Dodaj do ulubionych

Wyprowadzanie psow na rowerach.

27.05.04, 15:03

Ostatnio czesto widuje ludzi jadacych sobie beztrosko na rowerach
i 'prowadzacych' w ten sposob psy na smyczy. Czesto sa to pieski w kagancach
uniemozliwiajacych ziajanie. Czesto zmuszane w ten sposob do truchtu.
Co myslicie o takiej praktyce?
Obserwuj wątek
      • pierozek_monika Re: Wyprowadzanie psow na rowerach. 27.05.04, 15:36
        Mój pies chyba by nie miał frajdy z biegania koło roweru, bo nawet jak biegamy
        razem, to mi zagradza drogę, abyśmy już przestali. Wogóle nie cierpi rowerów,
        samochodów, sanek, worków fruwających na wietrze, biegających osób; ma manię
        zatrzymywania wszystkiego - porządek musi być.
        Jeśli pies ma już kondycję, to niezaszybka jazda na rowerku z psem u boku,
        oczywiście nie w upalny dzień, i nie 5 godzin jak najbardziej chyba pozytywnie
        zadziała na psa.
    • default Re: Wyprowadzanie psow na rowerach. 27.05.04, 15:46
      O ile są to psy nawykłe do biegu, potrzebujące dużo ruchu - to jak najbardziej.
      Bieganie bez smyczy jest dobre na terenach odległych od ruchliwych ulic, ale
      jeśli zachodzi potrzeba przejechania wzdłuż ulicy to bezpieczniej jest psa
      wziąć na smycz. Są psy, które są nieszczęśliwe, jak nie przebiegną dziennie
      kilkunastu kilometrów, bez użycia roweru byłoby to trudne do zrealizowania.
      Co do kagańców, to w ogóle dużo ludzi fatalnie dobiera kagańce, nie tylko do
      biegania, nie zwracając uwagi właśnie na takie rzeczy jak możliwość otwierania
      buzi w kagańcu.
    • eulalija Re: Wyprowadzanie psow na rowerach. 27.05.04, 16:01
      Zaprzyjaźniony labrador to uwielbia, nie biegnie na smyczy bo fantastycznie
      potrafi trzymać równą odległość od roweru. Kagańca też nie nosi bo jest
      przyjazny całemu światu. A tak swoją drogą, nie bardzo widzę inną
      możliwość "wybiegania" psów myśliwskich i zaprzęgowych. Jeśli właściciel wie,
      ile może jego psiak przebiec, jeśli wozi ze sobą wodę, jeśli daje psu odpocząć,
      to nie widzę w tym nic złego. W ramach "prób pracy" owczarki niemieckie mają
      przebiec 20 kilometrów w trzech odcinkach, z dwoma przerwami, jak pamiętam 10 i
      15 minut. I te przerwy nie są przeznaczone na leżenie, chyba jest wtedy
      sprawdzane posłuszeństwo psa, pozdrawiam
      • narysuj.mi.baranka Re: Wyprowadzanie psow na rowerach. 27.05.04, 19:16
        Volkswagenie, moze wyrazilam sie nieprecyzyjnie, lecz chodzilo mi o
        praktyke 'spaceru' (czesto to widuje) kiedy wlasciciel jedzie sobie na rowerze
        a pies zdyszany MUSI biec za nim, bo jest na smyczy... Skrajnym przypadkiem
        takiego dreczenia jest dodatkowo kaganiec.

        Jednoczesnie, jak wynika z wypowiedzi przedmowcow rower na pewno jest dobrym
        sposobem wybiegania pieska mysliwskiego. Lecz przeciez nie na smyczy...
    • staspyry Re: Wyprowadzanie psow na rowerach. 21.06.04, 11:57
      Witam, również sobie pozwalam zamieścić skrót do mojego topiku
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=13311683
      Co do wyprowadzania psów na rowerach, to zgadzam się w 100% z przedmówcami.
      Rower + kaganiec + smycz to tak jakby kazać biegać właścicielowi dla
      przyjemności w masce gazowej za motorem
    • Gość: Hen Re: Wyprowadzanie psow na rowerach. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.04, 15:26
      Mój pies biega przy rowerze bardzo chętnie, lecz jeśli jedziemy na smyczy (np.
      przez las), to ja muszę dostosować prędkość do kłusu psa. Muszę jechać ok. 13
      km/h, bo jak jadę wolniej, to pies zaczyna ciągnąć, jak za szybko, to wchodzi w
      galop.
      Natomiast poza miastem, na polach, biegnie bez smyczy - przy rowerze. I co
      ciekawe wówczas kłusuje szybciej - nawet 18 -19 km/h.
      Po kilkunastu kilometrach jazdy po leśnych duktach (piach, pagórki - a ja muszę
      utrzymać stałą prędkość), to wracam do domu zziajany, a pies po 15 min jest
      gotowy do kolejnego spaceru

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka