potrzebna matka zastepcza dla 2 kotkow

IP: *.iim.pl / *.crowley.pl 25.03.04, 15:06
za rada g.i.jane oraz Iw zakladam nowy watek z pytaniem: czy moze ktos na
forum (z warszawy) ma karmiaca kotke z niewykorzystanymi sutkami - chodzi po
prostu o wykarmienie dwoch malych kotkow, ktorych mama oglosila formalny
strajk i nie chce sie nimi zajac?? prawde mowiac nie wierze za bardzo, ze sie
takowa znajdzie, ale zapytac mozna:-) na razie sami karmimy maluchy mlekiem
dla kociat. pozdrawiam.
    • Gość: kluba1 Re: potrzebna matka zastepcza dla 2 kotkow IP: *.we.client2.attbi.com 25.03.04, 18:46
      podciagam w gore
    • mar.gajko Re: potrzebna matka zastepcza dla 2 kotkow 26.03.04, 09:57
      Up
    • Gość: kaja1 Re: potrzebna matka zastepcza dla 2 kotkow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 19:39
      zadaj to pytanie może na miau www.forum.miau.pl/viewforum.php?f=1
    • Gość: rrrr Re: potrzebna matka zastepcza dla 2 kotkow IP: *.chello.pl 28.03.04, 00:47
      Kiedyś podobny problem, tylko ,że mi przynieśli do domu kotka jeszcze ślepego.
      Moja sunia tak sie zaangażowała, że aż mleka dostała :). Po konsultacji z
      weterynarzem doszłam do wniosku, żę w zasadzie może go wykarmić. Tym sposobem
      mam w zasadzie 3 psy, chociaz jeden jest z wyglądu kotem ale nigdy nie
      widziałam żeby wszedł na coś wyższego od psiej kanapy, nie mówiąc już o tym ze
      od psa nauczył sie prosic podawać łapę i leżec jak się tego w danym momencie od
      niego wymaga. Niestety nie mogę zaoferować pomocy mojej suni chociaz jestem
      pewna, że w stosunku do innego kota zachowałaby sie tak samo. Ostatnio
      wzieliśmy psa ze schroniska i nie wiem jakby sie zachował przy nowym domowniku,
      a poza tym moj pseudo kotek nigdy nie widział stworzeń wyglądajacych jak on :).
    • neeki Re: potrzebna matka zastepcza dla 2 kotkow 29.03.04, 23:47
      ja karmilam male kotki mlekiem dla kociat i specjalna buteleczka (troche mi
      odbilo wszystko bylo cholernie drogie, no ale spanikowalismy ). w kazdym razie
      da sie wykarmic samemu, tyle ze to pracochlonne. zreszta kotka potem zmienila
      zdanie i juz sie sama malymi zajmowala
Pełna wersja