Rolnik czy Sikorski?? gdzie lepiej isc...?

15.06.07, 22:19
od dawna mam dylemat zwiazany z wyborem szkoly, ale niedugo trzeba podjac
ostateczna decyzje...co sądzicie o poszczegolnych nauczycielach w rolniku i w
lo...i gdzie warto isc ze srednia 5,3...czy dam rade w LO ;/
    • macior79 Re: Rolnik czy Sikorski?? gdzie lepiej isc...? 15.06.07, 23:48
      Sikorski
    • cami85 Re: Rolnik czy Sikorski?? gdzie lepiej isc...? 16.06.07, 10:32
      zdecydowanie Sikorski!!!! I pisze tak nie dlatego że jestem absolwentką ale
      dlatego że to po prostu najlepsze liceum we wł-wie.Wiodomo nie zawsze jest
      różowo ale tą wiedzę którą wyniesiesz z Sikorszczaka nie kupisz za żadne
      pieniądze,pozdrawiam i życzę mądrych wyborów :-)
      PS. i z taką średnią gdzie indziej byś się marnował(a)
      • mako9000 Re: Rolnik czy Sikorski?? gdzie lepiej isc...? 16.06.07, 11:23
        Uwazam ze srednia z gimnazjum niczego nie sugeruje, bo w gimnazjum to sie lezy a
        nie uczy, w liceum dopiero zaczyna sie prawdziwa nauka,nie wspominajac juz o
        studiach.Sikorski wcale nie jest taka wybitna szkola,sam ja ukonczylem i wiem ze
        latwo w niej przetrwac tylko gdy ma sie znajomosci,bo inaczej czlowiek zostaje
        zmieszany z blotem.A poziom normalny, jak sie czlowiek sam che uczyc to nie
        wazne czy to bedzie szkola z renoma czy bez osiagnie swoj cel.
        • kwiatusek111 Re: Rolnik czy Sikorski?? gdzie lepiej isc...? 16.06.07, 13:48
          zdecydowanie "rolnik".... uczniowie sa tutaj lepiej traktowani przez
          nauczycieli... panuje zaj***a atmosfera i wogole... uczyc tez sie trzeba.. jak
          w kazdej szkole... gratuluje wszystkim ktorzy chce przyjsc do tej szkoly!! nie
          bedziecie zalowac na pewno:)) pozdro dla wszystkich uczniow z ZSP 2..:))
        • rolnik13 Re: Rolnik czy Sikorski?? gdzie lepiej isc...? 17.06.07, 10:26
          masz rację że wszędzie trzeba się uczyć .renoma szkoły to również dużo, to
          m.in .doświadczona kadra , Twoje ostatnie zdanie zakrawa na cynizm. Czy
          sugerujesz że nie chodząc do szkoły też osiągnąłbyś cel , ucząc się np w
          stodole. Źle chyba interpretujesz Janka Muzykanta.Niekturzy z wypowiadających
          się na forach próbują pokazać że wszyscy są źli(nauczyciele ,piekarze ,
          lekarze itp), i sami lepiej zrobią wszystko. Zapominają (albo chcą zapomnieć),
          ostarym powiedzonku - "kiedy trwoga to do boga ".
    • fxq Re: Rolnik czy Sikorski?? gdzie lepiej isc...? 17.06.07, 13:01
      do kielc krakowa czestochowy mniej ukladow i mniejsza szansa zaszufladkowania do
      takich czy innych na poczatku nie jest latwo ale jest wieksza pewnosc ze jak kto
      dobry to nie za kase (korki) i uklady i na dobre studia sie dostanie
      • rolnik13 Re: Rolnik czy Sikorski?? gdzie lepiej isc...? 17.06.07, 14:53
        skąd ta pewność. chodziłem do l.o. w kielcach i do końca nie podzielam takiego
        zdania.Korki są wszędzie , układy też , na studia(dobre) z l.o. we włoszczowie
        też się dostają
        • afrodytka3 Re: Rolnik czy Sikorski?? gdzie lepiej isc...? 18.06.07, 00:22
          dlaczego w pytaniu o wybór szkoly pojawiaja się tylko Rolnik i sikorski,
          przecież jest jeszcze Staszic. wiem od znajomych, ze to bardzo dobra szkoła,
          ludzie dostają się na studia i w ogóle. Wszyscy , z kórymi rozmawiam
          wypowiadaja się o tej szkole w samych superlatywach. najładniejsza,
          najbezpieczniejsza, no i nauczyciele swietnie uczący do matury!
        • mcbrain Re: Rolnik czy Sikorski?? gdzie lepiej isc...? 05.07.07, 23:18
          baaaaaa!! jasne, ze sikorski!! jestem jego tegorocznym absolwentem!! szczerze,
          to tez mialem wielkie obawy przy jego wyborze....tam sa ludzie na
          poziomie...nie ma chamstwa i glupoli. polecam
    • needless Re: Rolnik czy Sikorski?? gdzie lepiej isc...? 18.06.07, 14:16
      Sikorski ;)
    • saphira123 Re: Rolnik czy Sikorski?? gdzie lepiej isc...? 21.06.07, 13:01
      a jakbyś szła do sikorskiego to na jaki profil?
      • soonko69 Re: Rolnik czy Sikorski?? gdzie lepiej isc...? 22.06.07, 00:15
        raczej na bio-chem i do sikorskiego i do rolnika
        • macior79 Re: Rolnik czy Sikorski?? gdzie lepiej isc...? 22.06.07, 12:55
          W Rolniku nie ma klasy, jak rowniez i profilu biol-chem.
          • kwiatusek111 Re: Rolnik czy Sikorski?? gdzie lepiej isc...? 22.06.07, 17:06
            to chyba jestes niedoinformowany gdyz ten profil w "rolniku" funkcjomuje juz od
            zeszlego roku... polecamosobiscie ta szkole... i niech sie nie wypowiadaja na
            temat nauki osoby ktore do tej szkoly nie chodza bo uczyc sie trzeba i to
            sporo!!!
    • kowal-1987 Re: Rolnik czy Sikorski?? gdzie lepiej isc...? 22.06.07, 10:11
      A ja jeszcze raz bym wybral Rolnik bo kto chce sie uczyc to sie bedzie
      uczyl:).Rolnik polecam za atmosfere i fajne stosunki z nauczycielami:)I wogole
      lekcje z Drazykem Winiem czy Jasiem to parodia ze wzgledu na zarty i luzik:DWiec
      polecam a niky nie pozaluje:P
    • aaaa85 Re: Rolnik czy Sikorski?? gdzie lepiej isc...? 22.06.07, 13:54
      Jak ktos chce zdobyc wiedze, a nie wyniki, to nie polecam Rolnika, bo ta wszyscy
      kończą, no chyba ze juz wogóle do szkoły nie chodzą. Znam paru kolesi, co to 5
      ,4 -czka i wogóle rewelacyjne wyniki w nauce, ale czy to oby było
      odzwierciedleniem nauki. pote pójdzie taki jede, czy drugi na studia, oczywiście
      się dostanie, za dobrze świadectow,ale długo tam nie zabawi.
      • harnas201 Re: Rolnik czy Sikorski?? gdzie lepiej isc...? 22.06.07, 19:45
        Uczeszczalem do "Rolnika", wiec moge sie wypowiedziec szczerze. Moze i duzo
        osob chwali ta "szkole" ja nie polecam. Nauczyciele wcale nie sa tacy
        sprawiedliwi. Niektorzy nie traktuja uczniow powaznie. Bardzo mało
        jakichkolwiek wycieczek, wyjazdow dla uczniow. Przez trzy lata nie
        zorganizowano zadnej wycieczki dla mojej klasy!!!! Nasmiewanie sie z uczniow na
        porzadku dziennym. Ogolnie wiesniactwo i buraczane klimaty.
    • kropeczka161 Re: Rolnik czy Sikorski?? gdzie lepiej isc...? 05.07.07, 21:45
      Hmm ja proponuje Sikora :) dlatego ze sa tu dosc dobrzy nauczyciele, czuje sie
      taka jak by to nazwac rodzinna atmosfere :). A jesli boisz sie o to czy dasz
      sobie rade to radze Ci uwiez w swoje mozliwosci i w to co naprawde chcesz robic
      w zyciu bo to jest najwazniejsze, niewazne czy pojdziesz
      do "Rolnika"czy "Staszica" czy "LO" Pozdrawiam :) i życze dobrego wyboru...:)
      PS ja sama tu chodze i teraz nie zaluje wyboru i za zadne skarby swiata nie
      zmienilabym tej szkoly na inna.. a i sama tez sie balam czy dam sobie rade i
      powiem Ci ze dalam i wcale nie jest tak strasznie jak mowia niektorzy wystarczy
      sie systematycznie uczyc (to taka mala rada) :)
    • cybelline Re: Rolnik czy Sikorski?? gdzie lepiej isc...? 05.07.07, 22:19
      Myślę ,że powinnas dać sobie spokój z włoszczowskimi szkołami i ze swoją
      średnią ocen iść do szkoły w Kielcach albo Częstochowie. Nie piszę tego
      dlatego , że ja i moi znajomi kończyliśmy licea kieleckie, po których bez brania
      (piszę szczerze)korepetycji dostaliśmy się na renomowane uczelnie, chociaż ja
      miałam średnią ok.4.5 a inni jeszcze niższą. Myślę ,że 4.5 z mojego liceum
      równałoby się chyba 5.5 z tutejszych liceów.Piszę to też dlatego,bo po pierwsze
      wydaje mi się, że we włoszczowskich szkołach średnich panują prawie
      postkomunistyczne klimaty, wyrożnianie uczniów z tzw.dobrym nazwiskiem lub z
      dobrą kasą( wiem to od ludzi których dzieci aktualnie uczą w/w szkołach)i
      ignorancja tych biedniej ubranych i z podwłoszczowskich wsi. W większym mieście
      jesteś naprawdę Incognito i bardziej cię nauczyciele szanują. Po drugie znam
      niektórych z tych "belfrów" jeszcze z czasów szkolnych i wiem i dziwię się, że
      ktoś może uczyć przedmiotu z którego sam był ledwie(!!!) trójkowy albo np.
      poszedł na zaoczne studia jakieś tam pedagogiczne bo nigdzie indziej nie mógł
      się dostać, a teraz wielki z niego nauczyciel, który poucza innych przez
      duże "pe".Przepraszam jeśli uraziłam któregoś z dobrze wykształconych i
      zdolnych nauczycieli, ale myślę też że dobrzy nauczyciele sami widzą
      jakimi "gwiazdami" są niektóre ich koleżanki lub koledzy, i też się w nich krew
      gotuje.Wiadomo przecież, że niektórzy nauczyciele pracują tylko dlatego, że
      akurat były w szkole braki kadrowe( bo przecież ci najlepsi wyjeżdżają) i nikt
      nie wnikał jaką miał ocenę na dyplomie ze studiów jak go przyjmował do
      pracy.Brakowało to i przyjęli, TUMANA. Ja np. nie chciałabym , żeby uczył mnie
      ktoś, kto był trójkowym studentem.Życzę dobrego i przemyślanego wyboru.
Pełna wersja