Moj tata je przed nosem psa

18.06.04, 04:58
siada sobie w fotelu i przed nosem zajada sie kura. Ja uwazam ze to nieladnie
w stosunku do zwierzecia, ktory tez moze dostac przesokowanie zoladku.
Czy tak jest?
    • Gość: magggie Re: Moj tata je przed nosem psa IP: *.energis.pl 18.06.04, 09:37
      Pies musi wiedzieć kto w stadzie jest osobnikiem alfa. Twój tata chyba chce
      właśnie to osiągnąć...
      • eulalija Re: Moj tata je przed nosem psa 18.06.04, 10:38
        Jeśli na koniec tatowego jedzenia psu się coś dostanie to jest to absolutnie w
        porządku również z punktu widzenia miłości do pieska. Moja ON-ka bardzo pilnuje
        mojego śniadania ale leży dość daleko i tylko łypie kiedy wreszcie skończę jeść
        i coś jej dam, pozdrawiam
    • default Re: Moj tata je przed nosem psa 18.06.04, 10:43
      Dlaczego nieładnie? To pan ma pierwszeństwo w jedzeniu przed psem. Normalna
      hierarchia w wilczym stadzie - wodzu je, reszta się przygląda i czeka na to co
      im zostawi.
    • gapka Re: Moj tata je przed nosem psa 18.06.04, 11:01
      Macie racje, ale mi go zal psa jak jedzenie na kolanach taty(siedzi w fotelu)
      jest tuz na wysokosci nosa psa.
      • default Re: Moj tata je przed nosem psa 18.06.04, 11:38
        Wygoń psa. Ja nie pozwalam psom patrzeć mi w usta kiedy jem.
        • eulalija Re: Moj tata je przed nosem psa 18.06.04, 11:45
          default napisała:

          > Wygoń psa. Ja nie pozwalam psom patrzeć mi w usta kiedy jem.
          "Wygoń" to może przesada, moja baba drzemie wtedy na kanapie i tylko od czasu
          do czasu kontroluje stopień pożeractwa silniejszych bystrym spojrzeniem. Może
          wystarczy kazać psu leżeć? To wygonienie kojarzy mi się od razu z wygnaniem na
          deszcz i wiatr, pozdrawiam
          • default Re: Moj tata je przed nosem psa 18.06.04, 13:23
            eulalija napisała:

            kojarzy mi się od razu z wygnaniem na
            > deszcz i wiatr,

            Jasne, i to dębowym kijem przez grzbiet ;))))
            Tak naprawdę to wygląda to tak, że mówię "dali, jazda mi stąd", a one odchodzą
            na "z góry upatrzone pozycje".
    • esqual Re: Moj tata je przed nosem psa 18.06.04, 11:51
      ?????No coz tata do kuchni a pies na fotel...Tak by mialo to wygladac?Czy
      milosnicy czworonogow aby nie przesadzaja ze swoja miloscia????
    • j_karolak Re: Moj tata je przed nosem psa 18.06.04, 12:10
      Mam nadzieję, że po zjedzeniu Twój tata nic psu nie daje. Gdyby dawał, to
      byście "wyszkolili" psa na cudownego żebraka.
      • mysiam1 Re: Moj tata je przed nosem psa 21.06.04, 09:38
        j_karolak napisał:

        > Mam nadzieję, że po zjedzeniu Twój tata nic psu nie daje. Gdyby dawał, to
        > byście "wyszkolili" psa na cudownego żebraka.
        Nie, nie ,nie, J. Karolaku ;-) Właśnie nie wyszkolą psa na żebraka, jeśli
        dostanie te resztki po tym, jak pan przestanie jeść - wręcz odwrotnie. To
        bardzo łatwe do sprawdzenia - pies, który zawsze dostaje jeść jako ostatni, gdy
        domownicy odejdą od stołu, wie, że nie ma prawa prosić o jedzenie wcześniej.
        Jeżeli jednak ktoś się zapomni i da psu jakieś dobre kąski do miski wcześniej,
        np. tuż przed obiadem, albo wstanie od stołu, włoży kawałek kotleta do psiej
        miski, a potem siądzie do stołu z powrotem, to pierwszą rzeczą, jaką zrobi pies
        po zjedzeniu tego kotleta, będzie żebranie albo namolne "wiszenie" wzrokiem na
        ustach pana ;-)
    • narysuj.mi.baranka Jesli tata nie je zlosliwie przed nosem psa... 18.06.04, 13:49
      ... czerpiac radosc z jego blagalnego spojrzenia o kąsek to nie widze w tym nic
      zlego. Twoj tata naprawde ma prawo jesc, gdzie chce:)
      • pollka Re: Jesli tata nie je zlosliwie przed nosem psa.. 21.06.04, 09:51
        narysuj.mi.baranka napisała:

        > ... czerpiac radosc z jego blagalnego spojrzenia o kąsek to nie widze w tym
        nic zlego.

        przeciez to sadyzm!
        • narysuj.mi.baranka Re: Jesli tata nie je zlosliwie przed nosem psa.. 21.06.04, 12:46
          Przeczytaj cale zdanie:) Jesli NIE robi tego zlosliwie, celowo, zeby dreczyc
          psa a po prostu przypadkiem siada i je no to przeciez nic zlego. Psy czesto
          obserwuja nas jak jemy, ale trudno kazda taka sytuacje uznac za akt sadyzmu.
          • pollka Re: Jesli tata nie je zlosliwie przed nosem psa.. 21.06.04, 15:10
            narysuj.mi.baranka napisała:

            > Przeczytaj cale zdanie:) Jesli NIE robi tego zlosliwie, celowo, zeby dreczyc
            > psa a po prostu przypadkiem siada i je no to przeciez nic zlego. Psy czesto
            > obserwuja nas jak jemy, ale trudno kazda taka sytuacje uznac za akt sadyzmu.

            No przyznaje ze masz racje :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja