Dom Kultury - brak. A dlaczego brak?

21.04.07, 11:52
No właśnie Szanowni Państwo. Rzadko bywam to i po świętach wpadłem na pomysł
aby się udać z dziećmi do Krasocińskiego Gminnego Domu Kultury. Jakież mnie
zdziwienie ogarnęło gdy zapytawszy się jednej z kobiet na ulicy pod bankiem
popukała się w czoło dając mi wyraźnie znać, że chyba coś ze mną jest nie tak.
Rodzice (zaawansowani wiekiem staruszkowie) powiedzieli, tak coś tam jest koło
gminy. Teraz wiem, że chodziło im raczej o tzw. wiejskie zabawy w remizie.

A teraz sedno po przydługim wstępie. Dlaczego taka duża miejscowość gminna nie
posiada swojego domu kultury?.

Szkoła to nie wszystko. Dzień coraz dłuższy, zbliżają się wakacje - co ta
młodzież ma robić? Tak nie można. Tu koniecznie trzeba coś zrobić. Wiem, że to
pytanie raczej do władz gminy powinno być skierowane, niemniej jednak
sygnalizuje, bo to poważne niedopatrzenie ze strony władz.
Klaniam się nisko.
    • shapp Re: Dom Kultury - brak. A dlaczego brak? 23.04.07, 09:43
      powiem tyle że i tak nie macie tak źle w krasocinie bo macie jednak gdzie iść
      czy coś takiego macie orkiestre dętą w której wiekszość to raczej młodzi więc
      jest jak się rozwijać no i do tego macie coś takiego jak zabawy i gry czy gry i
      zabawy dla dzieci chyba w sobote to jest otwarte i dzieciaki mogą zamiast
      dsiedziec bez sensu gdzieś na trzepaku i palić fajki to grają sobie w
      piłkarzyki albo w bilard u mnie nie ma takich dobrodziejstw


      jesli się myle prosze o korekte
    • alejandro23 Re: Dom Kultury - brak. A dlaczego brak? 26.04.07, 14:49
      Co do tzw. "gier i zabaw" to mam sceptyczne nastawienie. Jakoś się chyba nie
      sprawdziło. Przynajmniej moim zdaniem. Na temat kultury w gminie mógłbym pisać i
      pisać co i jak trzeba zrobić, ale cóż z tego...? Już sobie pogadałem we wtorek
      na konferencji w senacie dotyczącej działalności Ochotniczych Straży Pożarnych w
      zakresie kultury. Czy ktoś wiedział, że w senackim zespole strażackim działa 25
      (chyba już 27) senatorów?! Na 100!!! I co z tego??? Długa historia... Ja tego
      tak nie zostawię... To jednak kwestia, którą będę roztrząsał w innym gronie.
      pozdrawiam
Pełna wersja