[*] klekot [*]

16.07.07, 21:16
szczere wyrazy wspolczucie dla rodziny i znajomych tego 19-latka ktory utopil
sie dzisiaj popoludniu na klekocie [*]
'nigdy nie wiemy kiedy nastapi koniec'
    • batu25 Re: [*] klekot [*] 16.07.07, 22:48
      znalam tego chłopaka.straszna tragedia.aż trudno uwierzyc jak kruche jest
      zycie.chwila nieuwagi wystarczy...ciezko cokolwiek powiedziec w takiej chwili.
    • malyelfik1 Re: [*] klekot [*] 16.07.07, 23:02
      Ten chłopak jest w szpitalu w Czerwonej Górze w bardzo ciężkim stanie. Trzymajmy
      za Niego kciuki,wierzmy i módlmy się,że uda mu się wrócić do zdrowia...Szczere
      wyrazy współczucia dla rodziny i najbliższych.
      Byłam tam dzisiaj...
    • olus12345 Re: [*] klekot [*] 17.07.07, 09:45
      aż nie mogę uwierzyć jakie to ploty chodząyłam byłem wtedy na klekocie i
      widziałem tego chłopaka skoczył on z mostku tego co nie dawno odremontowali był
      on pijany (chłopak))jak skoczył z mostu to jego koledzy martwili sie bo długo
      bo nie wypływał na powierzczie w końcu jeden z nich złapał za komórke i
      powiadomił karetkę czy coś tam przyleciał jako pierwszy helikopter długo go
      szukali nurkowcy w koću znaleźli reanimowali go długo dopiero potem
      stwierdzlili że był pijany przez pół godziny był pod woda i nie wiadomo co znim
      teraz jest i to nie prawda że on nie żyje bo udało sie go uratować ach te ploty
      może mieć coś poważnego z mózgiem bo jak juz mówiłem był przez poł godziny
      niedotleniony. a plotki to naprawde puszczją straszne bo on leży we
      włoszczowie w szpitalu a co do tych plotek to jak wróciłam przechodziłem
      przez rynek (bo byłem z kolegą i on mnie podwozi zawsze na klekot) i faxcet
      mówił żę jakiś chłopak sie utopił bo wyskoczył z pontonu <lol2> i poton jest a
      jego nie ma mówie o boże cóż to za ludzi takie ploty niosą
      • savik_dankow Re: [*] klekot [*] 17.07.07, 13:58
        Boze ludzie co wy Pier*****cie !!!!!!!!!!! On wcale nie był pijany i nie
        skoczył z żadnego pomostu . . . czy Wy nie macie już naprawde gadac o czymś
        innym tylko z takiej tragedii będziecie sobie plotki tworzyć????? To był mój
        dobry kolega ze wsi i niechciałbym aby ktoś coś więcej pisał na tym i na innych
        forach na jego temat. Jeżeli macie choć troche oleju w mózgu, to to była moja
        ostatnia wypowiedź . . .
        • malyelfik1 Re: [*] klekot [*] 17.07.07, 15:31
          Dobrze mówisz, savik. Oby takie zdarzenie nigdy więcej się nie powtórzyło.
        • batu25 Re: [*] klekot [*] 17.07.07, 15:40
          najgorsze jest to ze jedni mówia ze nie zyje a inni ze jest w szpitalu- jak
          mozna powiedziec o kims ze nie zyje jesli on walczy o zycie.koszmar.a jak to
          własciwie sie stało? jak do tego doszło? i co naprawde sie wydarzyło? moze
          wypowie sie ktos kto był swiadkiem.
          • k8t Re: [*] klekot [*] 17.07.07, 19:03
            batu25 wiesz co jest w tym wszystkim najgorsze? ze czytajac niektore wypowiedzi
            mam dziwne wrazenie ze ludzie sie "ciesza" takimi "sensacjami" wrecz zywia sie
            plotami i z tragediami..a najlepiej jakby ktos dokladnie ze szczegolami
            wszystko opisal.. A Ja pytam po co ? jesli chlopak nie zyje to wielka strata bo
            mial dopiero 19 lat...a jesli zyje i walczy o zycie to trzymajmy kciuki.a nie
            zawracajmy sobie i innym dupy zeby sie za wszelka cene dowiedziec co i jak.
    • aaaa85 Re: [*] klekot [*] 17.07.07, 14:29
      Ja też osobiście uważam, że nie ma co powracać, do tematu, ale sami doskonale
      wiemy, i nie ma co ukrwyać, że Klekot to nie wesołe miejsce, ja tam jadąc czasem
      zastanawiam, sie kiedy wydarzy sie naprawdę, tragedia, bo sa niestety osoby
      zachowujące się tam SKANDALICZNIE, jak w buszu, i jak z buszu!!
    • kwiatus86 Re: [*] klekot [*] 17.07.07, 20:28
      też przy tym byłam.. nic zabawnego naprawde :/ w każdej tutaj wersji jest
      trochę prawdy, ale ludzie to jest tragedia, i nie nam oceniać... stało się i
      już, teraz możemy tylko współczuć, i złożyć serdeczne kondolencje rodzinie
      chłopaka [*] :(
      • kaczkabig Re: [*] klekot [*] 17.07.07, 22:22
        kurcze....ja mam wieści, że on żyje. Byłam w Dankowie w poniedziałek i
        widziałm jego rodziców, mówili, że jest w ciężkim stanie ale żyje. Dlaczego
        kondolencje?????????????
        • savik_dankow Re: [*] klekot [*] 17.07.07, 23:32
          Kurde ludzie opanujcie sie ! ! ! On nie żyje ! ! ! Stała się wielka tragedia a
          Wy sobie gadacie o tym jak o pogodzie ! ! ! Dajcie sobie spokój ! ! ! Ciekawe
          czy by było wam tak do gadania jakby to spotkało kogoś z Waszych bliskich. Nie
          rozumiem waszej wścipskości ehh ;/ ;/ ;/ zastanówcie sie zanim coś tu jeszcze
          napiszecie . . .
          • oryginal4 Re: [*] klekot [*] 18.07.07, 10:40
            Pomódlmy sie lepiej żeby wrócił do zdrowia (kto jak kto ale rodzice chyba
            najlepiej wiedzą co się z synem teraz dzieje).
          • kaczkabig Re: [*] klekot [*] 18.07.07, 23:15
            no niestety.....zmarł. savik - ktoś ty??? mam babcię w dankowie.
    • jarko69 Re: [*] klekot [*] 18.07.07, 13:12
      www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070718/POWIAT0113/70718028
    • kwiatus86 Re: [*] klekot [*] 19.07.07, 00:55
      no chyba nie składałabym kondolencji, więdząc że jeszcze żyje prawda? Okropna
      tragedia. I to niewinnego chłopaka spotkał taki los... Nie potrafię sobie nawet
      wyobrazić co czują bliscy... [*]
    • karolinka1236 Re: [*] klekot [*] 19.07.07, 09:06
      To bardzo przykre wydarzenie. Najszczersze kondolencje dla rodziny [*]
Pełna wersja