chodniki w Krasocinie

07.06.07, 23:39
jezu!! co jest, ide sobie przez krasocin spokojnie chodnikiem a tu wczesniej
wspomniany przypomina raczej goloborze. o malo zebow nie stracilem jak
podnioslem wzrok ogladajac sie a nie zauwazajac kolejnej nierownosci (czytac :
wystajacej 20 cm nad powierzchnie plyty betonowej).
wiecie moze na ten przyklad czy nie jest planowany jakis remont chodnikow??
chociaz na ul. wyzwolenia. bo te kolo od kosciola do urzedu gminy to rozumiem
jakas chluba calej gminy...
    • discoverer80 Re: chodniki w Krasocinie 08.06.07, 07:35
      tez jestem za remontem chodnikow. ale wydaje mi sie, ze byloby to na dzien
      dzisiejszy wyrzucenie pieniedzy w bloto, przy budowie kanalizacji, gdzie bedzie
      wszysktko rozkopane(w niedalekiej przyszlosci, hehe)
      • stylista3 Re: chodniki w Krasocinie 08.06.07, 22:37
        discoverer80 napisał:

        > tez jestem za remontem chodnikow. ale wydaje mi sie, ze byloby to na dzien
        > dzisiejszy wyrzucenie pieniedzy w bloto, przy budowie kanalizacji, gdzie
        bedzie
        > wszysktko rozkopane(w niedalekiej przyszlosci, hehe)


        A ile lat będzie miec ta "niedaleka przyszłość"
        Tę śpiewkę słyszeliśmy na prawie każdym zebraniu wiejskim od poczatku 1
        kadencji naszego p.wójta i podejrzewam, że jeszcze długo nie będzie jeśli
        będziemy wierzyć i czekac na kanalizację.
        • discoverer80 Re: chodniki w Krasocinie 09.06.07, 18:47
          tez mnie wkurza to, ze te wszystkie postepy w budowie kanalizacji ida jak krew z
          nosa, ale wyrzucac dwa razy pieniadze na ten sam cel jest wedlug mnie
          bezsensowny, moze zamiast teraz remontowac chodniki, postawmy kilka koszy na
          smieci...
          • siemawo Re: chodniki w Krasocinie 09.06.07, 19:13
            Słuszna uwaga z tymi koszamiMogłoby ich być gęściej.A jak by nam przyszło nagle
            załatwić potrzebę fizjologiczną to nie pozostaje nam nic innego jak sadek za
            kościołem,rzeczka za grotą albo łaskawie litująca się nad nami Pani w barze.
            • 666.abaddon.666 Re: chodniki w Krasocinie 10.06.07, 11:15
              siemawo napisał:

              > Słuszna uwaga z tymi koszamiMogłoby ich być gęściej.A jak by nam przyszło nagle
              >
              > załatwić potrzebę fizjologiczną to nie pozostaje nam nic innego jak sadek za
              > kościołem,rzeczka za grotą albo łaskawie litująca się nad nami Pani w barze.

              W tym przypadku sytuację ratowałyby toitoi ale to by raczej się u nas nie
              przyjęło. Więc będziemy w dalszym ciagu skazani na bary lub sadek.
          • 666.abaddon.666 Re: chodniki w Krasocinie 10.06.07, 11:19
            discoverer80 napisał:

            .......... postawmy kilka koszy na smieci...

            Słusznie, zacznijmy od mniejszych rzeczy. Wydatek nieduży a skutek oczekiwany -
            oczywisty i miarodajny.
            Ale jest warunek a właściwie dwa.
            Po pierwsze ktoś te kosze będzie musiał cyklicznie opróżniać a po drugie my
            powinniśmy śmieci wrzucać własnie do kosza.
        • 4.maria Re: chodniki w Krasocinie 04.05.08, 17:02
          Tak.Zgadzam sie co do kanalizacji i chodnikow.Nasz wojt i radni wyruszyli na
          podboj Rzymu za pieniadze na remonty
    • salvador9 Re: chodniki w Krasocinie 08.06.07, 08:33
      Chodniki w dużej części nadają się tylko do wymiany a w najlepszym wypadku do
      remontu. Na pewnych odcinkach chodników wogóle nie ma. Jest to kolejny
      przyczynek, (bardzo ważny) do dyskusji.
    • qrodek1 Re: chodniki w Krasocinie 08.06.07, 12:40
      spiro_gazeta_pl napisał:

      > jezu!! co jest, ide sobie przez krasocin spokojnie chodnikiem a tu wczesniej
      > wspomniany przypomina raczej goloborze. o malo zebow nie stracilem jak
      > podnioslem wzrok ogladajac sie a nie zauwazajac kolejnej nierownosci (czytac :
      > wystajacej 20 cm nad powierzchnie plyty betonowej).
      > wiecie moze na ten przyklad czy nie jest planowany jakis remont chodnikow??
      > chociaz na ul. wyzwolenia. bo te kolo od kosciola do urzedu gminy to rozumiem
      > jakas chluba calej gminy...

      Wszystko jest ok' dopóty, dopóki ktoś sobie nogi nie złamie lub czegoś innego.
    • discoverer80 Re: chodniki w Krasocinie 10.06.07, 20:40
      w naszej miejscowosci przebiega droga wojewodzka gdzie nasilony jest ruch do
      tego dochodzi zmozony przejazd samochodow ciezarowych (dojazd do zakladow w
      bukowej i do tartaku) ostre zakrety... mozna by tez pomyslec o kladkach dla
      pieszych na skrzyzowaniu wyzwolenia urbanskiego i przy poczcie. ulatwienie dla
      kierowcow a przede wszystkim bezpieczenstwo dzieci idacych do szkoly.
    • stanislaw1960 Re: chodniki w Krasocinie 12.06.07, 11:15
      Bądźmy szczerzy - jeszcze nie jest najgorzej z tą infrastrukturą, co nie
      oznacza, że nie może być lepiej.
Pełna wersja