zabawy z psem-jakie?

02.04.04, 14:54
witam, chcialam zapytac, w jaki sposob bawicie sie z psami na spacerach. moja
woli bawic sie ze mna niz innymi psami, wiec rzucamy patyki i pileczke,
czasami sie ganiamy. jak jeszcze mozna sie bawic? wyobraznia skonczyla mi sie
juz w polowie tygodnia, a chcialabym ruda konkretnie rozerwac w weekend (i
ogolnie w przyszlosci).
pozdrawiam,
z.
    • Gość: nancy Re: zabawy z psem-jakie? IP: 193.111.166.* 02.04.04, 15:44
      Zabierz ją za miasto, do lasu i na łąki - będzie tak zainteresowana nowymi
      ciekawymi zapachami i wielką przestrzenią, że patyczek i piłeczka będą
      niepotrzebne.
      • zyrafa Re: zabawy z psem-jakie? 02.04.04, 16:00
        o tak, las to jest to:)
        zabieram, gdy moge, ale pytam tez o spacery miejskie, w parku. na przyklad
        takie przed praca, kiedy chcialabym mozliwie najbardziej zmeczyc psa. na razie
        najlepiej dziala przynoszenie pilki (gdy wracamy do domu suka ciagnie
        dwumetrowy jezyk po ziemi), ale chcialabym tez jakos te zabawy urozmaicic.
        myslalam, zeby wsiasc na rower, bo w wersji pieszej nie jestem dla niej zadnym
        wyzwaniem, ale nie bardzo wiem, jak z nia i rowerem do tego parku dotrzec.
        pozdrawiam,
        z.
        • Gość: lw Re: zabawy z psem-jakie? IP: *.crowley.pl 02.04.04, 18:58
          jak jest możliwość wąchania podłoża a pies jest dość posłuszny i ciekawski-to
          wchodzi w grę jak przy nauce tropienia po śladach-komenda zostań-odchodzimy na
          początkowo małą odległość i w czasie zataczania kręgu(albo trzeba iść tym samym
          śladem z powrotem albo koło-żeby ślady się nie rozchodziły)upuszczamy zabawkę
          tak,aby pies nie widział.Wracamy do psiaka i-szukaj piłeczki czy to co
          upuściliśmy-na początek pokazać palcem że chodzi o wąchanie po ziemi a nawet
          poprowadzić do zabawki-jedyny problem-na tej samej przestrzeni nie da się za
          dużo razy-bo będzie zadeptana śladami zapachowymi i trudno znaleźć ten właściwy.
          Taka umiejętnosć czasem się przydaje-np.jak zginą klucze lub coś innego na
          spacerze.w domu można bawić się w zabawy na koncentrację-mały przedmiot w
          ręce,ręce z tyłu-wysuwamy do przodu-i pytamy gdzie jest....,lub w kórej ręce-
          nauczy się o co chodzi-a jakie są zadowolone jak dobrze wywęszą i potrącają tą
          właściwą rękę.W domu w pojedynkę(zwłaszcza jak duży dom,a pogoda nie sprzyja
          spacerom)-zabawa w chowanego albo w chowanie zabawki gdzieś-zostań czy
          poczekaj>chowamy gdzieś zabawkę lub siebie i >szukaj(imię schowanego lub nazwa
          zabawki-aż trudno uwierzyć,że pies potrafi nauczyć się nazw kilku włąścicieli-
          pani,pan,imiona i swoich kolegów psich i nie tylko:)),na dworze raczej trzeba
          drugiej osoby żeby trzymała i odwracała uwagę od chowającej się osoby-na dworze
          nie wskazana taka zabawa u psa,który jest bardzo przywiązany do właściciela i
          zachowuje się lękliwie jak traci go z oczu-bo może to nasilić lęk przed
          zostawaniem i pies nie będzie chciał zostawać,za to zrównoważony i lubiący
          odkrywanie nowego pies polubi tą zabawę(będzie ukradkiem podglądać chowającego
          się:).
          Niektóre psy mają też silną chęć toczenia przedmiotów-wtedy świetna jest duża
          piłka,np.do kosza lub nożna-będą grać same z sobą lub z właścicielem i nieźle
          się przy tym zmęczą.
          • zyrafa Re: zabawy z psem-jakie? 03.04.04, 19:15
            dziekuje pieknie:)))
            i pozdrawiam,
            z.
Pełna wersja