Gość: miki
IP: *.icenter.pl
16.04.04, 09:12
W schronsiku jest koteczka... przebywa tam już bardzo długo w małej klatce.
kiedy przyszła była wesoła, ogromnie przyjacielska no taki kot, ze do rany
przyłóż, po dłuuugim czasie w końcu przyszła kobieta i zabrała ją do domu.
Pech chciał, że kobieta miała małe dziecko, które chyba nie przywykło do
zwierząt, efekt - Julka wystraszona latającym za nią dzieciakiem nafukała i
zadrapała dziecko. Kobieta odwiozła kotkę do schroniska. Julka zmieniła się
nie do poznania. Naprawdę :( Z wesołego kota stała się baardzo osobwiała,
zwinięta w kłębek nie reaguje na nikogo, ma bardzo, bardzo smutną mordkę.
Jakby się już poddała, jakby zrezygnowała...
Na mojej stronie (www.kocie-zycie.prv.pl) jej zdjęcie (w dziale 'galeria')
zaznaczyłam pomarańczowa ramką by było widać, że ona najbardziej potrzebuje
pomocy.
Proszę pomóżcie mi znaleźć jej dom, dom, w którym znowu będzie szczęśliwa,
znowu z radością będzie się pchać na kolana i mruczeć... bardzo proszę!
Ona jest strasznie kochanym kotem