Gość: Marta
IP: 83.144.69.*
23.03.04, 11:04
W moim bloku jest kilku stałych mieszkańców piwnicy :)
Mieszkała też w bloku starsza pani, która bardzo kochała koty i codziennie w
nocy chodziła je karmić (aby jadły w spokoju i nikt ich nie płoszył). Te
dzikie koty siedziały jej na kolanach, uwielbiały ją! Niestety niedawno ta
pani zmarła. Obserwuję teraz okienko od piwnicy, gdzie było wykładane
jedzenie, ale chyba nikt im nic nie daje, ciągle jest pusto.
Proszę napiszcie, co można dawać do jedzenia takim dzikim kotom. Czasami
podrzucałam im wędlinkę, czy jakieś mięsko, ale może coś jeszcze? Czy
dzikuskom można podawać „puszkowe jedzenie”, albo suchą karmę?
Pozdrawiam :)