madziurex
20.03.04, 15:50
Proszę o pomoc hodowców papużek falistych! 5 lat temu przygarnęłam 2 papużki
(parkę)-Hitchcock i Cookie.Miały one wtedy ok.roku.Od początku widać było,że
samczyk jest OK,ale samiczka...On był śmiały,towarzyski(w miarę),przylatywał
do człowieka,jadł z ręki itp.Zawsze też bronił swej żonki,gdy ktoś wkładał
rękę do klatki itp. Ona była dzika,nie dawała się dotknąć,a na dodatek ciągle
męczyła i biła Hitchcocka,mimo,że ten oddałby za nią życie.No właśnie...Jakiś
rok temu Cookie z niewiadomych powodów zaczęła strasznie dziobać męża po
oczkach, jedno mu prawie wydłubała.Rozdzieliłam je,byłam z Hichcockiem u weta
(dał jakieś zastrzyki),ale on i tak zdechł...Cookie jakby tego nie
zauważyła,więc nie dokupywałam jej towarzysza.Tylko,że ona teraz zdziczała
już zupełnie! O ile kiedyś wylatywała czasem z klatki,teraz od wielu miesięcy
tego nie robi! No przecież nie będę jej zmuszać,ale to jest chore.Nie mam już
z nią żadnego kontaktu,nie wiem nawet,jak jej np.obciąć pazurki. Dodam,że
jest zdrowa,dużo je,"śpiewa"(skrzeczy!) i wygląda na zadowoloną. Ale mi
brakuje kontaktu z tym zwierzątkiem.Czy coś można zrobić??I czy to wszystko
jest normalne?Jak długo ptak wytrzyma w klatce bez możliwości polatania?!