gosiewskii
25.08.07, 22:52
Od jakiegoś czasu mozna zuwazyć ciągnik-beczkowóz wywożący scieki-
niczystości z OSM i rozlewjący je w okolicznych lasach, łąkach czy
polach. Ciekawi mnie czy naprawdę władze naszego miasta nie widzą
tego - a może nie chca z pewnych powodów widzieć? Podobno człowiek
rozlewający ten syf podczas kontroli przedstawia podpisaną zgodę
włascicieli gruntów na które to rozlewa. O ile sie orientuje to
nawet jeżeli jest taka zgoda to nie jest to takie prawnie-dozwolone
bo co z sąsiadującymi guntami, miejscami. A co z lasami i obszarami
należącymi do miasta - bo chyba raczej nie mają zgody nadleśnictwa
czy władz włoszczowy. Co z służbami do spraw ochrony srodowiska? Z
tego co wiem to OSM dysponuje ewidencyjną wagą wjazdową od zakładu a
jednak da się zauważyć że z pewnych powodów wspomniany ciągnik-
beczkowóz omija ważenie i przemieszcza się tylnym wjazdem.