Nie spotkałem normalnego Czecha...

05.09.10, 20:20
Och, Czeszki także...
    • mario320 Re: Nie spotkałem normalnego Czecha... 05.09.10, 20:22
      Szlachtę wybito do nogi pod Białą Górą, monarchia nauczyła dyscypliny, towarzysze radzieccy wzięli ich za mordy, nic dziwnego...
    • vasermon Re: Nie spotkałem normalnego Czecha... 05.09.10, 22:11
      A od kiedy to normalni ludzie są ciekawi? wink
    • sks_baltyk_1930 Re: Nie spotkałem normalnego Czecha... 05.09.10, 22:14
      A jaka jest Twoja definicja slowa "normalny" ?
    • wislok1 Re: Nie spotkałem normalnego Czecha... 05.09.10, 23:32
      Normalnego Polaka też trudno spotkać, a Słowaka tym bardziej.
      5 lat temu był widziany normalny Węgier, ale uciekł do Ameryki
      • bsl Re: Nie spotkałem normalnego Czecha... 05.09.10, 23:43
        pierwsze co mi do głowy przyszło "normalny " to jaki ?
        • wislok1 Re: Nie spotkałem normalnego Czecha... 06.09.10, 21:00
          Przychodzi do lekarza psychiatry facet w stroju Napoleona Bonaparte razem z żoną, żona w spódnicze i żakiecie.
          Facet mówi : panie doktorze Havranek, ja jestem normalnym cesarzem Francuzów, a moja żona to wariatka i twierdzi, że jest Marketa Prochazkova, a nie cesarzowa Józefina
          • tlum.cz Re: Nie spotkałem normalnego Czecha... 06.09.10, 21:15
            Všichni kolem jsou blázni, jenom já jsem letadlo.
    • loppe w podręcznikach psychologii 06.09.10, 23:34
      brak spotkań podmiotu z normalnymi jest uważany za pewny sygnał, że czas fachowo zatroszczyć się o siebie

    • slavko2 Re: Nie spotkałem normalnego Czecha... 09.09.10, 15:59
      mario generalnie masz rację. Czesi to w ogromnej wiekszości zjeby
      • temelin Re: Nie spotkałem normalnego Czecha... 12.09.10, 10:58
        A polocy to chami i kurwy.
    • loppe Re: Nie spotkałem normalnego Czecha... 12.09.10, 11:23

      Co ten psudotemat robi jeszcze na forum miłośników tego kraju, jak i wszystkiego, co czeskie?
      • mamusinka2 Re: Nie spotkałem normalnego Czecha... 22.09.10, 21:35
        Myślę, że sęk w tym, że wyobrażenia Polaka o 'normalnym' Czechu różnią się od tego co uważa się za normalne (powszechne) w Czechach. Mój świętej pamięci tata mówił: správnej chlap musí smrdět. I ja to zdecydowanie nie uważam za normalne, aczkolwiek jest to, niestety, w Czechach powszechne.
    • e-ftalo Re: Nie spotkałem normalnego Czecha... 23.09.10, 04:13
      Ja mam to samo wrażenie ale w odniesieniu do Polaków ,na pewnych obszarach,trudno spotkać normalnych.
      Dziwne że z historii pamiętasz tylko wojnę 30-letnią sięgnij dalej,zapewne więcej nas łączy niż dzieli,przynajmniej ja nie zauważyłem jakiś różnic kulturowych,poza tym że są bardziej na luzie i lepiej wychowani ta, ogólnie
Pełna wersja