czy Krasocin umiera???

28.05.07, 15:26
zainspirowala mnie do tego watku wypowiedz stanislawa1960, ze mlodzi beda
przyszloscia naszej miejscowosci... ale jak ich sklonic do powrotu po
studiach, jak ich zatrzymac, jak zachecic, jesli nie ma do czego wracac. brak
pracy jakiejkolwiek przyszlosci... a moze sie myle??? prosze o wypowiedzi...
    • stanislaw1960 Re: czy Krasocin umiera??? 30.05.07, 08:23
      za moich czasów (mam wrażenie) jakby więcej się diało
      • alejandro23 Re: czy Krasocin umiera??? 30.05.07, 10:23
        Pod koniec lat '80 był tzw. "klub" (tam gdzie telekomunikacja, przy poczcie),
        bibliotek chyba była bardziej oblegana, był Orion, kino objazdowe. Teraz
        orkiestra jest młodsza, w straży wcześniej nie było chyba tulu młodych, klub
        środowiskowy jednak nie zdaje (moim zdaniem) zadania, było kilka prób
        wskrzeszenia Orionu, teraz Bucovia przejęła naszą młodzież.
        Powody??? Wcześniej państwo robiło te rzeczy, to musiało być; teraz ciężar
        organizowania rozrywki, kultury itd. powinien przechodzić na społeczeństwo:
        organizacje pozarządowe, sponsorów (oczywiście przy czynnym udziale władz). Te
        proporcje są jednak nierównomiernie rozłożone - stąd takie problemy.
        Druga sprawa Krasocin otworzył się (i inne mniejsze miejscowości) na świat.
        Młodzież z gimnazjum jeździ z PTSMu na wycieczki po Europie, do kina jeżdżą do
        Kielc, idzie do liceów do Kielc, organizuje sobie tam życie (znajomi, rozrywka,
        nauka - szkoły językowe, muzyczne), później jeżdżą Expresami do Kraka i
        Warszawy, do Wrocławia, Lublina itd.... Wcześniej nie było takiej mobilności.
        Spójrzcie na dyskoteki, zabawy w remizie - 15 lat temu były trzy w roku i
        wszyscy na nie przychodzili. Teraz do wyboru: Góry Mokre, biby w Kielcach,
        Włoszczowie ... Ostatnio miałem przyjemność rozmawiać z "panią prezes KGW" z
        takiej wioski oddalonej o 50km od Wrocławia. Wiecie co powiedziała? Że są
        siedemnastolatkowie w jej wiosce, co nigdy nie byli we Wrocławiu?! Czy nasi
        gimnazjaliści nie byli jeszcze w Kielcach? Wydaje się, że Krasocin krytyczny nie
        jest, choć trzeba więcej robić. Mamy zdolnych ludzi, tylko uciekają za lepszym
        życiem. Nie da się tak po prostu tego zatrzymać. Większe miasto - większe
        możliwości. Jedyne co można zrobić, to to, żeby Krasocin lepiej kształcił tych
        ludzi, stwarzał im pole do rozwoju jak najwcześniej; to to, żebyśmy mogli
        przyjechać do Krasocina za kilka lat i z dumą powiedzieć: "ja stąd pochodzę".
        • discoverer80 Re: czy Krasocin umiera??? 30.05.07, 17:38
          Krasocin zawsze byl otwarty. Same polaczenia autobusowe zawiercie, warszawa,
          zielona gora czy kielce. dawalo juz na wydostanie sie i przezycie jakiejs
          przygody:)teraz z era postepu i rzadu hetmana, doczekalismy sie ekspresu we
          wloszczowie i nie dlugo moze i lotniska pod kielcami:)dzisiaj panstwo tez ma sie
          zajmowac mlodzieza, w naszej gminie sa na to pieniadze, ale nie ma odpowiednich
          ludzi do rozporzadzania nimi. lepiej przemileczec "je" i podzielic pod koniec
          roku na podwyzki i premie. samorzadowcy w tym i urzednicy naszej gminy (mam
          nadzieje ze nie wszyscy) nie interesuja sie dobrem gminy maja na uwadze to jak
          najszybciej napchac sobie kieszenie, bo nie wiadomo czy sie wladze nie zmienia w
          nastepnych wyborach... ale wroce do tematu bo za bardzo mnie ponioslo:)za moich
          czasow tez byly organizowane wycieczki, moze nie zagraniczne, ale zwiedzalismy
          Polske, rajdy itp. ale to nie zatrzyma mlodych ludzi w krasocinie. zauwazcie ze
          coraz wiecej pustych domow stoi w naszej miejscowosci. nasza spoleczenosc sie
          starzeje jak i w calej polsce. wszyscy wyjezdzaja i co najgorsze nie zamierzaja
          wracac, bo jak wczesniej pisalem do czego???
          • alejandro23 Re: czy Krasocin umiera??? 30.05.07, 19:32
            Oj tylko że teraz młodzież z NASZEJ szkoły jeździ i po Polsce i po Europie!!! Ma
            salę gimnastyczną, pracownię komputerową...Co do pieniędzy na kulturę w
            samorządzie - tak te pieniądze muszą być, a gmina winna być głównym inicjatorem
            i strategiem w tej dziedzinie. Jednakowoż samo zarządzanie konkretną instytucją
            kultury najlepiej, kiedy jest poza samorządem - np. stowarzyszenia i fundacje.
            Podobnie z finansowaniem - im więcej sponsorów, podmiotów finansuje, tym lepiej,
            bezpieczniej, uczciwiej. Coś na zasadzie bodaj francuskich instytucji kultury
            "quango" (quasi pozarządowa instytucja kultury - władza (i nie tylko) daje
            pieniądze, ale samo zarządzanie jest poza politykami).
            Co do zatrzymywania ludzi - wybacz, ale jeśli ktoś idzie na automatykę i
            robotykę, czy kosmonautykę to ani w Krasocinie, ani we Włoszczowie raczej pracy
            nie znajdzie... Sztuka w mobilności, dużo ludzi wyjeżdża na tygodniu do pracy, a
            wraca na weekendy. A nie tylko z Krasocina wyjechali ludzie za granicę - to
            problem całej Polski.
            • cineo Re: czy Krasocin umiera??? 30.05.07, 19:57
              lada moment ruszy projekt wyjazdu na wakacje dla 20-tu najbiedniejszych dzieci z
              naszej gminy.
              • damae777 Re: czy Krasocin umiera??? 20.06.07, 11:38
                Myślę, żę tak. Czy młodzież ma jakiś dostęp do kultury? Chyba że racjonalnie
                dostęp do kultury nazywamy ,,bar" u Papugi lub Zodiak...
              • damae777 Re: czy Krasocin umiera??? 20.06.07, 11:38
                TAk!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • discoverer80 Re: czy Krasocin umiera??? 31.05.07, 19:13
              > robotykę, czy kosmonautykę to ani w Krasocinie, ani we Włoszczowie raczej pracy
              > nie znajdzie...
              stary popadasz w skrajnosci, nie wiem czy w warszawie znalazlby ktos prace w tym
              kierunku...:)hehe... w takim razie niech krasocin stanie sie przystoja dla
              emerytow i rencistow...
          • aquamineral Re: czy Krasocin umiera??? 31.05.07, 00:06
            wg mnie problem polega na tym ze mlodzi nie maja co robic z wolnym czasem nie
            maja gdzie rozwijac swoich zainteresowan!czesto po prostu brakuje im pomyslu na
            samych siebie!zapytac mozna kto jest temu winny? zapewne na owy stan rzeczy
            sklada sie wiele aspektow!wg mnie brakuje u nas miejsc gdzie mozna ciekawie
            spedzic czas poza szkola, czy domem!aby mlodziez mogla wierzyc ze ich marzenia
            sie spelnia!np jesli chlopiec marzy o byciu pilkarzem czy zaistnieniu w innej
            dziedzinie sportu w miescie rodzice zapisuja go na specjalne zajecia, gdzie
            rozwija swoje zamilowania!sa szkoly tanca, fitness, zajecia z wielu dziedzin
            zaleznie od zainteresowan! w naszej miejscowosci brak konstruktywnych zajec poza
            czasem nauki!nie ma miejsc gdzie mlodziez moglaby spedzic czas na zajeciach ja
            interesujacych i majacych pozytywny wplyw na jej rozwoj jak tez
            przyszlosc!mlodzi ludzie potrzebuja poczucia bezpieczenstwa i zainteresowania
            mozliwosci wiary w tych, ktorzy juz osiagneli swoj cel zyciowy oraz wiary w to
            ze "beda kims"!ze ich wiejskie pochodzenie nie skresla ich juz na starcie!choc
            zdaje sobie sprawe ze nikt z nas nie mowi o tym strachu "na glos"!
    • salvador9 Re: czy Krasocin umiera??? 02.06.07, 12:27
      róbmy wszystko, aby nie umierał
    • 666.abaddon.666 Re: czy Krasocin umiera??? 12.06.07, 22:19
      umiera???? - never!!!
    • radny.gminny Re: czy Krasocin umiera??? 21.06.07, 14:33
      Krasocin jako wieś i gmina rozwija się prawidłowo i zdecydowanie.
      • discoverer80 Re: czy Krasocin umiera??? 21.06.07, 21:42
        rozmieszasz mnie. prawidlowo i zdecydowanie... znasz jeszcze jakies zarty,
        zrywam boki ze smiechu...
      • qrodek1 Re: czy Krasocin umiera??? 22.06.07, 10:29
        radny.gminny napisał:

        > Krasocin jako wieś i gmina rozwija się prawidłowo i zdecydowanie.

        Proszę rozszerzyć swoja wypowiedź. Gdzie ta prawidłowość? Proszę porównać naszą
        gminę z innymi w naszym województwie. Jakby na to nie spojrzeć wypadamy miernie.
        Zawsze w końcówce jeśli nie na końcu. A może być inaczej, Trzeba tylko chcieć i
        wykazać własnej inicjatywy. To zadanie przede wszystkim należy ze względów
        oczywistych nie do samych mieszkańców gminy lecz do Rady Gminy(której po opisie
        wnioskuję - jest pan członkiem)oraz Wójta.

Pełna wersja