KUPA - czy sprzątacie po pieskach

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.04, 21:17
Jak wasz pupil zrobi co nieco czy sprzatacie to z chodnika lub trawnika!!!
I jakich uzywacie do tego celu torebek!
    • dafni Re: KUPA - czy sprzątacie po pieskach 17.04.04, 21:32
      A propos kupek to ostatnio widziałam piękną scenkę rodzajową. Centrum Warszawy,
      konkretnie chodnik przed Galerią Centrum. Jakiś sympatyczny pan ze ślicznym
      pieskiem na spacerku. Piesek robi kupkę na chodniku. Pan nawet nie zwrócił na
      to uwagi. Brak słów. Jeszcze nigdy nie widziałam, żeby ktokolwiek sprzątał po
      swoim psie.
      • comma Re: KUPA - czy sprzątacie po pieskach 17.04.04, 21:49
        Jasne, że sprzątam :-) Na początku używałam takiego specjalnego chwytaka -
        przymocowuje się do niego worek foliowy, dowolnej wielkości. Mogą być takie, w
        jakie pakują towar w sklepach. Ponieważ moja sunia jest malutka - pekińczyk,
        robi kupeńkę również niezbyt wielką. Teraz sprzątam ręką - oczywiście przez
        woreczek foliowy. Nawiasem mówiąc też zdarzyło mi się że mała usadziła klocka
        na środku chodnika. Na szczęście miałam woreczek przy sobie, schyliłam się,
        pozbierałam, woreczek zgrabnie zawiązałam i do kosza na śmieci. Później się
        dowiedziałam, że straż miejska mogłaby mi za to mandat walnąć, bo nie wolno
        wrzucać odchodów (nawet w solidnie związanym woreczku) do koszy. Pytam więc:
        gdzie w naszych polskich miastach są specjalnie znakowane kosze na psie
        kupeczki?????? Powinny być, widziałam takie w Anglii.
        • zyrafa Re: KUPA - czy sprzątacie po pieskach 17.04.04, 22:46
          podpisuje sie pod powyzsza wypowiedzia.
          dodam jeszcze, ze tez nie widzialam w swojej dzielnicy nikogo sprzatajacego.
          wiecej - kiedy sprzatam ja, ludzie patrza na mnie jak na ostatniego przyglupa.
          i ci z psami i ci bez.
          pozdrawiam,
          z.
          • comma Re: Nie przejmuj się Żyrafo:-) 17.04.04, 23:08
            Mnie też jakiś pan, widząc jak sprzątam psią kupkę, powiedział "No bez
            przesady". Zignorowałam go. Nie zwracam uwagi, czy ktoś patrzy, czy nie. U mnie
            na osiedlu jeszcze kilka osób sprząta, generalnie jednak stanowimy mniejszość.
            Pozdrawiam serdecznie
          • Gość: Nutria Re: KUPA - czy sprzątacie po pieskach IP: *.mok.waw.pl / *.waw.pl 19.04.04, 00:06
            No gdybym ja Cię zobaczyła, to dostałabys order ode mnie.
            • zyrafa Re: KUPA - czy sprzątacie po pieskach 19.04.04, 13:18
              z brazu?;)
              [przepraszam najmocniej]
              z.
        • Gość: Nutria Re: KUPA - czy sprzątacie po pieskach IP: *.mok.waw.pl / *.waw.pl 19.04.04, 00:05
          Odnośnie Anglii. Już wiele lat temu szok przezyłam odkrywszy istnienie oddzielnych koszów na kupki. Czasem niechcący próbowałam śmieci do nich wyrzucić :D Uff, zabijało po podniesieniu pokrywy w ułamku sekundy :D Ale przyznam, że wtedy zrozumiałam co to znaczy kultura i kulturalny naród. I przepiękne parki, gdzie nikt nie zabrania deptać zieleni, ale też nikt się nie stresuje, że w coś wdepnie. Tyle, że u nas chyba nawet jednorazowe torebki i łopatki są nadal niedostepne (nie wiem, nie mam psa). Ale w sumie dla chcącego...
          • neeki Re: KUPA - czy sprzątacie po pieskach 19.04.04, 22:44
            zgadza sie parki sa piekne, kosze na kupy sa i mozna spokojnie chodzic po
            zmroku bez obaw ze sie wdepnie.
            ale widzialam tez duzo kup na chodnikach. to jednak zalezy od kultury
            wlasciciela psa
      • Gość: Flora Re: KUPA - czy sprzątacie po pieskach IP: 213.25.91.* 19.04.04, 12:39
        dafni napisała:


        . Brak słów. Jeszcze nigdy nie widziałam, żeby ktokolwiek sprzątał po
        > swoim psie.


        to tak jak ja jeszcze nigdy nie widziałam, aby rodzice naprawiali szkody
        wyrządzone przez ich dzieci, mało tego, patrzą beztrosko jak ich pociechy na
        ich oczach demoluja parki, podwórka - i co ? I nic, dzieciaczki są wychowywane
        bezstresowo - to właściciele psów też. Przeciez jesteśmy też takimi
        beztroskimi dziećmi - czyż nie ??
    • gapka Re: KUPA - czy sprzątacie po pieskach 18.04.04, 00:53
      w kraju w ktorym mieszkam kara za niezeiberanie jest w przeliczenie na polski:
      450zl.
      Ja zawsze sprzatam ale nie ze kara tylko nie robie komus co mi niemile.
      Poza tym ja sie czuje taka czystsza ze po swoim psie nie zostawiam brudow.
      zachowanie rzutuje przeciez na czlowieka.
      • comma Re: KUPA - czy sprzątacie po pieskach 18.04.04, 01:11
        To oczywiste, czuję się odpowiedzialna za moją suczkę. Dlatego po niej
        sprzątam. W Polsce też - teoretycznie - zostawianie kupek po psie jest karalne,
        ale nie słyszałam, by ktoś dostał za to mandat.
    • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Kupy i torebki 18.04.04, 11:29
      Jak sie domyslacie (tzn. moi przesladowcy), nie przeszkadzaja mi kupy pasow na
      trawnikach, gdyz po trawnikach nie chodze:))), ale zwyczaj sprzatania kup do
      torebek uwazam za bardzo kulturalny. Niestety do Francji nam daleko.
      • Gość: . Re: Kupy i torebki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 12:47
      • Gość: . Re: Kupy i torebki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 12:56
    • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Dobry przyklad 18.04.04, 12:59
      Przyszlo mi tez do glowy, ze gdy konsekwentnie bedzie sie dawac jakis przyklad
      swoimi czynami to ludzie szybciej zaczna to nasladowac, niz jesli zastosuje sie
      metody wywierania wplywu, ktore czesto wywoluja efekt odwrotny.
    • Gość: dixi pixi Re: KUPA - czy sprzątacie po pieskach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.04.04, 14:51
      A w co zbieracie i gdzie wyrzucacie!
      Jak to jest na zachodzie czy torebki sie kupuje ,czy są papierowe,czy foliowe!
      • comma Re: KUPA - czy sprzątacie po pieskach 18.04.04, 15:59
        Ja robie tak: biore nieduzy woreczek foliowy (w takie pakuja towar w sklepach,
        tzw. "reklamówke"). Wkladam reke jak do rekawiczki i przez ten worek zbieram
        kupke. Potem zdejmuje worek z reki wywracajac go na druga strone. Kupka
        pozostaje wewnatrz. Brzmi skomplikowanie, ale jak sie przecwiczy, to jest
        proste. Zawiazuje mocno i niestety wyrzucam do kosza (lub kontenera w zsypie) -
        zalezy gdzie mam blizej. W miescie powinny byc specjalne kosze na odchody ale
        ich brak :-(
        Teraz do Gaz - Kochana, ja mieszkam na duzym osiedlu, gdzie na trawnikach i
        skwerach bawia sie dzieci. Podejrzewam, ze ich mamy nie sa zachwycone, gdy
        takie dziecko wraca do domu z butami ubabranymi psia kupka :-) Pozdrawiam
        • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: KUPA - czy sprzątacie po pieskach 18.04.04, 16:12
          > Teraz do Gaz - Kochana, ja mieszkam na duzym osiedlu, gdzie na trawnikach i
          > skwerach bawia sie dzieci. Podejrzewam, ze ich mamy nie sa zachwycone, gdy
          > takie dziecko wraca do domu z butami ubabranymi psia kupka :-) Pozdrawiam


          Przyznaje Ci calkowita racje. Tak jak powiedzialam zbieranie psich kupek w
          miastach uwazam za piekny przejaw kultury. Czy wrecz nawet obowiazek czlowieka
          kulturalnego.
          • desperacja Re: KUPA - czy sprzątacie po pieskach 19.04.04, 00:20
            no co wy? przez woreczek? A jak pies ma rozwolnienie?
            • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: KUPA - czy sprzątacie po pieskach 19.04.04, 00:33
              Jak ma rozwolnienie to kupa wsiąknie! Deszcz ja zmyje! Problem sprzatania nie
              dotyczy takich kup:)
              • gapka Re: KUPA - czy sprzątacie po pieskach 19.04.04, 01:15
                ja mam taka szufelka ogrodowa leciutka. I wszystko biore na szufelke.
                W sklepach sprzedaja takie woreczki plastykowe zawiniete na mala rolke, ktora
                mozna przy mocowac do spodni ( w szlufke).

                Sa takie kible z nakrywa na dworze (nie jak kosze w Polsce) i tam wszystko sie
                wrzuca(nie tylko psie smieci)
            • comma Re: Desperacjo :-) 19.04.04, 00:46
              Gaz ma poniekąd rację :-) A poza tym ja się nie upieram, że przez woreczek.
              Pisałam już, że mam też chwytaczek. Zakłada się na niego woreczek i się zbiera,
              rączką szlachetną kupki nie dotykając :-). Rzecz w tym, że jak wychodzę późną
              nocą, to biorę psa, klucze i woreczek, bo chwytaczka nie chce mi się tachać.
              Druga sprawa jest taka, że jak się zdejmuje woreczek z chwytaczka, to siłą
              rzeczy trochę "aromatu" się nawącha. Jak się zbiera przez woreczek, odorku się
              nie czuje (przy odrobinie wprawy i szybkim zbieraniu).
              • zyrafa Re: Desperacjo :-) 19.04.04, 09:46
                milo podyskutowac o technikach zbierania kup z podloza:)bardzo wdzieczny
                temat:))
                ja uzywam pozakupowych woreczkow, reklamowek. i zbieram tez woreczkiem. tak
                chyba najprosciej.
                pozdrawiam wszystkich zbieraczy:)
                zyrafa
    • Gość: . Re: KUPA - czy sprzątacie po pieskach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 09:52
    • Gość: . Re: KUPA - czy sprzątacie po pieskach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 14:45
Inne wątki na temat:
Pełna wersja