Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.05.04, 18:13
Szukam wilczurka, ktory bedzie mieszkal w zagrodzie kolo domu i bedzie nas
strzegl. Gdzie moge kupic? Raczej bez rodowodu.
    • narysuj.mi.baranka Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa 04.05.04, 18:21
      Moze ze schroniska...
      • Gość: Ina Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.05.04, 19:33
        To ma byc szczeniaczek...
    • Gość: monikaM Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa IP: *.vitnet.pl / *.waw.cdp.pl 04.05.04, 19:54
      Gazgaz ma rację, spróbuj w schronisku, tam też możesz znaleźć szczeniaczka.
      Spróbuj też podzwonić po lecznicach, tam ludzie zostawiają ogłoszenia o
      pieskach do oddania. Ponadto na wyszukiwarce, w ogłoszeniach też spróbuj. Może
      na allegro? Pojawiają sie tam pieski za symboliczną złotówkę.
      • Gość: Ina Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.05.04, 20:08
        DZiekuję.
      • Gość: Doggy Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.04, 20:35
        Żaden pies nie powinien trafić w takie warunki, a juz napewno nie szczeniaczek!
        wstydu nie masz bezczelna wariatko!
        • Gość: Vetka Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.04, 20:43
          Ale numer...droga poprzedniczko chciałam napisac cos bardzo podobnego...pies do
          zagrody...hmmm i jeszcze w dodatku do strzezenia...a nie lepiej alarm załozyc??
        • narysuj.mi.baranka Los szczeniaczka 04.05.04, 21:19
          Wiesz, ja w sumie tez chcialam cos takiego powiedziec... Za wyjatkiem
          zwrotu 'bezczelna wariatko'... Aczkolwiek mysle, ze jest cos bezczelnego w tym,
          ze ktos szykuje szczeniaczkowi taki los zamiast alarm zainstalowac. I to, ze
          biedny piesek bedzie mieszkal w zagrodzie a nie w domu... I ze koniecznie
          wilczur... Ech...
          • Gość: Ina Re: Los szczeniaczka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.05.04, 21:24
            Tak ma być. Mama ma alergię na psy a piesek jest nam potrzebny. Zagroda jest
            naprawde ok.
            • Gość: monikaM Re: Los szczeniaczka IP: 81.219.117.* 05.05.04, 08:09
              Przygotuj mu dobre warunki, nie powielaj obrazu biednych piesków na łańcuchu
              spędzających całe życie na posesji, karmionych byle czym i traktowanych byle
              jak.
              Znam parę osób, które mają psa strzeżącego ich mienia, i nie widzę aby się
              działa krzywda tym pieskom. Ale oczywiście właściciele spędzają z psami wiele
              czasu, chodzą z nimi na spacery, psy mają wstęp do domu i są bardzo dobrze
              traktowane.
              • Gość: Doggy Re: Los szczeniaczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.04, 08:52
                To kup sobie krowę, bedziesz miała siostrę
                • Gość: monikaM Re: Los szczeniaczka IP: 81.219.117.* 05.05.04, 08:58
                  Inteligentny(a) jesteś
    • lena_zienkiewicz Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa 05.05.04, 09:18
      A co jeśli piesek będzie usiłował się udomowić?Wyrzucicie go?
    • Gość: nancy Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa IP: 193.111.166.* 05.05.04, 09:24
      Naprawdę paru osobom na tym forum to już nieźle odwala. Co złego w tym, że ktoś
      bierze psa do stróżowania? Czy uważacie, że jedynie pies leżący na kanapie może
      być psem szczęśliwym? Na świecie żyje mnóstwo pracujących psów - stróżujących,
      pasterskich, policyjnych, psów ratowników, zaprzęgowych, myśliwskich itd.
      Mieszkają w budach, kojcach, boksach itp. Uważacie, że wszystkie są
      nieszczęśliwe i marny ich los, bo nie siedzą z państwem na kanapie???
      Zdaje się, że traktowanie psa jak psa jest tutaj uważane za zbrodnię...
      • lena_zienkiewicz Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa 05.05.04, 09:37
        > Zdaje się, że traktowanie psa jak psa jest tutaj uważane za zbrodnię...

        Ale o co ci chodzi?Nie rozumiem co napisałaś.Co według ciebie oznacza
        stwierdzenie "traktowanie psa jak psa"?
        Bo dla mnie pies to przyjaciel
        • Gość: do leny Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa IP: 193.111.166.* 05.05.04, 09:53
          Traktowanie psa jak psa rozumiem jako nie przykładanie do niego ludzkiej miary
          i np. zakładanie, że będzie mu "przykro", że nie mieszka w domu z pańcią, ale w
          kojcu na podwórzu. Co nie stoi w sprzeczności ze stwierdzeniam, że jest on
          przyjacielem.
          Sama mam psa "alarmującego", co prawda nie w kojcu, ale ma spać w legowisku w
          holu przy drzwiach, a nie pod kołdrą w sypialni (jak pozostałe pieszczoszki) bo
          ma zachować czujność. I zapewniam Cię, że nie jest z tego powodu nieszczęśliwy.
          • lena_zienkiewicz Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa 05.05.04, 09:57
            Moja poprzednia suczka bokserka była bardzo, bardzo czujnym psiakiem (normalnie
            wilczur :-)) , ale nie było mowy o spaniu w kojcu, czy na swoim posłaniu.Spała
            z nami na łóżku i tyle.I mogę cię zapewnić, że było jej bardzo przykro jak
            chcieliśmy jej się pozbyć z łóżka z wiadomych powodów.... :-)

            • Gość: nancy Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa IP: 193.111.166.* 05.05.04, 10:13
              Oczywiście gdybym ja teraz nagle moje rozpieszczone damulki zaczęła zmuszać do
              spania na posłaniu, to byłyby zdezorientowane i nieszczęśliwe. Nasz stróż od
              początku sypiał w holu i dla niego raczej dziwne by było jakbym go zaczęła
              ciąnąć do łóżka.
              Ina chce wziąć szczeniaka, który od dziecka przyuczy się do swojego terytorium
              i będzie mu tam dobrze. Nie widzę nic złego w braniu psa nie tylko w celu
              towarzyskim, ale także użytkowym.
      • Gość: monikaM Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa IP: 81.219.117.* 05.05.04, 09:42
        Nie to nie tak.... po prostu różni ludzie różnymi metodami próbują uzmysłowić
        coś innym ludziom. Myślę, że po prostu, każdy krytykujący Inę wyobraża sobie
        psa w zagrodzie metr na metr, zima, rozklekotana buda, łańcuch pomyje, żadnych
        przyjemności i kopy z buta. A psu można naprawdę fajnie zorganizować stanowisko
        pracy (co w tym złego że szczeka za miskę jedzenia?), traktować go dobrze, nie
        ograniczać mu ruchu do kojca, zadbać o ciepło, towarzystwo, opiekę....
        Ino, ja właśnie tak to widzę, nie mylę się, prawda? Pies to nie urządzenie
        alarmujące, zadbasz o niego, prawda?
    • Gość: aga Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa IP: 195.85.227.* 05.05.04, 12:16
      czasami szokują mnie niektóre wypowiedzi... pies "typu" wilczur dopiero może
      być nieszczęśliwy kiedy wychodzi z domu gdy jego pan ma czas i ochotę
      wyprowadzenia go na siusiu.. takie psy powinny mieć bez przerwy przestrzeń do
      wybiegania się. Niekiedy widząc te duże psy mieszkające w bloku i wyprowadzane
      na smyczy, jak więżniowie, robi mi się ich żal że nie mają kawałka ogródka
      tylko dla siebie... Ina, tak tyrzymaj, duży pies powinin mieć przestrzeń, którą
      ty możesz mu zapewnić mając dom z podwórkiem. Latem psu wystarczy nawet buda,
      zimą jak zapewnisz kawełek holu czy wolny dostęp do garażu to też będzie mu
      dobrze. Jednak proponuję dać takie super warunki temu biedakowi ze schroniska,
      a napewno odwdzięczy wam się oddaniem za waszą troskę i pełną miskę..
      powodzenia i daj znać czy jakaś "bieda" ze schroniska znalazła dom...
      • Gość: Ina Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 16:17
        Pies miałby niewielką zagrodę natomiast na noc byłby wypuszczany na
        wolność.Ewentualnie byłoby dobrze gdyby nauczył się stać na łańcuchu.
        • mar.gajko Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa 05.05.04, 16:24
          Albo to totalna idotka, albo robi sobie jaja. Adrenalina w dół. Koniec postów w
          tym watku.
          • Gość: monikaM Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa IP: 81.219.117.* 05.05.04, 16:34
            W związku z odpowiedzią wycofuję wszystkie moje wcześniejsze wypowiedzi. Wstyd
            by mi było cokolwiek doradzać w temacie zakupu ŻYWEGO ALARMU.
        • Gość: Ina Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.05.04, 18:57
          TO NI JA PISAŁAM - vide rozszerzenie mojego nicka!!!!!!!!!!!
    • lena_zienkiewicz Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa 05.05.04, 16:31
      O boże dziewczyno, a w pierwszym momencie to miałam nadzieję, że jesteś
      normalna.Niestety, teraz już wiem, że jesteś stuknięta, kup se krowę albo owcę,
      a najlepiej to spadaj od zwierząt.Sama się przywiąż do łańcucha i pilnuj tej
      twojej zasranej zagrody
      • Gość: Ina Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.05.04, 18:58
        Ludzie, ktos się pode mnie podszywa w jednym wątku!!!!!!!!!!!!
    • Gość: heja Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 05.05.04, 18:48
      Ino, poamiętaj że pies to żywe stworzenie i przedewszystkiem zwierze stadne,
      nie można pozostawić go samemu sobie ograniczając się do dawania jedzenia i
      odpinania z łańcucha na noc (jak państwo co wzieli sobie szczeniaka do
      pinowania domu a potem piesek trafił do schroniska z wrośniętą w skórę obrożą
      bo ktoś nie zaóważył że piesek rośnie a obroża nie)
      • Gość: Ina Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.05.04, 18:55
        Wbrew pozorom jestem psiarą. Odkad mama ma uczulenie na psa (mało nie zeszła na
        tamten świat, bo nie chcieliśmy oddać poprzedniego pieska), to jedyna mozliwośc
        by mieć w ogóle psa!. Teraz mieszkamy w domu z dużą działką. Bardzo chcemy
        pieska, który będzie przy okazji stróżem. Wydzielona jest duża zagroda i
        zbudowana specjalna buda ("dwa pokoje"). O łańcuchu nie ma mowy. W nocy bedzie
        robił co chce. Szczeniaczek będzie częściowo w domu. Sama nie wiem jak to
        będzie. Ale wolę tak niz wcale nie mieć pieska. Będzie też wychodził na spacery.
        Ja juz miałam 2 pieski w mieszkaniu. Ale mama ważniejsza :-))Przykro mi, że
        niektórzy się tak pieknie do mnie odzywaja. Ale that's life. Może niech pomoga
        głodującym dzieciom (i pieskom) w bieszczadach a nie płaczą nad wilczurkiem,
        który będzie miał niezłe życie - w zgozie z matką naturą!
        • comma Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa 05.05.04, 23:49
          Nie rozumiem pewnych wypowiedzi z tego wątku. Pomijam ewidentnie chamskie.
          Chodzi mi o tych, których oburza trzymanie psa na zewnątrz. Przecież pies psu
          nie równy. Moi znajomi, mieszkający na wsi, kupili małą wilczurkę z hodowli,
          gdzie psy cały czas trzymane były w kojcach. Ta suczka nigdy nie była w
          zamkniętym pomieszczeniu i w ogóle nie chce przebywać w domu. Wykorzystywanie
          psa do stróżowania uważam za rzecz naturalną. Przecież psy pracują w policji,
          GOP-rze, szukają ofiar trzęsień ziemi, osób zaginionych, są przewodnikami
          niewidomych, pomagają osobom głuchym. A dogoterapia?. Nie rozumiem, z czego tu
          robić aferę i odsądzać dziewczynę od czci i wiary. Pozdrawiam Cię Inko i życzę
          znalezienia wspaniałego, mądrego wilczurka :-)
        • Gość: monikaM Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa IP: 81.219.117.* 06.05.04, 07:37
          No to mnie ucieszyłaś :) . Myślę, że wilczurek nie będzie miał u ciebie wcale
          źle.
        • Gość: Flora uczulenie IP: 213.25.91.* 06.05.04, 12:42
          Gość portalu: Ina napisał(a):

          > Wbrew pozorom jestem psiarą. Odkad mama ma uczulenie na psa (mało nie zeszła
          na
          >
          > tamten świat, bo nie chcieliśmy oddać poprzedniego pieska), to jedyna
          mozliwośc


          kobito !!!!! jest jeszcze jedna możliwość - zwlaczać alergię !
          Alergie biorą się ze zniszczenia układu odpornościowego (czyli
          immunologicznego). Trzeba więc ten układ wzmacniać.

          Na pewno alergia od razu nie zniknie, ale trzeba walczyć cierpliwie. Jak
          najwięcej kontaktu z przyrodą, naturalnym jedzeniem (żadne konserwy, jedzenie z
          torebek), pić aloes, żeń szeń, echinaceę, poradzić się Bonifratrów lub
          Tybetańczyków jak ten układ odpornościowy wzmocnić.
          walcz, nie dawaj mamie poddać się tej zołzie
          • Gość: monikaM Re: uczulenie IP: 81.219.117.* 06.05.04, 13:35
            Floro, nie masz facji niestety :( jedyny sposób na alergię to unikać alergenów.
    • Gość: aga Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa IP: 195.85.227.* 06.05.04, 07:46
      ...a poza tym każdy z nas ma w domu jakieś obowiązki i pracuje aby przeżyć...
      • Gość: She Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.04, 09:37
        Hmm skoro Twoja mama ma uczulenie to chyba nie będzie możliwe żeby się w ogóle
        nie stykała z tym psem.A jak znowu trzeba będzie go oddać?
    • Gość: Ina Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.05.04, 17:46
      Ponieważ mój post wzbudził wiele niezdrowych emocji, więcej nie bede się juz
      wypowiadać. Poszukam namiarów na kupno pieska w innym miejscu.
      • narysuj.mi.baranka Emocje 06.05.04, 17:52
        W pierwszym poscie zasugerowalam Ci, abys poszla do schroniska... Kazdy wie, ze
        sa tam tez szczeniaczki.
        No coz, to jest forum milosnikow zwierzat... A nie targowisko.
        • Gość: Ina Re: Emocje IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.05.04, 18:14
          OK.
    • Gość: Trendy Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.04, 12:44
      W Wyborczej jest masa ogłoszeń.
    • Gość: heja Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 08.05.04, 11:41
      Ja słyszałam że SĄ środki na alergie (coś na sterydach chyba zresztą).
      • Gość: Anka. Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 12:47
        No oczywiście że są!Nie na sterydach...na sterydach są wziewne leki dla
        astmatyków.Nieleczona alergia najczęściej prowadzi właśnie do astmy więc
        zastanów się czy pies na którego łupież jest uczulona Twoja mama jest dobrym
        rozwiązaniem.Tobie może sprawiać wielką przyjemność a mamie nieświadomie i
        powoli kraść zdrowie.Pozdrawiam
        • Gość: heja Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 08.05.04, 14:30
          Aha, to o astmie to wiedziałam. Popraw mnie Aniu jeśli się mylę ale chyba nie
          koniecznie ktoś z alergią na sireść psa lub kota itp. jest się uczulony na
          KAŻDEGO psa? (Słyszałam też że jak zwierze jest czyste [[po praniu] to alergik
          nie reaguje, ale raczej w to wątpie, taka plotka)
          • Gość: Anka Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 15:05
            Hmm generalnie mówi się że jest się uczulonym na siersc a tak naprawdę reakcję
            alergiczną wywołuje łupież psa który m.in unosi sie w powietrzu.Pies godny
            polecenia dla alergika to pudel.
            • Gość: heja Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 08.05.04, 15:14
              Nom ,pudelki mają włosy a nie sirść. (Kiedyś nawet służyły do polowań... ale
              pilniowanie domu...)
            • Gość: Iwona Re: Kupie wilczura - do zagrody - Warszawa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.05.04, 15:15
              My mielismy pudla i siostra uczuliła sie na niego! I to bardzo. Siostra ciągle
              chorowała - także na zapalenie płuc. To było dawno (mało sie mówiło o alergii)
              i dopiero jeden "przypadkowy" lekarz zrobił test - cała ręka spuchła!! Alergia
              na psa!
              W domu - siostra chora. Na wakacjach i w szpitalu - nagle zdrowa. Długo nie
              wiadomo było o co chodzi. Musielismy oddać psa...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja