Dodaj do ulubionych

labik-obgryzanie scian

IP: 40.0.96.* 16.01.04, 12:58
Witajcie,

Mam problem z moja 6-miesieczna labradorka i potrzebuje porad od osob, ktore
sobie z tym poradzily. Otoz moja psiunia zostaje sama (oboje z mezem
pracujemy) przez 9h i po powrocie dom wyglada jak pobojowisko. Wszystkie
sciany sa ponadgryzane az do tynku, makabra-dziury w scianach! I nie sadze
aby brakowalo jej wapna, bo ona to robi pazurami i tylko kiedy jest sama-przy
nas nigdy. Oczywiscie jest to z nudow. My staramy sie jak mozemy- codziennie
chodzi na dlugie spacery, rano 2 spacery jeden 30 min drugi krotszy a po
poludniu idziemy na 2 godz na spacer z innymi labradorami. Wychodzac
codziennie do pracy sunia dostaje zabawke w postaci kosci itp. aby sie czyms
zajela i nie katowala naszyzch scian. Pies nigdy nie dostal lania, gdyz
wychodze z zalozenia iz karanie po fakcie nie ma sensu. Bede wdzieczna za
wszelkie sugestie i pomysly.
Pozdrawiam serdecznie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Asia Re: labik-obgryzanie scian IP: 213.134.152.* 16.01.04, 13:25
      Mam podobny problem, moje malenstwo to tez labrador-suczka, troche mlodsza (4
      miesiace).
      Ostatnio dostalam od znajomych dla niej wielka wolowa kosc (chyba ze 4 kilo).
      Pies jak sie do niej dosadzi, swiata nie widzi. Dzis pierwszy raz zostala na 9
      godzin wlasnie z ta koscia - jak to sie skonczy bede wiedziec o 16.30 :-).
      Ps. Biszkopt czy czarna? Bo moja jest czarna.
      • Gość: anula Re: labik-obgryzanie scian IP: 40.0.96.* 16.01.04, 13:42
        Moja jest biszkopt. Z koscia probowalam ale zadnego rezultatu nie bylo.
        Codziennie dajemy jej cos nowego :ucho wolowe, kosc wedzona albo swieze kosci.
        Po powrocie do domu wiem, ze bawila sie tym ale zniszczenia i tak sa. Mysle ze
        zabawa z koscia to tylko 20% czasu, ktory spedza sama. A najgorsze jest iz z
        dnia na dzien jest coraz gorzej.
        • Gość: Asia Re: labik-obgryzanie scian IP: 213.134.152.* 16.01.04, 13:48
          Mam nadzieje, ze z moja nie bedzie tak zle. Na razie "przeczytala" kilka
          ksiazek i gazet, obdrapala w trzech miejscach sciany i podgryzla w niewidocznym
          miejscu stolik. Podobno te pieski tak maja do 18 miesiecy. Moze sie przyzwyczai
          i nie bedzie sie "odgryzac" na domu, za to ze musi sama siedziec tyle godzin.
          Powiedz mi/napisz czy wytrzymuje 9 godzin bez zalatwiania sie?
          • Gość: anula Re: labik-obgryzanie scian IP: 40.0.96.* 16.01.04, 14:33
            Z wytrzymywaniem nie ma roblemu, trzyma zawsze. Jesli twoj nie trzyma to nie
            martw sie szybko sie nauczy. A co do niszczen to nie chce Cie martwic. Im nasza
            sunia byla mlodsza tym mniej psocila, po prostu wiecej spala. A teraz posuwa
            sie coraz dalej- doszlo do jej atrakcji (oprocz dewastowania scian) zagladanie
            i sciaganie rzeczy z szafek w kuchni,rozszarpuje na strzepy wszystko
            papierowe:gazety, reczniki, papie toaletowy, zeszyty, sciegnela nawet parasol z
            wieszaka i caly pogryzla. Codziennie dochodzi cos nowego i dlatego jestem taka
            przerazona. A co do scian to posuwa sie coraz dalej,codzinnie w innych
            miejscach "zapoczyna" dzialalnosc.
            • Gość: Asia Re: labik-obgryzanie scian IP: 213.134.152.* 16.01.04, 14:39
              Ja mam maly domek i moja ma do swojej dyspozycji w ciagu dnia prawie 60 m2
              kuchni-salonu.Moze dzieki temu mniej bedzie niszczyc.a z sikaniem wytrzymuje 8
              godzin w nocy, za to w dzien zawsze jest kupa i siku - jak nas nie ma
              oczywiscie, bo przy nas nie zdarzylo sie jej juz od miesiaca.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka