Idziemy do przedszkola ;)

18.02.04, 09:01
Idziemy ze psem do przedszkola. Zaczynamy 6 marca. Macie jakieś doświadczenia
ze szkołami dla psów? Na czym to wszystko polega? Podzielcie się, bom zielona
jak trawa na łące.
    • psychogirl Re: Idziemy do przedszkola ;) 18.02.04, 12:07
      przedszkole to w sumie podstawy szkolenia - tyle że podane w wersji lżejszej,
      tj. w krótszych czasowo seriach i więcej zabawy. a uczą się psiaki podstawowych
      komend (siad, do mnie, chodzenie przy nodze itp)no i przede wszystkim
      SOCJALIZACJA szczeniaka z innymi psami :o)
      może wydawać się, że można psa nauczyć samemu, ale zobaczysz dopiero wśród
      innych psiaków, że pies który w domu umieł "siad" już nie umie - bo a to kolega
      macha ogonem, a to coś pachnie itp
      szczeniak uczy się reagować na te wszystkie komedny mimo
      rozpraszających "dodatków" wokół

      powodzenia, przerabiałam to zeszłej wiosny i było super :o)
    • eulalija Re: Idziemy do przedszkola ;) 18.02.04, 15:03
      Odpracowałam to trzy lata temu. Moja psica chodziła na psie przedszkole
      organizowane przez Związek Kynologiczny z Bagateli, zajęcia były na terenach
      Legii między Powązkowską a Trasą Toruńską.
      Wygladało to tak:
      - mała grupa, osiem piesków na początku, potem troszkę mniej, wilczyca moja,
      mastyfka, bernardynka, bokser, dwie następne wilczyce i russel terier i
      owczarek środkowo-azjatycki;
      - zajęcia trwały łącznie półtorej godziny z 15-minutową przerwą na odpoczynek,
      picie wody, siusiania itd;
      - odbywały się dwa razy w tygodniu, sobota i niedziela;
      - ćwiczenia to: chodzenie przy nodze na smyczy, siad, warowanie, stanie,
      przychodzenie do nogi i do mnie (siadanie przed właścicielem), pozostawanie w
      żądanej pozycji (ze szczególnym naciskiem na stanie bo tego żaden pies
      dobrowolnie nie chce robić, po jakiego gwizda ma stać skoro może usiąść albo
      się położyć), zmiana kierunku marszu z obrotem psa, początki wyszukiwania
      aportu, aportowanie;
      - po zajęciach szczeniaki mogły poszaleć bo byliśmy ostatnią grupą;
      - mam wrażenie, że głównie było to szkolenie właścicieli w wydawaniu komend i
      ich konsekwentnym egzekwowaniu (mnie to nie dziwi specjalnie, sama bez tego
      kursu nie poradziłabym sobie z psicą);
      - zajęcia są trochę nudne dla piesków, moja wyraźnie była niezadowolona,
      bernardynka i mastyfka wręcz kładły się i odmawiały dalszej "zabawy";
      - bywają na takich zajęciach momenty śmieszne ale i momenty niebezpieczne, moja
      dziewczyna i bernardynka nie kochały się zbytnio, przy pozostawaniu w
      odległości kilku metrów od właściciela moja leżała spokojnie ale bernardynka
      kilka razy wystartowała w złych zamiarach, raz nawet położyła na ziemi
      trenerkę, która ją usiłowała złapać;
      - prowadzący kurs poinformuje co będzie potrzebne, myśmy musiały mieć: smycz
      ok. 3 m, pod żadnym pozorem automat, obrożę lub łańcuszek zwykły (w drodze
      wyjątku moja przez kilka zajęć miała kolczatkę, trudno było nad nią inaczej
      panować), miskę i wodę, zapas smakołyków (w kieszeni, na pasku, NIE W
      SZELESZCZĄCEJ TOREBCE), linkę 10 - 15 m, przedmiot do aportowania, najlepiej
      piłka na sznurku;
      - należy uzbroić się w gigantyczną ilość cierpliwości, traktować każdy sukces
      psa jak największy cud świata.
      To chyba wszystko co mi przyszło do głowy.
      Pochwalę się tylko, że moja dziewczyna mimo sporej liczby nieobecności (trafiła
      nam się w tym czasie pierwsza cieczka i gigantyczna niestrawność), została
      przez trenerkę dopuszczona do egzaminu PT (razem z czarnym seterem z
      równoległej grupy szczeniąt) i ten egzamin oba szczeniaki zdały.
      Życzę sukcesów, pozdrawiam
    • Gość: belka6 Re: Idziemy do przedszkola ;) IP: *.radiozet.com.pl / *.radiozet.pl 23.02.04, 13:43
      Bardzo prosze o info na temat tego szkolenia. W ubieglym tygodniu wzielam psa
      ze schroniska na Paluchu. Jest kundelkiem, ma dwa lata, jest posluszny ale nie
      lubi innych psow i nie potrafi (nie chce?) sie bawić. Czy na takie przedszkole
      ze szczeniakmi jest juz za duzy? Czy to mu pomoze? Czy to ze nie jest rasowy
      nikomu nie przeszkadza? Wiem, że trzeba dac psu trochę czsu na przywyczajenie
      sie do nowego domu i nowego pana, ale jego smutek zaczyna mnie martwić.
      Pomóżcie proszę.
      • frunze Re: Idziemy do przedszkola ;) 23.02.04, 17:41
        Na przedszkole jest zdecydowanie za stary, natomiast może pójść na kazde inne
        szkolenie dla dorosłych psów. I myślę, ze to że jest kundelkiem zupełnie nie ma
        znaczenia :)
Pełna wersja