ZGNIĄŁ KOT - Piaseczno

IP: 81.210.125.* 21.08.04, 19:19
Nie wiedziałam, gdzie napisać w regionalnych, więc próbuję tu.

Zginął mi kot abisyński w Piasecznie. Ma 4 lata, jest maści rudo-brązowej, na
karku ma wyskubaną sierść. Jestem gotowa pogodzić się z tym, że ktoś się nim
zaopiekował i nie odda mi go, ale BARDZO proszę wszystkich, którzy wiedzą
cokolwiek na jego temat o info.
A tak wygąda:
foto.onet.pl/albumy/album.html?id=24017&q=mantram&k=4
Bardzo, bardzo proszę.
Eliza
    • Gość: marta i koty Re: ZGNIĄŁ KOT - Piaseczno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 01:16
      czyb ten kot był wychodzący, czy wyskoczył przez okno, czy zaginął w jeszcze
      innych okolicznościach? kiedy to się stało? czy ma identyfikator?
      • malgorzata_swietlik Re: ZGNIĄŁ KOT - Piaseczno 22.08.04, 10:21
        Czesc,Eliza, bardzo wspolczuje...Prawie dwa lata temu spotkalo mnie podobne
        nieszczescie.Kiedy zaginal? Szukaj go i wolaj.Czy reaguje na imie, czy kici
        kici? Mieszkam w Piasecznie, bede sie rozgladac.Radzilabym wizyte w Azylu w
        Konstancinie, telefon do strazy miejskiej, wizyte na Paluchu, w Celestynowie,
        rozlepianie ogloszen ze zdjeciem - gdzie sie da. Powodzenia!
        • Gość: Eliza Re: ZGNIĄŁ KOT - Piaseczno IP: 81.210.125.* 22.08.04, 17:01
          Kot mieszkał "na stałe" w Józefosławiu, ale musiałam wyjechać i oddałam go na
          10 dni znajomej, która mieszka na ul. Żeromskiego (w nowych blokach). Mieszka
          niestety na parterze i kot w nocy wyszedł przez uchylone okno.
          Nazywa się Bindu i reaguje na imię, na kici kici - nie. Dotychczas nigdy nie
          wychodził. Najbardziej martwię się o to, że wpadł pod samochód:-(((((( Jestem
          załamana. Wolałabym, żeby ktoś zadzwonił i powiedział, że go ma i nie odda.
        • Gość: m.pw do pani Malgorzaty IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 24.08.04, 00:21
          prosze o kontakt, chyba sie nie myle albo podobne nazwisko Pani nosi,
          kilkakrotnie do Pani pisalam i otrzymywalam zwrot korespondencji -
          podziekowanie od Azylu. Chcialabym zeby wrezscie do Pani trafilo. Pozdrawiam
          maria m.pw@wp.pl
    • nettie Re: ZGNIĄŁ KOT - Piaseczno 22.08.04, 18:11
      Hej Eliza - ja tez szukam kici - tyle że w podlaskiem. Zostaw mi swój adres
      mejlowy w skrzynce gazety to wyślę Ci parę linków do stron gdzie moze warto
      bedzie zostawic ogłoszenie. Pozdrawiam i trzymam kciuki
      Nettie vel cinnamongirl
    • Gość: m.pw Re: ZGNIĄŁ KOT - Piaseczno IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 24.08.04, 00:13
      mo|e wdruje do domu, koty tak potrafia. Mojej znajomej kot powróciB po 3 tyg.do
      Konstancina z Tomaszowa Maz. Badz dobrej mysli. Jutro zapytam czy takowy nie
      trafiB do Azylu
    • michalinaj Re: ZGNIĄŁ KOT - Piaseczno 25.08.04, 00:22
      Mnie też zaginął w zalesiu dolnym k. Piaseczna. Jest cały stalowo-szary prawie
      niebieski. Nazywa sie Szarik. zaginął 7.08.04. Jestem Załamana. Ktokolwiek
      widział go - prosze o kontakt. Michalina
    • Gość: marta i koty Re: ZGNIĄŁ KOT - Piaseczno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 01:17
      Dokładnie rok temu moja Fotka dała nogę i nie było jej 2 m-ce. Wróciła
      przeraźliwie chuda, brudna, ledwo ją poznałam. Teraz pilnuje się domu i o
      żadnych dalszych wycieczkach nie ma mowy. Daj ogłoszenie, to czasami skutkuje.
      Ku pokrzepieniu dodam, że parę lat temu w Anglii opisywano przypadek kotki,
      która przebyła kilkaset kilometrów ( szła pół roku ), aby odnaleźć swoich ludzi
      ( nie znała miejsca ich pobytu, więc szła na czuja ).
      • Gość: Eliza Re: ZGNIĄŁ KOT - Piaseczno IP: 81.210.125.* 25.08.04, 09:15
        Wiem, że były takie cudowne przypadki, ale mój kot nigdy nie wychodził z domu,
        a jak zdarzyło mu się wyskoczyć z tarasu z 1 p, to w panice chował się na
        zakolu samochodu. Zginął w Piasecznie, mieszkam w Józefosławiu. Odległość niby
        niedaleka, ale po drodze jest tyle dróg szybkiego ruchu. Jestem załamana.
        Pociesza mnie tylko myśl, że kot jest naprawdę piękny, więc może ktoś go
        przygarnął i trzyma w domu.
        • Gość: marta i koty Re: ZGNIĄŁ KOT - Piaseczno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 23:24
          Fotka tez nie wychodziła na dwór, az w końcu wyszła na dłużej... Mam nadzieję,
          że kot cię znajdzie - daj znać. życzę ci powodzenia i nie sądzę,że jakiś
          samochód coś mu zrobił. Możliwe, że kot znalazł sobie jakąś kryjówkę -
          przypuszczalnie blisko miejsca zaginięcia. Daj ogłoszenia ze zdjęciem i obiecaj
          nagrodę - to działa na ludzi i stają się wtedy dziwnie czuli na cudzą krzywdę
          ( miałam tak z psem - gdy obiecałam nagrodę, zaraz przyprowadził go jakiś
          typ... ). Trzymaj się :0)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja