Prosze pomóżcie mi, moja koteczka bardzo linieje..

IP: *.toya.net.pl 23.04.04, 11:49
...i trwa to już dość długo - jakies 4 miesiące. Nie można z tym wytrzymać,
wszędzie fruwa sierść.Koteczka jest ze schroniska,wzielam ja rok temu
i "uszczęśliwiłam" swoją babcię. A tu teraz taki problem, babcia ma 70 lat i
musi codziennie z odkurzaczem latać :( Kotka je tylko sucha karmę, bo ma
jakąś chorobe dziąseł, i jeśli jadłaby świeże i stan by sie pogarszał, to
trzeba by wyrwać ząbki. Ogólnie same problemy, ale .... NIE ŻAŁUJĘ, bo jest
wspaniała i strasznie ją wszyscy kochamy i dlatego chciałabym jej pomóc. Czy
ktos zna jakies domowe sposoby??
    • Gość: miki Re: Prosze pomóżcie mi, moja koteczka bardzo lini IP: *.icenter.pl 23.04.04, 11:58
      >Kotka je tylko sucha karmę, bo ma
      > jakąś chorobe dziąseł, i jeśli jadłaby świeże i stan by sie pogarszał

      ??? coś mi to dziwnie wygląda... czy konsultowaliście się z jakimś innym wetem?
      koty generalnie nie powinny być tylko na suchym jedzieniu bo to jest bardzo złe
      dla nerek

      wydaje mi się, że to linienie może byś spowodowane jakimś niedoborem w żywieniu
      może warto zmienić dietę? nie chce mi sie coś wierzyć, że podanie gotowanego
      filetu z ryby czy kurczaka pogorszyłoby stan dziąseł tak, że trzeba by wyrywać
      zęby - coś ten wet musiał ściemniać...

      nie napisałaś ile kotka ma lat i jaki ten suchy pokarm dostaje... i co to
      konkretnie za choroba dziąseł? ja bym tam skonsultowała się z innym wetem w
      sprawie tej diety
      • Gość: aneczka Re: Prosze pomóżcie mi, moja koteczka bardzo lini IP: *.toya.net.pl 23.04.04, 12:23
        Kotka ma ok. 3 lat (tak powiedziala pani , suchy pokarm je od października
        ubieglego roku. W tym czasie zaczely sie problemy z dziaslami, przez cały
        pazdziernik musialam przyjezdzac i codziennie czyscic jej zeby wacikiem.
        Boże,co sie wtedy dzialo. Nie pamietam jak sie nazywa ta choroba dziaseł, w
        kazdym razie to jakis stan zapalny i jesli kot je zwykle jedzenie, tzw . mokre,
        to resztki wchodza w te torebki przydziaslowe, (czy jak to sie nazywa, nie
        wiem, nie jestem ekspertem w tej dziedzinie) i tam zaczynaja gnic. A dostaje
        iamS, WHISKAS, ogolnie staramy sie jej dawac dobry pokarm.
    • Gość: lw Re: Prosze pomóżcie mi, moja koteczka bardzo lini IP: *.crowley.pl 23.04.04, 12:18
      Niestety zwierzaki tracą dość dużo sierści prawie cały rok z nasileniem
      związanym ze zmianą temperatury-koty wychodzące na dwór mają zwykle gęstsze
      futro dla ochrony i więcej go muszą "wysypać"na lato,może być też tak,że ona ma
      wyższe zapotrzebowanie na niektóre składniki niż przeciętny kot-generalnie na
      poprawę stanu skóry wpływają witaminy z grupy B,czasem wystarczy sama
      biotyna,oraz nienasycone kwasy tłuszczowe-można nimi polać lekko karmę suchą lub
      podawać do pyszczka,niektóre koty lubią ich rybny smak i same liżą-są specjalne
      gotowe preparaty z kwasami omega 3-z ryb lub lnu i omega 6-z pozostałych
      roślin(średnio wychodzi ich łyżeczka na 10 kg wagi ciała).Niektóre karmy mają
      właśnie więcej tych składników-z formułą dla zdrowej sierści,w niektórych już
      producent daje np.NNKT więcej niż inni bo tak udało się opracować recepturę
      danej karmy np.porównując wygląd granulek suchej karmy widać które są
      tłuściejsze-w dotyku też,np.Royal i chyba Purina.W przypadku uzupełnienia
      pokarmu o te składniki na efekty trzeba poczekać ok.4-8 tygodni,a i tak podstawą
      jest czesanie kota-choćby po to aby przy lizaniu nie połykała tych włosów,bo
      zbiją się w kulki włosowe i będą powodować zaburzenia w pracy jelit.
      Trzeba też pamiętać,że niektóre pokarmy zawierają antywitaminy-np. w surowym
      mięsie ryb jest enzym który rozkłada witaminę B1-tiaminaza,a w surowym białku
      enzym rozkladajacy witaminę H=biotynę-awidyna(miałam taki przypadek,że kotka
      zjadała resztki jajek z pobliskiej fermy niosek-wylizywała składowane tam
      stłuczki jajek-co za problem dla kota dostać się gdziekolwiek-i do tego stopnia
      miała niedobór biotyny,że zaczęła łysieć na głowie i wzdłuż grzbietu).
      Rozumiem,że chodzi tu tylko o wypadanie sierści równomiernie-dużo,ale kotka nie
      ma wyłysień,bo tu już mogą być gorsze przyczyny-pasożyty,grzybica,problemy
      hormonalne i wtedy powinien ją obejrzeć lekarz.
      • Gość: lw Re: Prosze pomóżcie mi, moja koteczka bardzo lini IP: *.crowley.pl 23.04.04, 12:27
        a propos wyższego zapotrzebowania-jedną z przyczyn może być też zarobaczenie
        -pasożyty siedząc w jelicie pochłaniają swoją powierzchnią strawione składniki
        odżywcze objadając z nich gospodarza-jeden z tasiemców,nie mogę sobie
        przypomnieć(wstyd)który,pochłania duże ilości bodajże witaminy B12-jeśli nie była
        ostatnio odrobaczana też warto to zrobić choćby profilaktycznie(jaja pasożytów
        można też przynieść do domu z piaskiem i ziemią na butach,a bardzo często też z
        piaskiem do kuwety gdy awaryjnie się go weźmie z podwórka)
      • Gość: aneczka Te preparaty mozna kupić w aptece?? IP: *.toya.net.pl 23.04.04, 12:28
        Czy tez u weterynarza??
        • Gość: lw Re: Te preparaty mozna kupić w aptece?? IP: *.crowley.pl 23.04.04, 12:49
          w aptece można kupic albo mieszankę oleju z wiesiołka osobno i osobno tran(byle
          nie aromatyzowany miętowy,bo zwierzaki raczej nie przepadają za miętą)-i trzeba
          je zmieszać samemu 1:1(albo olej z lnu zamiast tranu jak kot nie lubi ryb) lub
          kupić kapsułki-są takie już z tranem i wiesiołkiem razem ale kapsułka jest
          gdzieś na 10 kg wagi ciała,albo kupić preparat dla zwierząt w lecznicy-jeśli
          zwierzak ma problemy z trzustką lub źle trawi tłuszcze i ma po nich biegunki-to
          taki stężony i "oczyszczony"preparat Efa Olie,dla pozostałych jest Omegan na
          przykład,Gammolen,Biolecitin,do tego biotynę-można ją czywiscie podawać też w
          jednocześnie-dla ludzi są preparaty w tabletkach-dla zwierząt także w
          proszku-zależy co łatwiej będzie podać-czy tabletkę do pyszczka czy proszek
          posypany na mały kawałeczek mięsa(taki kawałek mięsa dziennie nie zmieni
          działania na zęby i proporcji suchej karmy)lub do mleka jeśli go pije.Jeśli
          chodzi o preparaty z tłuszczami,to różne zwierzaki różne wolą bardziej-efekt
          będzie po każdym z nich,problem tylko żeby zwierzak to zjadł(najlepiej
          zastanowić się czy coś kotu podobnego smakuje-czy lizał np.jakiś roślinny
          olej,czy lubi ryby-jeśli nic z tych rzeczy to Efa Olie chyba najłatwiej,bo daje
          się go mniej i ma mniej specyficzny smak,choć jest ciut droższy,ale z kolei
          wydajniejszy).
          • Gość: aneczka Dziekuje za rady!!! IP: *.toya.net.pl 23.04.04, 12:54
Pełna wersja