stanislaw1960
21.04.07, 11:52
No właśnie Szanowni Państwo. Rzadko bywam to i po świętach wpadłem na pomysł
aby się udać z dziećmi do Krasocińskiego Gminnego Domu Kultury. Jakież mnie
zdziwienie ogarnęło gdy zapytawszy się jednej z kobiet na ulicy pod bankiem
popukała się w czoło dając mi wyraźnie znać, że chyba coś ze mną jest nie tak.
Rodzice (zaawansowani wiekiem staruszkowie) powiedzieli, tak coś tam jest koło
gminy. Teraz wiem, że chodziło im raczej o tzw. wiejskie zabawy w remizie.
A teraz sedno po przydługim wstępie. Dlaczego taka duża miejscowość gminna nie
posiada swojego domu kultury?.
Szkoła to nie wszystko. Dzień coraz dłuższy, zbliżają się wakacje - co ta
młodzież ma robić? Tak nie można. Tu koniecznie trzeba coś zrobić. Wiem, że to
pytanie raczej do władz gminy powinno być skierowane, niemniej jednak
sygnalizuje, bo to poważne niedopatrzenie ze strony władz.
Klaniam się nisko.