rudy-skoczek
06.08.04, 00:12
Witam!MAm takie zapytanie do rzeszy kocich zapalenćów. Czy te potworki zawsze
tak moooocno drapią i gryząąąąąąąąą? Mam kotkę (nie muszę dodawać, że jest
cudownie urocza!), ma około 3miesiące. Jest żywa, ciekawska jak pewnie każde
małe dziecko. No i głodna zabawy. No właśnie tu jest taki maleńki problem.
Drrrrrrrrrrrrapie i baaaardzo mocno gryzie-MNIE. Wiem że koty to jednak
drapieżniki, ale to boooli i to baaardzo!Nie mam szans pokazywać się w
eleganckiej kiecce, bo jestem wszędzie naznaczona ranami kłutymi i szranami w
kolorze czerwieni. Czy jest jakiś sposób by "maleństwo" oduczyć, przynajmniej
gryzienia i podgryzania własnej pani? Czy mam się (niestety) przyzwyczaić do
ciągłego "ataku"??? Będę wdzięczna za podpowiedzi jak wy sobie z tym radzicie.