Dodaj do ulubionych

Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc

15.11.06, 22:54
Zauwazyliscie taki schemat we wzajamnych relacjach?
Sporo Polakow przezywa fascynacje kultura czeska, Czesi natomiast traktuja
Polakow z ogromna rezerwa i praktycznie nic nie wiedza o naszych ksiazkach,
muzyce, filmach.
Obserwuj wątek
    • endiwu Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 16.11.06, 01:28
      To prawda. Ciekawe, że oni też to widzą. Niedawno rozmawiałam z jedną Czeszką,
      która jest na stypendium w Polsce i to ona powiedziala, że zauważyła, że Polacy
      lubią Czechy i Czechów, podczas gdy ich (Czechów) Polska zupełnie nie
      intersuje. Z drugiej strony znam Czechów, którzy uczyli się hobbistycznie
      polskiego, nigdy w Polsce nie będąc, i czytają po czesku np. Miłosza, Herlinga-
      Grudzińskiego i (tak, tak!) Masłowską...
      • vasermon Re: Identycznie jest między Słowakami i Czechami 22.11.06, 12:52
        Tak już bywa i nie dotyczy to tylko państw środkowoeuropejskich, że każdy naród
        lubi interesować się narodami położonymi na zachód i południe, a wschodu i
        północy raczej nie zauważa. smile Nawet w typowo heterostereotypowych dowcipach
        można zauważyć, że Rosjanie kpią z Chińczyków, Ukraińcy z Rosjan, Słowacy z
        Ukraińców, Czesi ze Słowaków, Niemcy z Czechów, Francuzi z Niemców, Anglicy z
        Francuzów, Amerykanie z Anglików i z Amerykanów - Japońcy. smile Ziemia po prostu
        kręci w tym kierunku. smile)
        • endiwu wyjątek 22.11.06, 21:51
          Mały wyjątek: Anglicy mają swoje Irish jokes. Ale oni jeżdżą po lewej stronie,
          więc może to tam inaczej działa... wink
          • mariuszszcz Re: wyjątek 23.11.06, 01:02
            Ale w Karlovych Varach na festiwalu jakoś nasze filmy i nasi aktorzy górą!
            Kiedy rozmawiam z inteligentami między 40 a 60, to często mówią, że polska
            telewizja, polskie filmy, kino moralnego niepokoju, Wajda, Solidarność etc.
            były ich oknem na świat.
            Natomiast młode pokolenie chyba zakłada (?), że Polacy nie mają mu czym
            zaimponować. Jednak panuje w Czechach stereotyp Polaka, który robi najbardziej
            dziwaczną rzecz na świecie: idzie pieszo 2 tygodnie do Częstochowy. Przy
            tekstach o Polsce drukują zdjęcia albo Częstochowy albo Leppera z odpowiednim
            komentarzem zawsze i to nam urabia opinię.
            Trudno, żeby młody człowiek zainteresował się kulturą (odtwarzam teraz być może
            stereotypowe myślenie) kraju wstecznego, zacofanego, bez autostrad,
            faszystowskiego (bo i takie głosy słyszę). Przy demokratyzmie, liberalizmie,
            sekularyzacji młodych Czechów trudno ich nakłonić do podjęcia wysiłku poznania
            Polski.
            Tak sobie gdybam, ciekawe, co o tym sądzicie.
            • vasermon Coś w tym jest 23.11.06, 13:14
              W czasach komuny Polska lat 70. i 80. pociągała czeską inteligencję, bo miała co
              zaoferować. Dziś, w czasach "niejedności", kiedy oba kraje idą każdy w trochę
              innym kierunku (przykładem mogą służyć różne interesy w UE), Czesi biorą
              przykład z innych krajów. smile Oczywiście to tylko przekonanie, odczuwanie, nie
              rzeczywistość. Ale wiemy, że historię zawsze bardziej kreuje odbiór
              rzeczywistości niż jej faktyczny stan. wink A postrzeganie młodego pokolenia
              kreują masmedia (w rękach zachodniego kapitału), które lubią bardziej wiadomości
              sensacyjne niż poważne artykuły. smile
              • wislok1 Re: Coś w tym jest 23.11.06, 21:23
                No, do tego media starają się zamiast obalać stereotypy, to je utrwalać.
                Robią to celowo, w Polsce jest podobnie, np. w Polsce kreuje się obraz
                "dzikiego wschodu" ( np. Białoruś jako symbol zacofania i zamordyzmu,
                Białorusini jako tępaki )
            • nefil Re: wyjątek 05.12.06, 22:39
              Faktycznie coś w tym jest, ale z drugiej strony. Skąd w wielu młodych Polakach
              pociąg do kultury rosyjskiej (kraju o sterowanej demokracji, gdzie popełnia się
              zabójstwa polityczne, etniczne; gdzie odradza się nacjonalizm w formie, przy
              której Młodzież Wszechpolska to pacyfiści)?
              Podobnie jest zreszta, chociaż w mniejszym stopniu z zainteresowaniem
              Białorusią, Ukrainą. Pamiętam koncert The Ukrainians sprzed 2 lat, pełna sala,
              niektóre Polki w ukraińskich rubaszkach, zresztą moje 2 koleżanki kończyły
              ukrainistykę z czysto hobbystycznych powodów.
              Sytaucję ratuje Myslovitz, pamiętam, że będąc w Pradze w dwóch sklepach
              muzycznych słyszałem dźwięki tej kapeli, więc moze jest jakaś nadzieja...
            • mneznehoklepne Re: wyjątek 07.12.06, 00:11
              Sądzę, że w latach 70. i 80. większość ludzi w Czechach nie wiedzała, co to
              jest pielgzymka do Częstochowy, tym bardziej w dziesiejszych czasach. Ale może
              jestem w błędzie i już sę coś zmieniło. Natomiast stereotypem Polaka był kiedyś
              handlarz ciuchami, kosmetykami itp., tzw. kszeftarz, i zazwyczaj ich tak
              nazywano z
              zazdrości.
        • letec Re: Identycznie jest między Słowakami i Czechami 07.12.06, 11:25
          Uznávám , že se češi nezajímají o Polsko.Ale bude to asi vzájemné.A jestli to
          nebude tím,že poláci mají čechy za zbabělce (a to si myslim že se v polsku
          ozývá hodně nahlas) tak proč bychom poslouchali urážky, že jo.To se vám raději
          smějeme že jste šmelináři - kdo není ať se nezlobí , já si o sobě taky myslim
          že nejsem zbabělec.
          Ale hodně se pleteš že se nezajímaji o slováky!!!
          Slovenske hory,lazně atd. jsou plné Čechů a až na vyjimky,které najdeš
          všude,si nikdo neřeší nějaky komplex nadřazenosti(ktery např.od polskych
          turistu v krkonoších slyšiš pořád),ale prostě si jedou oddechnout,někam kde jim
          rozumí a kde to není drahé. V televizi se vysílají slovenské zprávy,na českých
          VŠ studují slováci a naopak . . . .Se slovaky mame nadstandartní vztahy a
          samozdřejmě to neznamena že všechno je ružove. Všechno ma svoje mouchy.
          zdravím
    • mneznehoklepne Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 08.12.06, 00:11
      Czesi, podobnie tak jak my, nie znając swoich sąsiadów korzystają ze
      stereotypów zakorzenionych już od wielu lat w społeczeństwie.
      Dokładnie wszyscy Czesi, z którymi się poznałem, zmienili zdanie o Polsce i
      Polakach. Nie mogę tego samego powiedzieć o Austriakach (tych, których
      poznałem, byli bardzo zarozumiali).
      • nefil Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 02.01.07, 22:51
        mneznehoklepne napisała:

        > Czesi, podobnie tak jak my, nie znając swoich sąsiadów korzystają ze
        > stereotypów zakorzenionych już od wielu lat w społeczeństwie.
        > Dokładnie wszyscy Czesi, z którymi się poznałem, zmienili zdanie o Polsce i
        > Polakach. Nie mogę tego samego powiedzieć o Austriakach (tych, których
        > poznałem, byli bardzo zarozumiali).

        Ze spotkań z Austriakami wyniosłem wrażenie, że to tacy Niemcy, tylko
        niezdenazyfikowani wink
    • sugar.and.spice Polacy-obojetnosc 19.02.07, 06:01
      Znam wielu Polakow ktorym CZechy wisza. Nigdy tam nie byli i oprocz kilku
      filmow i welwetowej rewolucji nic wiecej o tym kraju nie wiedza. Mnie do Czech
      tez nigdy nie ciagnelo, czeskiego piwa tez nie pijam, czeskiej muzyki nie
      slucham. Prawde mowiac nie wiem po co na to forum zajrzalem. Pa! Pa!
      • slavko1 Re: Polacy-obojetnosc 19.02.07, 08:35
        czeskiego piwa nie pijasz, muzyki czeskiej nie słuchasz, do Czech cie nie
        ciągnie, czyli w sumie Czechy w ogóle cię nie interesują. Za to wiesz i
        chwalisz się, ze bardzo dużo twoich znajmych ma ten kraj głęboko w poważaniu.
        Mnie się wydaje, ze jak się nie wykazuje w danym temacie zainteresowania to się
        go nie porusza. W twoim przypadku jest inaczej. Nie interesujesz się w ogóle
        Czecjami, ale wiesz ze wielu twoich znajomych ma Czechy gdzieś. No i co można
        chłopcze o obie pomyśleć. Weź zabawki i idź z twoimi kolegmi do piaskownicy
        zamki budować. Pamiętaj tylko aby nie czeskie
        • madalini Re: obojetnosc 19.02.07, 17:12
          Ja obserwuje, mieszkajac w Brukseli, spora sympatie tutejszych Czechow do
          tutejszych Polakow, budowana mozolnie - czesto wbrew uprzedzeniom, i wspierana
          przez bliskosc jezyka i historii.
          Fakt ze Polakow jest tu wiecej sprawia tez ze Czesi nie moga nas ignorowacsmile
          Ale jesli chodzi o prawdziwe zainteresowanie kultura i jezykiem to jest ono
          takze tutaj dosc jednostronne.
          • slavko1 Re: obojetnosc 19.02.07, 21:58
            jest dość jednostronne. Co to oznacza? ze Polacy są bardziej zainteresowani
            Czechami aniżeli odwrotnie? Podejrzewam, ze to miałeś na myśli, wiem też
            dlaczego jest taki stan rzeczy.
            je te souhaite bon nuit et a bientot j;espere
            • madalini Re: obojetnosc 20.02.07, 14:56
              Salut - Goede middag (jak juz to w 2 jezykach wink

              Tak, chodzilo mi o to: przedluzenie tego co obserwujemy w kontaktach
              sasiedzkich: Polacy bardziej zainteresowani (nie wszyscy rzecz jasna, ale jesli
              juz to Polacy a nie Czesi). Tylko tu jest troche lepiej, bo w specyficznej
              sytuacji gdy nikt z nas nie jest "u siebie" latwiej jest znalezc wspolny jezyk
              i wspolne sprawy...
              A jaka jest twoja diagnoza?
              • slavko1 Re: obojetnosc 20.02.07, 15:52
                Salut,
                Czesi rezerwę do obcych mają w genach. Oczywiście jest to wynik zaszłości
                historycych. Dookoła same potęgi ze wymienie dawną Austrię Habsburgów, czy
                Prusy. To nigdy nie był narod, który masowo emigrował. Mała populacja wymusza u
                nich okreslone zachowania, między innymi silną więź narodową. Czesi są
                umiarkowani jesli chodzi o krytykę swojego kraju. Jeśli juz krytykują to we
                własnym ronie, przeciwieństwo Polakówsmile))
    • agg.agnieszka Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 20.02.07, 14:51
      przebywam za granica i mam kontakt z Czechami.niestety musze przyznac, ze ich
      stosunek do Polakow jest bardzo kpogardliwy i tym samym krzywdzacy.znajoma
      Czeszka byla zdziwiona, ze Polki to atrakcyjne, zadbane kobiety, gdyz jak sama
      powiedziala w jej kraju panuje przekonanie, ze -,,Polki smierdza''!zauwazylam,
      ze Czesi sa przekonani o swojej wyjatkowosci (nie ma tu mowy o komleksach
      narodowych).
      • slavko1 Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 20.02.07, 15:45
        Agnieszko,
        muiłaś trafić na patologicznych Czechów. Co do przekonania o swojej
        wyjątkowości, ta sławetna ceska zlata rucicka, to moim zdaniem bierze się to w
        duzej mierze z wielkości tego kraju. Im mniejszy kraj tym trudniej, a juz w
        przesłości trudniej było zachować swoją tożsamość. Tak więc ta wyjątkowość jest
        narzędziem podtrzymywania tożsamości. Podobnie jest w malutkich krajach
        skandynaswkich, Dania, Szwecja, Norwegia, wszędzie wiszące flagi narodowe itp.
              • visegrad Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 25.02.07, 17:34
                jest w tym trochę prawdy, ale tylko trochę. Oto bowiem:

                "(...)Osiedlający się w Zelowie i innych ośrodkach Czesi, mimo że żyli swym
                własnym życiem, z sympatią odnosili się do miejscowej ludności polskiej. Z
                ambony kościoła ewangelicko-reformowanego w Zelowie głosił otwarcie swe poparcie
                dla powstańców polskich w 1831 r. pastor Jan Mozes, do tego stopnia, że
                miejscowi Żydzi zarzucali mu zbytnią sympatię dla buntowników. Kolonie czeskie
                były też widownią walk powstańczych w 1863 r. We wsi Brodnia koło Zelowa oddział
                powstańczy Józefa Oxińskiego stoczył 3 marca 1863 r. zwycięską potyczkę z
                wojskami carskimi. 27 sierpnia tego roku doszło do bitwy z Kozakami w pobliskich
                Sędziejowicach. W budynkach parafii zelowskiej otoczono opieką rannych
                powstańców. W archiwum zboru zelowskiego zachowały się informacje o Czechu Pawle
                Millerze, który przystąpił do oddziału powstańczego i do domu nie wrócił.
                Warszawski konsystorz ewangelicko-reformowany rozsyłał do podległych mu zborów
                listy, w których nawoływał do poparcia powstania a po jego upadku piętnował
                tych, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do jego klęski"

                (źródło: "Czesi w Polsce", Zbigniew Tobjański, Kraków 1994)
      • sieczu5 Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 25.02.07, 22:12
        agg.agnieszka napisała:

        > przebywam za granica i mam kontakt z Czechami.niestety musze przyznac, ze ich
        > stosunek do Polakow jest bardzo kpogardliwy i tym samym krzywdzacy.znajoma
        > Czeszka byla zdziwiona, ze Polki to atrakcyjne, zadbane kobiety, gdyz jak sama
        > powiedziala w jej kraju panuje przekonanie, ze -,,Polki smierdza''!zauwazylam,
        > ze Czesi sa przekonani o swojej wyjatkowosci (nie ma tu mowy o komleksach
        > narodowych).

        Masz w 100% rację.
        • agnostic5 Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 28.02.07, 22:52
          Czesi mają renomę na Świecie. Wiadomo, Czechy- Skoda, dobre piwo, Beherovka,
          Szwejk, Dvorak, Praga, Franz Kafka.
          A z czym na Świecie kojarzy się Polskę? Wódka, kardzieże samochodów, no może
          jeszcze papież i Wałęsa.
          Czechów jest 4 razy mniej niż Polaków.
            • jagus2 Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 21.03.07, 08:20
              Czytam za zaciekawieniem te wasze wypowiedzi, i nie mogę wyjść z podziwu.
              Niektórzy mają "pretensje" do Czechów że mało wiedzą o Polsce, że kierują się
              uproszczonymi obrazami pijaka i złodzieja. Ale zauważcie jak bardzo te
              wypowiedzi są przesiąknięte stereotypami. Nie chcę przytaczać przykładów, coby
              się zaraz nie na razić na riposty typu "mi wcale nie o to chodziło". Byłem w
              Czechach i spotkałem różnych ludzi, nie są ani lepsi ani gorsi od Polaków.
              Natomiast jeśli chodzi o fakt, że Czesi są bardziej obojętni wobec nas. No cóż,
              na świecie nie ma symetrycznej miłości. Nie ma dwóch narodów które byłyby
              równocześnie sobą zainteresowane.
              Po prostu na tym etapie, w obecnych czasach czeska kultura jest dla nas
              bardziej fascynująca aniżeli na odwrót.
              Wszystko się zmienia, może za 20 lat więcej Czechów będzie czytać Masłowską niż
              Polacy Hrabala.
              Nie ma co biadolić! smile
              Pozdrawiam wszystkich (bez względu na narodowość, wyznanie i kolor paznokci)!
          • donawan Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 16.07.07, 19:29
            Polański, Wajda, Kiślowski to zupełne anonimy nie wiadomo skąd? Prawda jest taka
            że Czechy to Praga i może piwo i tyle wiedzą o nich na świecie. Skoda jest
            popularna w europie środkowej ale już na zachodzie to jedna z wielu tanich marek
            nie wiadomo skąd. A z tym Szwejkiem to już przesadziłeś wątpię aby ktokolwiek na
            świecie kojarzył tą postać chyba tylko w Polsce. A kto to jest Beherovka?
            • kropkacom Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 16.07.07, 20:12
              > Czechy to Praga i może piwo i tyle wiedzą o nich na świecie.

              Przepraszam, a Milos Forman? Kojarzy go więcej osób niż naszego Wajdę.

              Człowiek z księżyca (Man on the Moon) - 1999
              Skandalista Larry Flynt (People vs. Larry Flynt, The) - 1996
              Valmont - 1989
              Amadeusz (Amadeus) - 1984
              Hair - 1979
              Lot nad kukułczym gniazdem (One Flew Over the Cuckoo's Nest) - 1975
              • donawan Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 21.07.07, 12:02
                Oczywiście ze kojarzę Formana ale jeszcze bardziej znany jest Polański laureat
                Oscara, nie neguje czeskich artystów ale wkurza mnie to wręcz podniecanie się
                niektórych polaków nimi i zupełnie niedostrzeganie że Polscy artyści są równie
                znani co czescy albo nawet bardziej.
                • kropkacom Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 21.07.07, 16:18
                  "Milos Forman, artysta ze ścisłej czołówki ekstraklasy światowego kina. Zrobił
                  największą karierę w USA ze wszystkich reżyserów którzy przyjechali kiedykolwiek
                  do stolicy filmu z krajów byłego bloku socjalisticznego. Opublikował
                  autobiografię "Moje dwa światy". Zagrał m. in. u Mike'a Nicholsa w filmie
                  "Zgaga". Dwukrotnie nagrodzony Oscarem. Za "Lot nad kukułczym gniazdem" ("One
                  Flew Over the Cuckoo's Nest" 1975) oraz "Amadeusza" ("Amadeus" 1984)."
                  Cytat z Onet.pl film
                  • donawan Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 24.07.07, 11:25
                    Forman to rzeczywiście perełka wśród reżyserów z bloku wschodniego, ale jak sie
                    czyta posty niektórych osób to można odnieść wrażenie że polscy reżyserzy,
                    artyści nie potrafią wziąć nawet kamery do ręki co jest nieprawdą. Wajda też ma
                    oskara choć nie jest znany w USA szerszej publiczności, tworzył głównie w Polsce
                    to już Polański to światowej sławy reżyser choć czasami skandalista co moim
                    zdaniem dodaje trochę pikanterii jego karierze. Przeczytałem ciekawą rzecz w
                    biografii Formana ze impulsem jego wyjazdu do USA była inwazja polskich wojsk w
                    czechachbig_grin Może w niechlubny sposób ale po części wytyczyliśmy kierunek kariery
                    Formana, bo być może gdyby nie ta historia nigdy nie zdecydował by sie na wyjazd.
          • gata_salvaje Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 26.07.07, 12:12
            Niemasz wcale racji to o Czechach nikt we swiecie nic nie wie jakbys zapytala
            Amerykanina o Czechy to ci powie Ivana Tramp i to wszystko, Polakow na swiecie
            zna kazdy, nie tylko dzieki negatywnym rzeczom, mysle ze napisalas to
            tendencyjnie moglas chociaz o Chopenie i polskich meblach i jedzeniu sobie
            przypomniec, i musze ci jeszcze napisac ze Polacy slyna dosc z pracowitosci
            nawet mysle ze Czesi to przyznaja, nie mowiac o urodzie polskich kobiet ta jest
            znana na calym swiecie,Czeszek jest moze wiecej modelek, ale mysle ze dlatego
            bo sa wyzsze czesciej niz Polki, ja natomiast w urodzie Czeszek za bardzo nie
            gustuje prosze sie nie obrazic, sa dla mnie przewaznie zbyt masywne i wielkie
            przez to wg. malo kobiece, na ich plus musze dodac ze maja czesto duze piersi i
            ladne. Wg. mnie polska powinna promowac na swiecie sie wiecej mamy na pewno co
            zaoferowac swiatu, ale niektorzy chca widziec tylko negatywne rzeczy i glupi
            politycy nam psuja opinie...
            • kropkacom Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 26.07.07, 14:46
              To trochę jak dyskusja o wyższości Świąt Wielkiejnocy nad Świętami Bożego
              Narodzenia. Gdyby nie papież i Wałęsa to o Polsce też niewielu wiedziałoby
              niewiele. Zadziwiające że jeszcze nawet w Europie wielu ludzi myśli że w Polsce
              białe misie biegają.
              A co do kobiet - no właśnie, więcej znanych jest Czeszek niż Polek (są w ogóle
              jakieś znane modelki - Polki?). Ale no nie jest żaden wyznacznik tego która
              nacja jest piękniejsza. Np mówi się że Niemki są brzydkie (no i są...) ale za to
              wiele top-modelek to właśnie Niemki...
    • anka75 Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 11.04.07, 14:15
      Zajrzałam tu sobie z Warszawy i spieszę Was powiadomić, że w zeszłym tygodniu
      Program Trzeci Polskiego Radia podał taką informację: przeprowadzony w Czechach
      sondaz wykazał, iż Polacy są drugą ( po Słowakach )ulubioną nacją obywateli
      Republiki Czeskiej. smile))
      • nefil Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 12.04.07, 22:52
        anka75 napisała:

        > Zajrzałam tu sobie z Warszawy i spieszę Was powiadomić, że w zeszłym tygodniu
        > Program Trzeci Polskiego Radia podał taką informację: przeprowadzony w Czechach
        > sondaz wykazał, iż Polacy są drugą ( po Słowakach )ulubioną nacją obywateli
        > Republiki Czeskiej. smile))
        To miłe. Czesi też są lubiani w Polsce. A jeszcze kilkanaście lat temu tak miło
        nie było. Czesi to u nas byli "Pepiczki-tchórze". Polacy kojarzyli się Czechom z
        handlarzami albo z 1968 rokiem.
        • sieczu5 Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 30.04.07, 12:50
          Pisalem o tym sondazu w swoim referacie w innym watku. Jest on zupelnie
          niewiarygodny. Prowadzono go we wszystkich krajach Unii Europejskiej, nie wiem
          na 100% jak w Czechach ale w Polsce bylo do wyboru np. 5 krajow, mieszkancow
          ktorych darzymy sympatia. Wynik nie mogl wyjsc inaczej.
      • loppe Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 13.06.07, 08:32
        No pewnie że ten wątek jest jakiś przesadzony - przeważają jakieś smutne
        wypowiedzi a tymczasem fakty sa takie że Polacy są nr 2 po Słowakach na liście
        sympatii czeskich. Po prostu sformułowanie tematu - widocznie Polacy jeszcze
        bardziej lubią Czechów niż Czesi Polaków, ale to przecież nie znaczy ....

        Co do '68 to myślę że odrobiliśmy to w '89 bo Polacy dali sygnał NRD-owcom i
        zaraz potem Czechom że juz można i to aksamitnie. Przez te kilka miesięcy
        między okragłym stołem i czeska jesienią ludu Czesi musieli być nieźle
        zafascynowani Polakami.

        Z wlasnych doświadczeń - spędziłem z Czechami kilka razy po ok. miesiącu -
        pamiętam bardzo dobre relacje, mnostwo uśmiechów i życzliwości, coś jakby
        spotykali się starzy ziomale.
    • zbynek1928 Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 12.05.07, 13:46
      Mylisz się. Czesi są zainteresowani Polską i Polakami. Wiem to z autopsji.
      Pracowałem kilka lat w Czechach. Co prawda niezbyt usilnie staramy się, my
      Polacy, zainteresować różne środowiska Polską. Istnieje wiele stereotypów
      między oboma narodami, któwe trzeba rozbijać.
    • loppe Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 12.06.07, 08:45
      Ale czy nie jest tak że Czesi w ogóle mało się fascynują, więc dlaczego mieliby
      się akurat Polską fascynować? O ile wiem Niemcami ani ani się nie fascynują,
      Amerykanami przestali się fascynować... Są zdystansowani, spokojni i
      flegmatyczni. A zatem: glowa do góry!smile
      • honzas Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 13.06.07, 07:21
        Je to hodne o osobni zkusenosti. Malo Cechu cestuje do Polska, myslim mimo Slezko, Warsavu a Krakow. Asi 1/3 Polaku v Cechach se prijela opit a udelat bordel. A tak to je, kdyz je 100 v poradku a 101 je udela bordel, pamatuji si toho 1 a na tech 100 zapomenou...
        • loppe Je to hodne o osobni zkusesnosti 13.06.07, 08:20
          - zacząłem szukać (pardon - hladaćsmile co to zdanie znaczy i proszę co wyskoczyło
          z internetu:

          Stereotypy a osobní zkušenost
          Štěpán Kotrba
          Myslím si, že nejlepší věci jsou vždycky nakonec o jednotlivcích a o jejich
          vztazích. Ať se to odehrává v jakékoliv době a za jakékoliv situace.

          Irena Dousková

          Autorka vyjádřila v rozhovoru s Janem Čulíkem zkratkou to, co lze cítit u
          každého, který svůj život prožije. Posedlost Jana Čulíka odhalováním zákoutí
          minulosti "za komunismu"...

          A stejně jako ve filmu fyzika a filozofa Krystofa Zannusiho Struktura krystalu
          z roku 1969, Iluminace (Zlatý Leopard MFF Locarno, 1973) či Ochranné zbarvení z
          roku 1976 lze pak detekovat ve filmu či knize, v jakémkoliv opravdu tvůrčím
          činu, sdělení plné obsahu - úporně prožitého, žitého. Protrpěného v tvůrčí
          krizi nalézání jazyka k popisu složitosti světa. Ne zjednodušujícího meta
          jazyka. Otázky zvažování dobra a zla, smyslu viry a logiky náboženského
          symbolu, pokory a nalezení skrytého řádu. Tajemství života a smrti. To vše lze
          nalézt ve filmech Zanussiho. Stejně naléhavé, ale obsahově jiné symboly lze ale
          nalézt jinde - třeba i ve filmech onoho „řemeslníka – kolaboranta“ Vávry. I
          když specificky polský, až mysticky katolický kontext Zanussiho je jiný, než
          epické, nacionalistické až národovecké husitství Vávrovo, lze interpretovat obě
          poselství jako autentické tůrčí činy. Sdělení, která mají co říct i dnešku.



          Lecz nadal nie wiem, może ktoś przetłumaczy (doświadczenie osobiste? - tylko
          zgaduję)
      • tomekp787 Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 27.07.07, 00:30
        A czemu muszą rozumieć religijność Polaków? A czy rozumieją odradzającą się
        religijność np. Amerykanów? Polacy też nie są tak religijni , jak przedstawiają
        to media. Moim zdaniem stosunek Czechów do Polaków jest mieszaniną obaw i
        kompleksów. To że Czesi mają przykre doświadczenia z religią katolicką, nie może
        być powodem do niechęci do Polski. Przyczyny moim zdaniem są inne.
        • kropkacom Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 27.07.07, 08:42
          > A czemu muszą rozumieć religijność Polaków? A czy rozumieją odradzającą się
          > religijność np. Amerykanów? Polacy też nie są tak religijni , jak przedstawiają
          > to media. Moim zdaniem stosunek Czechów do Polaków jest mieszaniną obaw i
          > kompleksów.

          W Czechach jest bardzo dużo zdeklarowanych ateistów a katolików mało. Kościół
          nie ma żadnej siły, wpływu na politykę i życie ludzi. Dlatego myślę że Czesi nie
          mogą pojąć czemu u nas jest na odwrót i wszystko musi być namaszczone przez
          księdza. Nie myślę jednak że to było powodem niechęci a jedynie zdziwienia.

          Ciekawa jestem (bo nie wytłumaczyłeś tego dokładnie) jakie mogą mieć Czesi
          kompleksy w stosunku do nas.
          • tomekp787 Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 27.07.07, 10:28
            Hm. Kompleksy i obawy. Jest to mały naród słowiański o języku bardzo podobnym do
            polskiego, mając pod bokiem duży naród, którego się obawiają (połknięcie w
            dłuższej perspektywie) - dlatego tak podkreślają swoją odrębność. Poza tym
            uważam, że Polska naprawdę jest zasobniejsza - pomijając niektóre rejony. Jak
            się przejeżdża przez Czechy, to bida z nędzą - zero nowych, ładnych domów nie
            wspominając o samochodach. Atutem cZechów jest wyłącznie Praga - która nie jest
            do końca wyłącznie ich pomysłem.
                • tomekp787 Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 27.07.07, 12:19
                  Nie no nie wysilaj się. Wiem o tym wszystkim, o bezrobociu, PKB na mieszkańca
                  itd. Za kogo mnie masz? A może znasz najnowsze dane dotyczące deficytu budżetowego?
                  Wiesz chodzi mi o to, że Czesi są tacy pseudonowocześni. Dla mnie to taki naród,
                  który chciałby coś osiągnąć na siłę zgodnie z porzekadłem chciałaby dusza do
                  raju, ale grzeszki nie pozwalają. Śmiać mi się chciało, jak dwa lata temu z
                  Kudowy jechaliśmy wycieczką do Pragi i przewodniczka mówiła, że "widzimy domki
                  skromne, ale zadbane". I znowu kolejny stereotyp o Czechach, który ponoć są
                  podobni do Niemców. Ja tam naprawdę nic zadbanego nie widziałem. Ot wiejskie
                  chałupy a wokół szwędający się wieśniacy w koszulkach na ramiączkach żłopiący
                  piwsko.
                  • tomekp787 Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 27.07.07, 12:22
                    Wiesz co piszę te posty również dlatego, bo spotkało mnie ogromne
                    rozczarowanie. U Polaka jest taki stereotyp Czecha- brata. Czesi to taki
                    sympatyczny naród, od którego przyjęliśmy chrzest itd.. Taki obraz jest wpajany
                    w szkole. Tymczasem Czesi po prostu mają nas gdzieś i gardzą nami jeszcze
                    bardziej niż my Rosjanami. W ogóle nas nie odwiedzają i wbrew pozorom - co widać
                    we wszystkim są bardzo zamknięci na świat.
                  • kropkacom Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 27.07.07, 12:27
                    > który chciałby coś osiągnąć na siłę zgodnie z porzekadłem chciałaby dusza do
                    > raju, ale grzeszki nie pozwalają.

                    Czesi w ogóle w tych kategoriach nie myślą. Tylko wierzący wszystko w te
                    kategorie układają. I co to znaczy robić coś na siłę? Oni porostu robią swoje i
                    do przodu. W Polsce patrzy się do tyłu (patrz lustracja) i na boki (pilnie
                    obserwujemy potknięcia innych) a nie przed siebie.
                    • tomekp787 Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 27.07.07, 16:53
                      Nie no po prostu pęknę ze śmiechu. Czesi to nadludzie słynący z dobroci,
                      tolerancji i pozytywnego nastawienia do świata! Po prostu bóstwa krzywdzone
                      przez te okropne narody - Niemców, Polaków i jeszcze innych. W ogóle nie myślą w
                      "tych okropnych polskich kategoriach". Po prostu boki zrywać.
                          • kropkacom Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 27.07.07, 18:59
                            Post tej treści był pod moim postem:
                            >Nie no po prostu pęknę ze śmiechu. Czesi to nadludzie słynący z dobroci,
                            >tolerancji i pozytywnego nastawienia do świata! Po prostu bóstwa krzywdzone
                            >przez te okropne narody - Niemców, Polaków i jeszcze innych. W ogóle nie myślą w
                            >"tych okropnych polskich kategoriach". Po prostu boki zrywać.

                            Co miałeś na myśli? Jeśli moje słowa Cię uraziły to oczywiście spieszę z
                            przeprosinami dla wrażliwej duszy.
                  • donawan Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 27.07.07, 19:10
                    Przyznać trzeba ze gospodarczo Czechy nas wyprzedzają jeśli chodzi o PKB na
                    osobę mają ok. 1/3 większy niż u nas. Ale teraz parę ciepłych słów o Polsce
                    mianowicie to nie oni nam uciekają tylko my ich gonimy gospodarczo jeśli
                    spojrzeć na okres kilkunastu lat. Po upadku komunizmu byli daleko przed nami,
                    nikt chyba nie pamięta ale my byliśmy biedniejsi wówczas od Rumuni i Bułgarii,
                    dzięki reformą z początku lat 90 odbiliśmy sie od dna. Analizując posty
                    umieszczone tutaj mogę stwierdzić że ten brak zainteresowania czechów wynika z
                    ich pragmatyzmu raczej, jesteśmy gospodarczo nieco za nimi ale gdyby nagle
                    zaczął sie u nas taki skok cywilizacyjny jak w latach 90, skuteczne reformy,
                    dobre rządy to zyskalibysmy uwage nie tylko czech ale i zachodniej europy. Jako
                    dowód moge podać przykład Słowacji które w ostatnich paru latach przeprowadziło
                    odważne reformy, skutek tego był taki że podczas kampanii do parlamentu w
                    czechach najczęściej wymienianym słowem przez tamtejszych polityków była
                    "Słowacja". Nasz wizerunek leży w naszych rękach jak będziemy dobrze się rządzić
                    to zostanie to dostrzeżone w Europie.
                    • tomekp787 Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 27.07.07, 22:21
                      Czesi zawsze byli większymi pupilkami Moskwy. Nic dziwnego społeczeństwo
                      ateistyczne - najlepszy dla komunistów materiał do obróbki. W Polsce dzięki
                      religii katolickiej przetrwała nadzieja i wiara w zmiany, w przyszłość. Dlatego
                      zanim jakiś tam pożal się Boże Czech powie, że Polacy są ciemnogrodem to niech
                      zastanowi się przez chwilkę co mówi. Aksamitna rewolucja! Kabaret! Tak - wygrali
                      sami z sobą chyba w tej rewolucji.
                        • tomekp787 Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 27.07.07, 22:54
                          Tak się składa kolego, że szanujący się Naród pielęgnuje swoją przeszłość,
                          ofiary itd. Do dziś Niemcy pielęgnują ofiary Bundeswehry. W Bawarii w każdym
                          kościele o tym się wspomina i wymienia z imienia i nazwiska poległych Niemców.
                          Amerykanie również mają duże poczucie tożsamości poprzez pielęgnowanie
                          przeszłości. Być może uczucia te obce są Czechom. Nie jest to jednak powód do
                          drwin. To co przeczytałem w komentarzach na temat katastrofy polskiego autokaru
                          po prostu utwierdza mnie w niedawno nabytym przekonaniu. Prymitywne naśmiewanie
                          się z tej tragedii tylko dlatego, że przytrafiła się Polakom. Niech ci super
                          przemądrzali Czesi wiedzą, że autokary niemieckie, hiszpańskie również tą trasą
                          jeździły łamiąc zakaz.
    • ondrys Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 28.07.07, 21:44
      Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc.
      Jest tak naturalnie, ze narod szuka inspiracje u dojrzelszych. Chciemy sie uczyc
      od zachodu. Polska moge tez w konkretnych sprawach byc inspirujaca, ale tylko
      wyjatkowo. Tak samo jak Wegry czy Chorwacja. Dla mnie nie ma pytanie Dlaczego
      Czesi sa obojetni do Polski, ale dlaczego Polacy sa relatywnie czesto
      fascynowani Czechami? Ja tego nie wie.
      • donawan Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 29.07.07, 17:19
        Polacy wcale nie są zafascynowani czechami, gdybym nie trafił na to forum to z
        polskiej prasy, mediów nie wiele bym się dowiedział o naszym południowym
        sąsiedzie. Jakieś relacje z czech w polskich mediach są stosunkowo rzadko,
        wszyscy patrzą się raczej na zachód tak samo jest w czechach. Co do fascynacji
        to jest to wąska grupka osób sam trafiłem na to forum przypadkowo, uważam że
        czesi nas trochę wyprzedzają ekonomicznie ale czy są warci jakiejś przesadnie
        dużej uwagi? Mnie jakoś ten kraj nie ekscytuje jeżeli kogoś fascynuje ten kraj
        to bardzo dobrze to indywidualna sprawa każdego. Jest to spokojny kraj
        przynajmniej spokojniejszy od Polski, w miarę solidny ale nie jest też wolny od
        patologii były krajów komunistycznych korupcji czy dość powolnych reform w
        niektórych dziedzinach. Przeciętny Kowalski mógł usłyszeć w mediach polskich
        ostatnio o dużych przekrętach korupcyjnych w czechach, czy to sprawa z
        dymisjonowanego premiera czech(nie pamiętam jak sie nazywał, taki młody jak na
        premiera), czy zakupów przez czechy szwedzkich myśliwców Grippen gdzie łapówki
        dla czeskich polityków szły w milinach euro albo jak jeden z polityków przywalił
        drugiemu w mordę więc też nie zaciekwe niusy, znowu czesi karmią swoich
        obywateli opowieściami o strasznych Kaczyńskich i tak wygląda ta wspólna
        fascynacja Polski i Czech, są to wiadomości które łatwo sprzedać w mediach ale
        które nie szczególnie ułatwiają poznanie się obu narodów.
        • tomekp787 Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 29.07.07, 20:16
          W pełni się z Tobą zgadzam. Ja też tu trafiłem przypadkiem, bo chciałem
          podzielić się swoimi spostrzeżeniami po urlopowym pobycie w Pradze (piękne miasto!).
          Tak jak pisałem - jeżeli chodzi o Czechy to generalnie odruchowo je lubimy przez
          te bajeczki, którymi karmieni jesteśmy w szkole- że to nasi sympatyczni
          południowi bracia, przyjęliśmy od nich chrzest przez przez małżeństwo Mieszka I
          z Dobrawą itd, itp. Raczej nie eksponuje się przykrych kart naszej wspólnej
          historii. Do napisania skłoniło mnie: ZERO sympatii dla Polaków. Po częstych,
          krótkim pobytach w Niemczech, gdzie na każdym kroku da się odczuć sympatię i
          uprzejmość przeżyłem lekkie rozczarowanie. Osobliwy stosunek do Polski daje sie
          odczuć w wielu miejscach. Np. na Hradczanach w miejscu sprzedaży biletów
          informacje w wielu językach - w tym po Węgiersku (oczywiście rosyjsku też) a
          żadnej po polsku! Mimo że język polski spotyka się na każdym kroku.
          Ale faktycznie zgadzam się, że żadnej fascynacji nie ma i tytuł tego tematu może
          trochę Czechów wprowadzać w błąd (serio! i nie mówię tego złośliwie).
        • nefil Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 26.12.07, 10:29
          donawan napisał:

          > Polacy wcale nie są zafascynowani czechami, gdybym nie trafił na to forum to z
          > polskiej prasy, mediów nie wiele bym się dowiedział o naszym południowym
          > sąsiedzie.
          Nie chodzi o relacje z Czech w prasie polskiej, ale np. o liczbę czeskich filmów
          w polskich kinach (ciekawe, kiedy w Czechach grany był jakiś film polski? Może
          Nikifor?), ilość czeskiej literatury w księgarniach, czy chociażby popularność
          Jaromira Nohavicy.
          Nie słyszałem też, aby czeski reporter napisał o Polsce podobną książkę jaką
          wydał Mariusz Szczygieł o Czechach ("Gottland"), która zresztą świetnie się
          sprzedaje u naszych południowych sąsiadów.
          • slavko2 Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 26.12.07, 11:00
            Nie chodzi o relacje z Czech w prasie polskiej, ale np. o liczbę
            czeskich filmó
            > w
            > w polskich kinach (ciekawe, kiedy w Czechach grany był jakiś film
            polski? Może
            > Nikifor?), ilość czeskiej literatury w księgarniach, czy chociażby
            popularność
            > Jaromira Nohavicy.

            Wiesz to jak jest ilość puszczanych filmów czeskich w Polsce i
            polskich w Czechach zależy w duzej mierze od operatywności lokalnych
            menedzerów, którzy chcą pokazać coś innego niz tylko hollywood, i w
            Polsce i Czechach to większość projekcji. Co do popularnosci
            Jaromir Nohavicy to bym uwazał. Jest on jednak artysta niszowym.
            na prestizowym festivalu Kralove Vary 2007 jednymz członków juri był
            Polak, w charakterze gwiazdy zaproszony został Krzysztof Krauze,
            odbyły sie pokazy jego filmów. Na letni festival filmowy połączony
            z warsztami w Uherskim Hradiste, często przyjeżdzają polscy
            rezyserzy, którzy mają w Czechach wielu przyjaciół i wyrobioną
            marke. Przykłady Krzystof Zanussi, Andrzej Wajda.


            Nie słyszałem też, aby czeski reporter napisał o Polsce podobną
            książkę jaką
            > wydał Mariusz Szczygieł o Czechach ("Gottland"), która zresztą
            świetnie się
            > sprzedaje u naszych południowych sąsiadów.


            Nie rozumiem jakim wyznacznikiem ma być rzekomy brak ksiązek o
            tematyce polskiej w Czechach???? na brak zainteresowania sprawami
            polskimi?

            Czeska telewizja publiczna ma swojego stałego korespondenta w
            Warszawie, relacje z Polski pojawiają się często w czeskich mediach,
            rówwniez w prasie. Nie ma natomiast CT stałego korespondenta np w
            Rzymie, czy Madrycie a więc w krajach o większym ciężarze
            gatunkowym anizeli Polska. Jest wiele do zrobienia w naszych
            relacjach, ale nie jest też tak że nic o sobie nie wiemy.
            • bohemian1 Re: Polacy- fascynacja, Czesi-obojetnosc 26.12.07, 14:08
              Hmm, asi nejak podobne to bude, napr. "autor" tohoto prispevku
              radeji cte v polskych "gazetach" nez v ceskych novinach, zkratka a
              dobre, v Cechach se nic moc nedeje a to je vlastne dobre. Po padu
              zelezne opony samozrejme cesty turistu se zmenily, takze misto
              navstev Baltyku se radeji jezdi na Mallorcu. V kulture, napr.
              filmech jsme tu zavaleni hromadou americkych serialu (Nova, Prima
              TV,...), polska kinematografie nebo zajem o ni, tim padem se asi
              zredukoval, nemluve o tom, ze napr. polskym komediim nerozumime,
              mame zcela jiny styl a chapani humoru. Polske serialy jsou tez pro
              jiny styl, prikl. "M jak milosc", zcela jiste se tento serial da
              prodat do Ruske federace, romantika, emoce, tragedie v partnerskem
              zivote jsou nam dost cizi. (Ostatne padla tu jiz otazka - proc jsou
              Cesi tak chladni). Osobne si pamatuji, jakou popularitu tu jeste za
              bolseviku melo napr. SBB, dnes uz rock´n´roll nestoji v konfrontaci
              s rezimem, bigbit je vseobecne dostupny, nemusi se zoufale sahat do
              Polska nebo Madarska. Dalsi vec je problem religiozity Polska a
              zcela opacne situace v CZ, coz temer nechapeme a rekl bych, ze nas
              to hodne odcizilo. Osobne si myslim, ze pod rezimem Tuska se muzeme
              castecne k sobe priblizit, samozrejme, ze vzhledem k tomu, ze jsme
              vskutku ochladli, neda se ocekavat, ze budeme pri tom uzivat
              vzletnych slov, jako: "bratrske Polsko", ale prece jenom dojde k
              lepsimu normalu, a to uz je dost.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka