GMINY I NA JEJ RZECZ (SAM OPRACOWYWAŁEM
            > STATUT-KWESTIA JEDNEGO DNIA W ZALEŻNOŚCI CO SIE CHCE ROBIĆ I W JAKI
            > SPOSÓB).TERAZ "SSK "RAZEM" MA CHARAKTER DZIAŁANIA POZYTKU PUBLICZNEGO.KWESTIA
            > CHĘCI I TROCHĘ CZASU.
            > POZDRAWIAM PANA IRKA (MA PAN SPORO RACJI).


            należy korzystać z doświadczeń innych :)
            • gerwazy777 Re: wójt 06.04.07, 12:19
              W NAJNOWSZYM "ECHO POWIATU WŁOSZCZOWSKIEGO" NA PRZEDOSTATNIEJ ZNAJDUJE SIĘ
              CYTAT NASZEGO wójta "Opowiadano nam i mediom głupoty, że będzie góra pieniędzy
              z unii. Jesteśmy przerażeni tym, co jest w rzeczywistości!...".BYŁO TO
              PODSUMOWANIE NASZEGO "ZNAKOMITEGO GOSPODARZA", SPOTKANIA W SPRAWIE ŚRODKÓW
              UNIJNYCH. PRZECIEZ WYPOWIADAŁ SIĘ PODCZAS KAMPANI WYBORCZEJ ŻE BOI SIĘ STARANIA
              O ŚRODKI UNIJNE. O STRACHU SPOWODOWANYM LENISTWEM LUB NIEWIEDZĄ LUB ...
              COKOLWIEK ŻEBY TYLKO NIC NIE ROBIĆ NIE POWINIEN MÓWIĆ CZŁOWIEK KTÓRY
              WYKORZYSTAŁ TEJ POMOCY BARDZO MAŁO (OGON W WOJEWÓDZTWIE).JAK COŚ JEST TO SIĘ O
              TO NIE WALCZY, A JAK NIE MA - TO SIĘ PODNOSI RABAN ŻE SIE WSZYSTKO CHCE ZROBIĆ
              WSZYSTKO.
              PODSUMOWUJĄC - WÓJT MA CECHĘ POZYTYWNA:JEST STAŁY W NIEDOTRZYMYWANIU OBIETNIC.
              POZDRAWIAM
              • realista65 Stowarzyszenie 14.04.07, 10:13
                Systematycznie rozwijamy temat stowarzyszenia może to trochę "trwa" ale
                najważniejsze być w przyszłości nie efektownym a efektywnym. Co do pomocy którą
                oferuje Gerwazy777 to chętnie skorzystamy. Prosimy więc o rzeczywisty kontakt
                tak abyśmy mogli poruszyć kilka zagadnień i ewentualnie wykorzystać Twoje
                doświadczenie. Jeżeli chodzi o współpracę z Stowarzyszeniem RAZEM które
                funkcjonuje w Bukowie to chętnie w przyszłości ją podejmiemy.
                POZDRAWIAM
    • biessy Re: Czy komitet wyborczy Ireneusza Gliścińskiego. 02.05.07, 22:07
      alejandro23 napisał:

      > ... jest stowarzyszeniem? Czy ma osobowość prawną i czy działa? Bo nie wiem
      > czy był to tylko komitet wyborczy czy funkcjonuje jako stowarzyszenie.
      > Dochodziły mnie sprzeczne informacje na ten temat...
      Czy pytasz tylko z ciekawości? czy może ........?
Pełna wersja