Dlaczego ptaki stukaja w szybe?

25.03.04, 11:19

    • Gość: kluba1 Re: Dlaczego ptaki stukaja w szybe? IP: *.we.client2.attbi.com 25.03.04, 18:42
      bo widza drugiego ptaka w odbiciu ???
      • koaa Re: Dlaczego ptaki stukaja w szybe? 25.03.04, 23:38
        tez o tym pomyslałem:) ale zastanawiałem sie jeszcze nad skojarzeniem z
        otrzymywaniem pożywienia? kolezanka dzis pisała o takim wypadku aktorem był
        samiec ziemby- ptaki te w okresie legowym przejawiaja silny teretorializm
        wiec moze o to chodzi?
    • goc.jola Re: Dlaczego ptaki stukaja w szybe? 26.03.04, 08:58
      Bo są głodne!
      --
      Jola
    • koaa Re: Dlaczego ptaki stukaja w szybe? 26.03.04, 10:43
      znacie emila do wajraka?
      taki wajrak@gazeta.pl czy inny jakis?
    • Gość: lw Re: Dlaczego ptaki stukaja w szybe? IP: *.crowley.pl 26.03.04, 10:49
      bo jak tracą równowagę na wąskim parapecie to przy próbie ustawienia się
      odpowiednio i obracaniu czasem trącą niechcący wystającym z ciała na głowie z
      szyją dziobem,ogon jest miękki więc nie słychać jak nim uderzają;-)))))
      • koaa Re: Dlaczego ptaki stukaja w szybe? 26.03.04, 11:43
        ten stukał intencjonalnie nie przypadkowo
        więc to podwaza Twoja teorie;)
        • Gość: goc.jola Re: Dlaczego ptaki stukaja w szybe? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.04, 13:55
          Pisałam poważnie - one chcą papu. Moje często tak robią, gdy na czas nie
          wysypię im ziarna go karmnika. A w zeszłym roku, gdy zbyt szybko - zaraz jak
          tylko nastały cieplejsze dni po srogiej zimie - przestałam je dokarmiać,
          właśnie ich pukanie uswiadomilo mi, że w przyrodzie nie ma jeszcze
          wystarczająco dużo pokarmu dla nich. Wydaje mi się, że takie przejściowe okresy
          sa dla niach najtrudniejsze, bo większość ludzi przestaje wtedy dokarmiać, a to
          jeszcze nie pora. One same znikają z karmników, kiedy mają pod dostatkiem
          pożywienia w naturze.
          Zresztą potrafią w takim celu nie tylko pukać w okno, zdarzało mi się, że w
          tęgie mrozy ptaki prawie zaczepiały mnie, przelatując "ocierająco się" tuż koło
          mojego ramienia lub lądując wprost pod nogami.
          Pozdrawiam
          --
          Jola
Inne wątki na temat:
Pełna wersja