Kot - jak usuwać kołtunki?

IP: *.mok.waw.pl / *.waw.pl 22.04.04, 23:22
Kot jest długowłosy (jedni mówią, że norweski, inni, że syberyjski - kot znajda). Nie daje sobie czesać brzuszka i efekty są. Ma kołtunki, a ja się boję wycinać, żeby go nie zranić. Znacie jakieś sposoby? Gdzie kupię odpowiednie nożyczki? Albo coś do wygolenia takiego kołtunka, którego nie da się obciąć? Jak go znalazłam był cały skołtuniony i wiem jak cierpiał, bo mu prawie wrosły te kołtuny w brzuszek. Co mam robić?
    • Gość: lw Re: Kot - jak usuwać kołtunki? IP: *.crowley.pl 23.04.04, 13:10
      wszystko zależy od charkteru kot i wprawy właściciela-mocno zbite włosy można
      już tylko wyciąć(bo zbijają się te martwe które wypadają a nie zostały
      wyczesane,w nich wplątanych jest tylko trochę"żywych" włosów-więc trzeba to
      wyciąć)-najlepiej jest chwytać skórę u podstawy takiego kołtuna i ścinać nad
      swoim palcem-to krótkie co zostaje można już deliktnie rozczesać-czasem trezba
      to rozłożyć na kilka dni,jak kot nie chce dłużej wytrzymać tych zabieów,jeśli
      kot jest nie poskramialny to dla jego bezpieczeństwa lepiej udać się np.do
      lecznicy z fryzjerem dla zwierzat w pobliżu-wtedy można w płytkiej narkozie
      wygolić sierść maszynką do strzyżenia-czasem są np.persowate nie dające się
      czesać albo zaniedbane znajdki i trzeba je całe ostrzyc dla ich zdrowia,więc
      jeśli tylko brzuszek to zwłaszcza na lato można na nim skrócić sierść,a jakieś
      pojedyncze kołtuny na reszcie ciała na spokojnie powycinać nożyczkami
    • Gość: m.pw Re: Kot - jak usuwać kołtunki? IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 23.04.04, 22:47
      ja tez dostaBam takiego biedaka, byB do[ hardy, ale pomalutku udaBo sie
      porozpltywac palcami, nozyczkami balam sie bo miaB koltuny tuz za uszami i
      blisko skóry, byBy jak spore kBebki welny. Trudniej byBo pod kolanami i pod
      pachami, z brzuszkiem poszlo latwiej - no|yczkami od paznokci z krzywym
      ostrzem. PomagaB rozpltywac specjalny puder - jest w kocich sklepach. Nie tzrba
      sie spieszy, tu skubnac tam ciachnac. U mojego zabigi trwaly chyba ze 2 tygodnie
    • comma Re: Kot - jak usuwać kołtunki? 23.04.04, 23:29
      Ja kupiłam bardzo dobre nożyczki w sklepie z artykułami medycznymi. Mojej suce
      muszę przycinać sierść na spodach łap. Bardzo tego nie lubi i muszę to
      wykonywać szybko. Powiedziałam sprzedawczyni do czego potrzebuję nożyczek i
      pani znalazła mi idealne. Nie były też drogie.
      • fritzek Re: Kot - jak usuwać kołtunki? 23.04.04, 23:56
        comma napisała:

        > Ja kupiłam bardzo dobre nożyczki w sklepie z artykułami medycznymi. Mojej
        suce
        > muszę przycinać sierść na spodach łap. Bardzo tego nie lubi i muszę to
        > wykonywać szybko.
        wiesz co ?pies się bardzo różni od kota.i w wyglądzie i w sposobie
        zachowania.próba zbliżenia się z nożyczkami do kota autorki wątku mogłoby się
        skończyć źle.zarówno dla kota jak i właścicielki.
        trzymajmy się tematu
        :)
        • Gość: m.pw Re: Kot - jak usuwać kołtunki? IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 24.04.04, 21:26
          eeeeeeeeeee tam, kazde zwierze mozna zagadac i da sobie zrobic. kot jest moze
          szybszy i bardziej drapiezny, ale pies ma dluzsze zeby i jak capnie, to trzeba
          reke przyszywac
        • comma Re: Przycinanie siersci 24.04.04, 21:42
          Doskonale wiem, czym rózni sie pies od kota. Natomiast Ty nie wiesz, jak
          zachowywala sie moja suka przy probach przycinania siersci. Bynajmniej nie
          stala cierpliwie. Nozyczki ktore kupilam maja ostrza krotkie i szerokie. Ryzyko
          skaleczenia zwierzecia jest minimalne. Sa ostre, wiec zabieg trwa krótko, nie
          szarpie sie futra. Autorka watku pytala o porade w sprawie nozyczek wiec
          takowej udzielam, opierajac sie o moje doswiadczenie z wyrywajacym sie
          desperacko i walczacym zwierzakiem. EOT
    • Gość: Nutria Re: Kot - jak usuwać kołtunki? IP: *.mok.waw.pl / *.waw.pl 25.04.04, 01:19
      Dziękuję Wam bardzo, ale chyba nieodpowiednio naświetliłam problem. Otóż tam nie ma za co złapać przy skórze. Te kołtunki niemalże wrastają. Właściwie golenie jest chyba jedyną opcją. I teraz: czy mogę sama to zrobić, czy muszę już udać się do speca? Kilka dni temu bylismy na pobraniu krwi i wet na łapce tak fajnie czymś zgolił kępke futerka. Chwila moment. Czym mógł to zrobić? W ostateczności udam się do niego i spytam. A jeśli chodzi o nożyczki, jakieś adresy? Byłabym bardzo wdzięczna.
      • comma Re: Kot - jak usuwać kołtunki? 25.04.04, 10:57
        Nutrio, uważam, że najlepiej będzie zapytać weta, czym golił futerko. Może
        nawet, tak jak radziła lw, najrozsądniej będzie ogolić kotkowi brzuszek w
        gabinecie. Niezbędne może okazać się podanie tzw. "głupiego jasia" - zastrzyku
        oszołamiajacego. Nie jest to miłe dla zwierzęcia, koty często po tym wymiotują
        (widziałam u weterynarza, jak to wygląda), ale może się okazać mniejszym złem,
        pozwoli uniknąć stresów i zranień (Twoich i kotka). Zresztą weterynarz Ci
        doradzi, nie chcę się wymądrząć. Nożyczki kupiłam w sklepie z artykułami
        medycznymi. Takie sklepy są na ogół w pobliżu większych aptek, szpitali.
        Pozdrawiam serdecznie, życzę powodzenia :-)))) Daj znać, jak się uporasz z
        problemem :-)
      • jul-kot Re: Kot - jak usuwać kołtunki? 27.04.04, 15:03
        Witam!
        Wet goli futerko kawałkiem żyletki zaciśniętej w szczypcach. Nie polecam Ci tej
        metody, bo pokaleczysz kota. Ja wycinałem kołtuny persowi, którego znalazłem w
        piwnicy nożyczkami chirurgicznymi tuż przy skórze, ale robiłem to przez trzy i
        pół godziny pod narkozą, bo wet nie chciał się tego podjąć. To właściwie nie
        były kołtuny, tylko bloki filcu po bokach ciała i na ogonie, przemieszane z
        brudem i śmieciami. Jeśli kołtuny Twojego kota nie są zbyt rozległe, spróbuj
        rozczesać je grzebieniem o długich, rzadkich stalowych zębach, zaczepiając
        stopniowo przednim zębem i przytrzymując przy skórze. Uwagę kota odwraca się
        głaskaniem. Pisałem o tym niedawno w wątku o czesaniu persa, na
        forum "weterynaria". Jeśli kołtuny są rozległe i nie dadzą się rozczesać, a kot
        nie da sobie stopniowo powycinać nożyczkami, ja też raczej polecam kociego
        fryzjera, bo pokaleczyć skórę jest bardzo łatwo. Być może kot dostanie narkozę,
        na wszelki wypadek powinien przed tym zabiegiem nie jeść przez dwanaście
        godzin, a potem jeszcze do końca dnia, wtedy raczej nie będzie wymiotował.
        Pozdrawiam, Juliusz.
        • Gość: Nutria Re: Kot - jak usuwać kołtunki? IP: *.mok.waw.pl / *.waw.pl 28.04.04, 20:45
          Dziękuję za rady. Dodam jeszcze, że mój gdy został znaleziony również miał bloki filcu, też był golony pod narkozą, miał odparzenia, to wyglądało jak uwalnianie go z obcej przyrośniętej skóry. Koszmar dla wszystkich, łącznie z fryzjerem. Ale widzę, że będę musiała jednak znów go zawieźć, bo brzuszek jest bardzo delikatny i za bardzo się boję sama.
    • Gość: X Re: Kot - jak usuwać kołtunki? IP: *.kabel.telenet.be 01.05.04, 07:10
      Mam persa niewystawowego( krzywe zeby) i na wystawach kotow nie dowiedzialam
      sie tajemnic jak rozczesywac rozne rzeczy natomiast kupilam rorne precjoza do
      kapieli .
      Kot moj ma 5 lat i co roku jesien- zima ten sam problem - rosnie siersc i
      robia sie koltuny zwlaszcza na brzuchu i pod pachami bo kot nie daje sie tam
      dotykac

      Zawsze podejrzewalam , ze niektorzy hodowcy musza stosowac specjalne tricki
      jak np narkoza ale nikt sie do tego nie przyznal a to bylaby robota na
      godzine
      A moze specjalne okazy odporne na czesanie biora udzial w wystawach ? Kto wie ?

      Ja wycinam kudelki w zimie , staram sie robic duzo na jeden raz bo kot mnie
      wtedy nienawidzi i atakuje cale rece mam poharatane potem spokoj na 3/4
      roku

      Uzywam zakrzywionych nozyczek do paznokci aby go nie zranic i wykorzystuje
      go jak sie kladzie na plecach


      Daje rady a sama chcialbym zglebic tajemnice czesania kota aby nie mial
      zadnych kulek
      Och kot broni kulek jak twierdzy :-) :(


Inne wątki na temat:
Pełna wersja