zabkowanie... uff...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 08:48
mam okolo 15-tygodniowego psiaka i wlasnie zauwazylam nasilajace sie
zabkowanie, zwierzak jest przy tym nerwowy i ostro cwiczy podgryzanie
paluszkow domownikow. Ma duzo zabawek, wiec na szczescie (tfu, tfu) nie
zabral sie za konsumpcje domowych sprzetow. Chcialabym mu jakos pomoc, bo
widze, ze te dziasla strasznie go swedza. Poprosze o rade i informacje, jak
dlugo to wyrastanie zabkow moze potrwac
pozdrawiam
gosia
    • eulalija Re: zabkowanie... uff... 22.06.04, 09:53
      Wcześnie zaczął Twój psiak, niepełne cztery miesiące i już? Może to jeszcze
      etap poznawania świata? Ale jeśli to już zmiana ząbków to może być różnie. Moja
      przechodziła to dwa miesiące, zabawki poszły niemal w strzępy ale znalazła
      sobie coś ekstra - nogi od fotela stojącego przy komputerze. Ten twardy
      materiał nijak nie dawał się przerobić na sieczkę mimo wielogodzinnych
      codziennych sesji. Musisz liczyć się też z odrobiną krwawienia z dziąseł,
      trudnościami w jedzeniu twardszych pokarmów, ogólnym kiepskim samopoczuciem,
      podwyższoną temperaturą, marudzeniem i piszczeniem. Równie dobrze nic z tego
      może się nie zdarzyć. Pies jak człowiek, każdy przechodzi inaczej. Koleżanki
      sunia wymieniła ząbki bez jednego piśnięcia i gdyby nie przypadek, że znalazła
      jeden kiełek w jej legowisku to pewnie do końca by się nie zorientowała, że
      sunia już ma nowe, piękne ząbki, pozdrawiam
Pełna wersja