Dodaj do ulubionych

Wyslij list do Prezydenta-przeciwko mysliwym.

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.02.04, 23:07
www.arka.strefa.pl
Obserwuj wątek
    • mar_elx psy trzymać na smyczy! 02.03.04, 06:32
      Pies bez smyczy jest równie groźny jak aligator albo tygrys na wolności.
      Bezpieczeństwo innych ludzi jest dobrem najwyższym. Dlatego odstrzał psów
      wyprowadzanych bez smyczy jest jak najbardziej uzasadniony. Nikt nie ma prawa
      wałęsać się po lesie czy parku z psem bez smyczy i kagańca. Za śmierć psa,
      który nie był na smyczy odpowiada wyąłcznie jego właściciel.

      Jak cię nie stać na to, żeby sobie kupić kilkuhektarową posiadłość z kawałkiem
      lasu, to nie kupuj psa myśliwskiego. Kup se pudla albo ratlerka - jemu
      wystarczy kanapa i trawnik przed blokiem.
      • neeki Re: psy trzymać na smyczy! 02.03.04, 10:30
        a Ciebie powinni w klatce zamknac bo sie do ludzi nie nadajesz :p a wyprowadzac
        koniecznie na smyczy i w kagancu. albo w kaftaniku:P bo taka agresja od Ciebie
        wieje ze az strach. moze Cie ktos w lesie odstrzeli.
        • mar_elx mam płot 02.03.04, 12:40
          neeki napisała:

          > a Ciebie powinni w klatce zamknac bo sie do ludzi nie nadajesz :p a
          wyprowadzac
          >
          > koniecznie na smyczy i w kagancu. albo w kaftaniku:P bo taka agresja od
          Ciebie
          > wieje ze az strach. moze Cie ktos w lesie odstrzeli.

          I co za plotem moim, to ch. komu do tego. A jak wyjdę za płot, to nie gryzę ani
          nie morduję.
      • Gość: Lenka Re: psy trzymać na smyczy! IP: *.chello.pl 02.03.04, 13:21
        Współczuje ci jak nie widzisz różnicy między aligatorem,tygrysem a psem.
        No może jak by cie wpakować do klatki tygrysa to byś w mig pojął tę "delikatną"
        różnicę.
        Pewnie jesteś jednym z tych myśliwych, dla których faktycznie nie ma róznicy do
        czego strzelają(jak pewien myśliwy który zastrzelił żubra bo myślał że to
        dzik!!!).Odstrzelać to się powinno takich jak ty i to w pierwszej kolejności bo
        stanowią zagrożenie dla innych ludzi.
        • mar_elx Re: psy trzymać na smyczy! 02.03.04, 14:05
          Gość portalu: Lenka napisał(a):

          > Współczuje ci jak nie widzisz różnicy między aligatorem,tygrysem a psem.
          > No może jak by cie wpakować do klatki tygrysa to byś w mig pojął
          tę "delikatną"
          >
          > różnicę.

          Różnica pomiędzy bullterierem albo zdziczałym dużym kundlem a tygrysem jest
          minimalna. Dla dziecka kilkuletniego też nie ma znaczenia czy rozszarpie go
          średni kundel czy aligator.

          > Pewnie jesteś jednym z tych myśliwych, dla których faktycznie nie ma róznicy
          do
          >
          > czego strzelają(jak pewien myśliwy który zastrzelił żubra bo myślał że to
          > dzik!!!).Odstrzelać to się powinno takich jak ty i to w pierwszej kolejności
          bo
          >
          > stanowią zagrożenie dla innych ludzi.

          Ja stanowię zagrożeni? A na jakieź to podstawie tak twierdzisz? Mysłiwym
          osobiście nie jestem, ale bywałem napolowaniach i mam w rodzinie myśliwych.
          Jest to ciekawy sposób spedzania woklnego czasu. Zapewniam cię, że myślistwo
          nie polega na strzelaniu do wszystkiego co sie rusza w lesie. Obowiązują
          zasady, limity, kryteria odstrzełu itp. Myślistwo należyodróznić od
          kłusownictwa - kłusownik faktycznie nie przejmuje się tym do czego strzela i
          jako taki jest szkodnikiem.
          • neeki Re: psy trzymać na smyczy! 02.03.04, 14:21
            wiesz pacanie ? ja bym takiego jak Ty i tych wszystkich mysliwych wpuscila do
            lasu. a potem powinno sie Wam zafundowac polowanie. na Was. ciekawe jak bys sie
            czul uciekajac przed strzalami.
            w sumie swiat niebezpieczny jest, moze ktos Ci taka atrakcje zafunduje. trzymam
            kciuki. tylko pamietaj zeby szybko zwiewac.
            • Gość: Mar a schabowego ze świni IP: *.skorosze.2a.pl 02.03.04, 14:27
              wlniętej w łeb obuchem siekiery, a potem zadźganej rzeźnickim nożem to lubisz
              wpieprzyć czasami? A buty skórzane z byka nawpół zywcem odbartego ze skóry
              masz? A psu dajesz do zabawy obciętego zasusoszego byczego kutasa? A bułe z
              szynką albo choćby i kaszaną lubisz wsunąć? A mydłem (robionym z bydlęcego
              tłuszczu) się myjesz?

              No to czym twoim zdaniem różni się strzelanie do kurpoatw od zarzynania kur na
              rosół?
          • Gość: Lenka Re: psy trzymać na smyczy! IP: *.chello.pl 02.03.04, 14:45
            Czy ty jesteś taki ograniczony że nie widzisz różnicy między psem a tygrysem?
            Pies to zwierzę udomowione,jak będzie się zachowywał zależy od wychowania czyli
            od nas samych.
            Tygrys to dzikie zwierzę,ani tresura ani urodzenie w niewoli nie wykorzeni w
            nim dzikiego instynktu.Zawsze będzie bardzo groźny!
            Spotkanie z groźnym psem rzadko kończy się śmiertelnie,przeważnie są to
            przypadki pogryzień.
            Dla mnie myśliwi to najgorsze patałajstwo!!Nie ma żadnej różnicy między
            kłusownikiem a mysliwym,oba to szkodniki,które trzeba tępić!
            Zasady,limity są tylko po to by panowie myśliwi mieli do czego strzelać.
            Jakiś czas temu była ciekawa audycja w radiu tok fm właśnie o
            myśliwych.Wypowiadały się między innymi osoby które kiedyś tak "spędzały wolny
            czas".Odeszły bo niestety dość miały tego środowiska,patrzenia na strzelanie do
            wszystkiego co się rusza,nierzadko po alkoholu.
            • mar_elx Re: psy trzymać na smyczy! 02.03.04, 14:56
              Gość portalu: Lenka napisał(a):

              > Czy ty jesteś taki ograniczony że nie widzisz różnicy między psem a tygrysem?
              > Pies to zwierzę udomowione,jak będzie się zachowywał zależy od wychowania
              czyli
              >
              > od nas samych.
              > Tygrys to dzikie zwierzę,ani tresura ani urodzenie w niewoli nie wykorzeni w
              > nim dzikiego instynktu.Zawsze będzie bardzo groźny!
              > Spotkanie z groźnym psem rzadko kończy się śmiertelnie,przeważnie są to
              > przypadki pogryzień.
              > Dla mnie myśliwi to najgorsze patałajstwo!!Nie ma żadnej różnicy między
              > kłusownikiem a mysliwym,oba to szkodniki,które trzeba tępić!
              > Zasady,limity są tylko po to by panowie myśliwi mieli do czego strzelać.
              > Jakiś czas temu była ciekawa audycja w radiu tok fm właśnie o
              > myśliwych.Wypowiadały się między innymi osoby które kiedyś tak "spędzały
              wolny
              > czas".Odeszły bo niestety dość miały tego środowiska,patrzenia na strzelanie
              do
              >
              > wszystkiego co się rusza,nierzadko po alkoholu.

              CO to znaczy "po alkoholu". Na mrozie można sobie pociągnąć z piersióweczki. A
              popijawa jes PO polowaniu - do bigosiku albo 'parowanki'. BNie wiesz co dobre.
        • Gość: moni Re: psy trzymać na smyczy! IP: 217.97.138.* 03.03.04, 10:49
          Nie wiem, jak to jest z psami myśliwych - ale po lasach bardzo często biegają
          zabiedzone, wiejskie psiny. Dla sporej części gospodarzy taki pies jest po
          prostu fragmentem gospodarskiego obejścia - jak płot czy stodoła. Całymi dniami
          taka psina tkwi uwiązana przy budzie, często stara obroża lub nawet kawał drutu
          wżyna się w poranioną szyję, woda w misce jest albo jej nie ma, jakieś ochłapy
          do jedzenia są albo i nie - a czasem gospodarz odwiąże takiego psa,
          żeby "jakoś se poradził - bo on do tego zwyczajny" i wtedy pies albo biega przy
          obejściach, albo po lasach - i wygłodniały - może straszyć zwierzynę leśną...A
          nie wiem, co się dzieje, jak znajdzie w jamce na przykład młode zające...
          To wszystko nie oznacza, że popieram strzelanie do psów znajdujacych sie ileś
          metrów..i tak dalej. Sama mam psa - i wolę nie wyobrażać sobie takiej sytuacji.
          Pozdrawiam wszystkich.
      • Gość: kicia Re: psy trzymać na smyczy! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.03.04, 00:14
        'Jak cię nie stać na to, żeby sobie kupić kilkuhektarową posiadłość z kawałkiem
        lasu, to nie kupuj psa myśliwskiego'

        A ciebie jak nie stac na pare hetarow terenow do polowan to bedziesz strzelal
        do tarczy na strzelnicy. Badz spokojny tak uswiadomimy rolnikow,ze jak bedziesz
        chcial korzystac z jego ziemi czy lasu to bedziesz plakal i placil za to
        swoje 'mordercze hobby'. Nie bedzie tak,ze Ty sobie wlazisz na czyjes pole bo
        ci starosta przydzieli-bedziesz placil za dzierzawe, za kazde wejscie na jego
        pole, za kazda postawiona ambone i za kazde odstrzelone zwierze a jak ci sie
        nie podoba te kup sobie teren do polowan! A te swoje pieniadze za szkody
        zwierzat te se w buty wloz. Dosc tego szarogesienia.
        • mar_elx nie bądź taka do przodu 03.03.04, 06:31
          Gość portalu: kicia napisał(a):

          > 'Jak cię nie stać na to, żeby sobie kupić kilkuhektarową posiadłość z
          kawałkiem
          >
          > lasu, to nie kupuj psa myśliwskiego'
          >
          > A ciebie jak nie stac na pare hetarow terenow do polowan to bedziesz strzelal
          > do tarczy na strzelnicy. Badz spokojny tak uswiadomimy rolnikow,ze jak
          bedziesz
          >
          > chcial korzystac z jego ziemi czy lasu to bedziesz plakal i placil za to
          > swoje 'mordercze hobby'.

          Rolnicy sami proszą o odtrzał np. dzików, które niszczą pola pola uprawne.
          Wielu rolników też jest myśliwymi. Nie każde koło łowieckie jest takie super-
          elitarne. Miejscowi rolnicy to nie tylko nagonka, ale także mysliwi. Ja takim
          znowu entuzjastą łowiectwa nie jestem, ale coś na ten temat wiem - w
          przeciwieństwie do niektórych obrończyń zwierząt, które kuropatwę widziały
          tylko głęvboko mrożoną w chłodni w hipermarkecie.
      • Gość: kicia PRZECZYTAJCIE IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.03.04, 00:18
        RPO Zagrożone zwierzęta dzikie i domowe
        Na oko myśliwego


        Z art. 33a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt wynika, że
        zdziczałe psy i koty przebywające bez opieki i dozoru człowieka na terenie
        obwodów łowieckich w odległości większej niż 200 m od zabudowań mieszkalnych i
        stanowiące zagrożenie dla zwierząt dziko żyjących, w tym zwierząt łownych, mogą
        być zwalczane przez dzierżawców lub zarządców obwodów łowieckich. Wątpliwości
        wywołuje jednak fakt możliwości prawidłowej oceny przez myśliwego nie tylko
        samej odległości, ale też stwierdzenia, czy zwierzę rzeczywiście jest zdziczałe
        i zagraża zwierzętom dziko żyjącym. Rzecznik podkreśla, że z docierających do
        niego informacji wynika, że zdarzają się liczne przypadki strzelania przez
        myśliwych do zwierząt domowych przy zabudowaniach i w obecności dzieci, a
        działania polegające na kierowaniu tych spraw do prokuratury pozostają
        bezskuteczne.

        Ustawa o ochronie zwierząt zawiera gwarancje dotyczące zasad etycznych
        związanych z postępowaniem ze zwierzętami. Nakazuje ona ludziom nie tylko
        poszanowanie, ale też ochronę i opiekę nad zwierzętami, które są zdolne do
        odczuwania cierpienia i przez to nie mogą być postrzegane jako rzeczy. Ustawa
        jednocześnie określa zasady wyłapywania zwierząt bezdomnych przez jednostki
        samorządowe i zapewniania im opieki w schroniskach. Co więcej, określa bardzo
        precyzyjnie zasady uśmiercania takich zwierząt. Tym bardziej wspomniany
        wcześniej art. 33a ustawy budzi zastrzeżenia, stanowiąc wyłom w filozofii
        ustawy o ochronie zwierząt.

        Mając to na uwadze rzecznik skierował swoje wystąpienie do Marszałka Sejmu
        zwracając uwagę na potrzebę znowelizowania przepisów ustawy o ochronie zwierząt
        w sposób pozwalający na kompleksowe rozwiązanie sprawy dotyczącej konfliktu
        między normami prawa łowieckiego a normami chroniącymi prawo własności.
        Anna Wojda
        Trzeba w takim razie slac tez listy do Rzecznika Praw Obywatelskich!!!
        niestety strona www sie nie otwiera.
        tylko taki adres znalazlam:

        Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich
        Al. Solidarności 77
        00-090 Warszawa
        tel. (0 22) 827- 62- 61 fax. 827-64-53

        Piszcie listy do marszalkow, klubow parlamentarnych i DO rzecznika praw
        obywatelskich!

        • Gość: bartek Bez przesady , zdziczałe są niebezpieczne IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 16.03.04, 07:37
          rozumiem ze cisnienie się wam podniosło, ze strzelają do biednych zwierząt w
          lesie, ale jest na to sposób i to legalny by pomóc zwierzetom, zapraszam w
          zimie do lasu, pomórzcie kołom łowieckim dokarmiac zwierzeta, zawieście siano
          pasze dla głodnych i zmarżniętych zwierząt, nie wystarczy oburzenie na całyu
          swiat z ciepłego fotela waszego domu. no miłośnicy zwierząt do dzieła , worek
          marchewki na plecy i do paśnika, ok komputera oczy się psują. Pa-)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka