Dodaj do ulubionych

nędza w ZPUE i w Stolarce

21.04.07, 09:28
jeszcze troche a pan Wy... obudzi sie z ręką w nocniklu
jaka nie podniesie wyplat bo za 1000 zł albo nawet nie tyle nikt nie bedzie
zapier....ł.
Obserwuj wątek
    • trudru Re: nędza w ZPUE i w Stolarce 25.04.07, 17:29
      Zbliża się 1 oraz 3 maja - wraz z 2 maja, to długi weekend. Jednakże w Wydziale
      Elektrycznym ZPUE (tylko w tym, jako słyszałem) 1 maja kierownik Grabiec czyni
      dniem pracy. Cóż za serwilistyczne podkładane się Grabca sadokapotalisycznemu
      systemowi. Zły to kierownik wydziału z Grabca, nieudolny, bowiem jeśli są u
      niego opóźnienia w harmonogramie prac, zawsze można je usunąć poprzez
      urytmicznienie roboty, obserwację rytmu pracy oraz tzw, fotografię dnia
      roboczego grup i jednostek w celu wyciągnięcia wniosków i modernizację cyklu
      roboczego (trochę się na tym znam). Grabcowi nie chce się myśleć nad tym, więc
      nie umie pracować na swoim kierowniczym stanowisku, zatem nie nadaje się na nie
      - zmuszając ludzi do pracy podczas święta. Po prostu nie umie pracować, gdyż
      jest durny albo sadysta. Człowiek (pracownik Wydziału Elektrycznego ZPUE także)
      musi mieć czas na życie osobiste oraz towarzyskie i na własny rozwój. Tymczasem
      "oprawcy" w rodzaju Grabca - który nie umie pracować na swoim stanowisku (tak
      łatwo jest znaleźć rezerwy produkcyjne), bowiem jest bezmyślny - postępują
      przeciw społeczeństwu. Za bezmyślność nieudacznika oraz człowieka nie nadającego
      się na stanowisko kierownika wydziału ludzie płacą swym wolnym czasem, więc swym
      życiem. Nierozsądny jest B. Wypychewicz, bowiem bezmyślni nieudacznicy w rodzaju
      Grabca doprowadzą do zawiązania się w ZPUE związków zawodowych, w odruchu
      protestu za takie traktowanie. Grabiec zostanie przepędzony z zakładu i spotka
      go jeszcze większa niesława, niż teraz, B. Wypychewicz będzie miał kulę u nogi w
      postaci Zw. Zaw. - niech powstaną! Zwłaszcza wobec permanentnych wykroczeń
      przeciw kodeksowi pracy - w ZPUE. Trudru
      • autofocus29100 Re: nędza w ZPUE i w Stolarce 26.04.07, 18:21
        Marku-dlaczego nie miałeś odwagi tego powiedzieć temu samemu kierownikowi kiedy
        cię wypieprzył za złodziejstwo!Myślałem, miałem nadzieję, że jeśli kierownik
        nie dał sprawy na policję to docenisz ten gest i nie będziesz się mścił.
        Dokumenty i światkowie na ciebie ciągle są bój się boga.
          • 1stolar Re: Marku vel trudru 27.04.07, 09:31
            Myślę Marku, że powinniśmy zaniechać takiej wymiany poglądów. Znamy się jak łyse
            konie, szmat czasu jesteśmy razem w Stolbudzie i musimy ,przynajmniej my, darzyć
            się szacunkiem. Dlatego proszę nie wypisuj bzdetów na człowieka, który jako
            jedyny podał nam rękę w sytuacji dramatycznej. Nie tylko nam ale wszystkim
            ludziom w Stolbudzie. Nie zaglądaj do innych kieszeni i nie zazdrość bo w
            naszych też jest nie tylko podszewka. Rozmawialiśmy całkiem niedawno o tej
            sytuacji i mam nadzieję, że uszanujemy nasze decyzje, wspólny plan ratowania
            naszej firmy. Spotkajmy się 30.04 w Stolbudzie. Dzięki.
            • trudru Re: Marku vel trudru 27.04.07, 16:08
              Żadnych łysych koni nie znam, a Ciebie przede wszystkim. W moim poście nie ma
              zazdrości, więc nie imputuj mi tego, czego nie napisałem! Inny "fan" jakiegoś
              Marka tez mnie z nim utożsamia, pisząc o jakimś markowym złodziejstwie - fuj!
              Ohyda! Masz kłopoty z główką, że sadzisz jakobyśmy niedawno rozmawiali ? Czy B.
              Wypychewicz "podał rękę" ? - obcinając ludziom pensje... Czy po prostu jego
              byznesowo-menadżerska strategia zakładała przejęcie Stolbudu w chwili jego
              słabości i utraty płynności finansowej ? Na pewno przeważyły racje ekonomiczne,
              jak się zdaje. Ja bzdetów nie piszę - to Ty jesteś bzdetem; cały: histologicznie
              oraz morfologicznie, także umysłowo i psychicznie tudzież fizykalnie i fizycznie
              - więc pewnie tę rękę (B. Wypychewicza) mógłbyś lizać na kolankach o czym
              przekonują narracyjne odcienie Twego postu. Poczytaj sobie inne moje posty w
              innych wątkach, to się przekonasz, że nie jestem niejakim Markiem, z którym -
              zdaje się - szepczesz po kątach o sytuacji Stolbudu... Hejo, pozdro i pfryyyy!
      • 1ea Re: dyscyplina w ZPUE a nędza w Stolarce 26.04.07, 20:49
        Drogi, bezradny Marku współczuje wszystkim pracownikom na produkcji w
        Stolbudzie, gdyż doprowadziłeś do nędzy cały zakład. Za twoim przyzwoleniem
        wyjeżdżały TIRy z wyrobami nie płacąc ani grosza. Natomiast w ZPUE jest zwykła
        ludzka dyscyplina, wpisana w świadomość ludzi, którzy dbają o majątek firmy jak
        o swój własny. A związki zawodowe to pasożyt, przeżytek, który tylko wchłania
        składki i zero korzyści. Masz przepiękny zasób słownictwa i to się chwali ale
        nie idzie to w parze z rozumem i zdrowym rozsądkiem. Wpadnij na nasz wydział to
        wymienimy poglądy i spostrzeżenia. Pozdrawiam.
        • bossxxx Re: dyscyplina w ZPUE a nędza w Stolarce 26.04.07, 21:00
          O czym wy tutaj mowicie?? czy nie wstyd wam kierownicy,zeby ludziom na stolarce
          poobcinac pensje do 600 zł?? czy nie wsytd wam,ze w biurach w zpue pracuje
          rozdzina i znajomi kierownikow itp,w wiekszosci bez pojecia o tym co maja tam
          robic ?? pokory troche,bo to Żałosne jest!! WSTYD!!!
        • trudru Re: dyscyplina w ZPUE a nędza w Stolarce 27.04.07, 08:17
          Powtarzam po raz drugi w tym wątku - nie jestem żadnym (czy też jakimkolwiek)
          Markiem, ani de nomine, ani z ksywy czy też drugiego imienia. Nie imputuj mi
          (jeśli Twój post dotyczy mnie) tzw. komplikacji rozumowych - jako piszesz
          (umysłowych raczej) Istoto prawdopodobnie całkowicie bezwolna. Albo w dużym
          stopniu poddająca się prawom wilczego w Polsce kapitalizmu oraz nieokiełznanej
          chciwości byznes-dorobkiewiczów. Reprezentatnów klasy średniej czy też
          inteligentów w pierwszym dopiero pokoleniu, więc nadal bez odpowiednich manier,
          smaku oraz gustu i wyważonego stosunku do rzeczywistości. Co objawia się
          łamaniem prawa pracy, chociażby w wystawianiu w ZPUE jako "prac dodatkowych"
          ewidentnych nadgodzin. To jest kradzież - okradanie pracowników. A pozbawianie
          świąt ? Hańba panu B. Wypychyweczowi! Oraz kierownikom wydziałów. Związki
          zawodowe nie są jakimkolwiek przeżytkiem (o nieszczęśliwa Istoto, jeśli tak
          sądzisz!...- zostały wręcz wywalczone,ich istnienie okupione szykanami, a nawet
          krwią założycieli, tak silna była i jest potrzeba ich itnienia), tylko
          wspaniałym urządzeniem społecznym. Koniecznym w naszym dualistycznym (czy
          dialektycznie zdeterminowanym w ogóle, jeśli chodzi o wszechrzecz)ludzkim
          świecie istnienia (czy też konieczności istnienia) spolaryzowania i obecności
          dwojga przeciwieństw determinujących rzeczywistość (oby każdą - w ZPUE także, w
          postaci związków zawodowych). Owszem - środki produkcji, infrastruktura - są
          własnością B. Wypychewicza, lecz, hahaha - "zawartość" bioniczna czy
          biologiczna, więc ludzie, już tą własnością nie są. Nie jestem jakimkolwiek
          Markiem (uwikłanym - jako piszesz - w jakieś przekręty), tylko jestem
          zwolennikiem 4 dniowego tygodnia pracy oraz 6 godzinnego dnia pracy przy pełnym
          wykorzystaniu środków produkcji w 4 zmianowym cyklu pracy na dobę. Praca ma być
          także środkiem, który - poprzez godziwą płacę - umożliwia człowiekowi
          samorealizację w czasie wolnym od pracy. Nad bramą ZPUE, gdzie bezwzględnie
          zabiera się ludziom czas (i okrada, nie płacąc za nadgodziny zgodnie z kodeksem
          pracy) powinno być umieszczone zafałszowane hasło, przywołujące wiadome
          skojarzenia: "ARABEIT MACHT FREI". No widzisz, "1 ea", ludzie dbają o majątek
          firmy, jak o swój własny oraz identyfikują się z zakładem, a są po prostu
          wyzyskiwani, także poprzez złodziejskie manipulacje dokumentarne, więc chociażby
          wykazywanie nadgodzin jako "prac dodatkowych", a co za tym idzie dochody
          pracownika sa minimalizowane, onże wykorzystywany i okradany, natomiast zyski
          firmy rosną (także o skradzione). Inna sprawa - wielu wychowuje dzieci. I te
          dzieci są zaniedbywane poprzez wydłużanie czasu pracy, a parafrazując: takie
          będą Rzeczypospolite, jako wychowanie owych dzieci. I tu Wypychewicz oraz
          Grabiec poprzez chciwość i złodziejstwo zakłócają porządek socjologiczny,
          sięgając także w przyszłość. Tak więc Wypychewicz - jako się zdaje - to jeszcze
          jedna chciwa płotka; bezmyślna i szkodliwa społecznie (jednocześnie będąc
          pożyteczną poprzez uprzemysławianie naszej małej ojczyzny i zapewnienie
          zatrudnienia).Jaki jest wg, mnie kier, Wydz. Elektr. - pan Grabiec - odbierający
          ludziom święto - napisałem powyżej. A ty mnie do jakichś Marków nie przykładaj.
      • koko54 Re: nędza w ZPUE i w Stolarce 28.04.07, 21:17
        Po to się właśnie pracuje w soboty niedziele i święta, żeby nieudolne
        kierownictwo miało potem wymówkę w razie niedotrzymania terminów, że to nie ich
        wina "przecież pracowali 7 dni w tygodniu na 3 zmiany po 10 godzin dziennie, to
        wina roboli, słabo pracują". A powinno być"dajmy im zarobić to problemy
        znikną".Na zachodzie każda firma licząca się z pracownikami dawno zrozumiała, że
        już po czterech godzinach spada wydajność a człowiek to nie maszyna i że lepiej
        dać zarobić za 8 godzin tyle ile trzeba by było zapłacić razem z nadgodzinami a
        wtedy opłaca się to
        obu stronom:
        -pracownik ma motywację i jest wypoczęty w pełni sił drugiego dnia
        -firma oszczędza na energii, zmniejsza się liczba wypadków z powodu zmęczenia,
        stabilny czas pracy, łatwe obliczenie mocy przerobowej za czym idzie dotrzymanie
        terminów i obustronna satysfakcja.Te aspekty firmy wezmą pod uwagę dopiero mając
        przysłowiową brzytwę na karku.PS Wiem z pewnego źródła, że pracownicy dają z
        siebie 30% zaangażowania w wykonywaną pracę w tych 2 firmach pana W.
        • cyceron2 Re: nędza w ZPUE i w Stolarce 12.05.07, 21:50
          Trudru, starożytność dzieliła ludzi ze względu na rodzaj wykonywanej pracy.
          Wolny obywatel Grecji i Rzymu zajmował się co najwyżej polityką,
          sztuką,literaturą, prowadzeniem wojny, pracę fizyczną pozostawiając niewolnikom
          i kobietom. Lukian z Samosaty, retor grecki, filozof i satyryk, ironicznie mówił
          "o nędznym rzemieślniku, co zmuszony jest zarabiać na chleb pracą własnych". W
          Atenach wolni obywatele z przekonaniem powtarzali, że z robotnika nie można
          zrobić obywatela. Ten kto pracuje zarobkowo, zniża się do poziomu niewolnika.
          Jednym rodzajem pracy, jaką Rzymianie traktowali z szacunkiem, była praca na roli.
          Taki stosunek do pracy sprawił, że w świecie starożytnym brak było etyki pracy
          oraz świadomości obowiązku pracy. W przeciwieństwie do świata antycznego w
          Biblii nigdy praca nie jest oceniana jako coś poniżającego człowieka. Wręcz
          przeciwnie.
          Gdy jest się bezrobotnym, bez prawa do zasiłku i gdy po raz kolejny powiedziano
          nam, że mamy na przykład: za dużo lat do podjęcia danej pracy, trudno na pracę
          spojrzeć inaczej niż jako na pożądane źródło utrzymania.W obecnej sytuacji
          naszego kraju praca stała się luksusem, towarem deficytowym, na który, pomimo
          czasem kilkuletnich starań, nie każdego "stać".
        • mkosciolek_19 Re: nędza w ZPUE i w Stolarce 17.05.07, 23:56
          masz racje koko54 ze tak jest za granicą,ale wiadomo kurica nie ptica, polsza
          nie zagranica:)i za nim u nas tak będzie to my już dawno pomrzemy z głodu za te
          marne pieniądze które zarabiamy. ciekawe kiedy pracodawcy kapną się że w Polsce
          tak powinno być??bo czy my jesteśmy innymi ludźmi niż ci za granicą??robimy tak
          samo i wiadomo że polacy są za granicami cenieni a w Polsce robią za marne
          grosze.ile ludzi musi jeszcze wyjechać żeby to zrozumiano??jeśli by wprowadzili
          taki system,np w stolbudzie lub zpue to na pewno by tyle ludzi nie uciekało i
          lepiej by się im pracowało. a nie ze pracownik musi tyrać po 12 godz za
          700zł/mies a przysłowiowa góra odrobi 8godz a nawet mniej i ma czas na
          wszystko.czy oni nie wiedzą ze pracownicy mają rodziny i tez chcą z nimi pobyć,
          zabrać ich na jakąś wycieczke,jeśli nie to niech postawią się na ich
          miejscu.ciekawe jakby wtedy było,na pewno nie za dobrze dla nich i ich
          rodzin.na stolbudzie wydaje się kase na rzeczy nie związane z tym co
          potrzebne,skoro tyle lat było dobrze to po co to zmieniać.można ale jeśli firma
          będzie miała dochody, wtedy takie poprawki wpłynęłyby pozytywnie przyciągając
          klientów, a jak na razie to się ich odstrasza cenami itd.mają takie maszyny ze
          mogli by produkować sporo więcej i wyciągnąć zakład z kryzysu ale niestey brak
          im dobrego przewodnika i ludzi bo już wyjechali i nie żałują,szarzy pracownicy
          którzy mają wiedzę i umiejętności, potrafią dużo nie mogą się wypowiadać bo
          zaraz są wciskani w podłoge i kierownicy mówi się ze to jest źle.odeszło z
          tamtąd tylu dobrych fachowców i nawet nie postarano się o to że jak odchodzili
          to można było im dać jakąś zachęte aby zostali np, większą pensje, a tu nic.co
          musi się stać żeby tam było normalnie??czy mają zostać puste hale i wtedy
          wszyscy się obudzą,nie wiem.przecież stolbud był największym producentem okien
          w polsce a teraz co,spadł na dno.tyle ludzi z naszego terenu znalazło w nim
          zatrudnienie,żyło im się dobrze byli z rodzinami a teraz muszą to wszystko
          zostawić by zarobić na chleb i na szkołe dla swoich dzieci.ludzie obudźcie się
          bo już po zimie i czas by to wszystko wróciło do normy.!!!!!!!!!!!
      • kikos1 Re: nędza w ZPUE i w Stolarce 14.05.07, 18:47
        zenujace sa wasze wypowiedzi :) staracie sie wcisnas komus ze jest kims kim nie
        jest zupelnie odwracajac uwage od tego co sie naprawde dzieje na obydwu
        zakladach ( dziwnie sie sklada ze tak jakby specjalnie - czyzby pan h.. wypych
        i kierownictwo ) ? wisi mi to co sie tam dzieje bo nie pracuje nie pracowalem i
        nigdy pracowac nie bede u zlodzija ale boli jednak niesprawiedliwosc ze ludzie
        tyraja za psie pieniadze z wyjatkiem slugusow podpierdalaczy itp. marginesowi
        spolecznemu :) pzdr.
        • 1stolar Re: kikos1 lekiem na każde zło !!!! 14.05.07, 21:12
          Popieram Cię kikos1, ale człowiek powinien podążać drogą "złotego środka” - nie
          ignorować żądz, ale też nie ulegać im całkowicie. Żądze te muszą wcześniej czy
          później zostać zaspokojone, ale w sposób umożliwiający harmonijny rozwój także
          rozumnej części duszy, która to powinna oprócz nabywania wiedzy kultywować
          również umiejętności panowania nad żądzami, poprzez silną wolę, odwagę i
          rozsądek. Tobie brakuje wszystkiego a znaczy to tyle, załóż sam firme i daj
          zarobić każdemu po 5000pln ok???? pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka