vloscovia
19.02.09, 19:45
Od dawna juz bardzo irytujace stalo sie robienie zakupow w jednym ze sklepow samoobslugowych w naszym miescie. Sklep jak sklep: wozki, towar, kasa, ale to co odroznia ich od innych tego typu sklepow to przede wszystkim traktowanie klientow jak potencjalnych złodzieji. Wam tez sie to przydażyło, ze jedna z kasjerek dosłownie śledzila was
od stoiska do stoiska? Wedlug mnie to gruba przesada, tymbardziej ze ten sklep nie jest wcale duzy i ma monitoring...