Dodaj do ulubionych

Kot liżący palniki od kuchenki

23.08.04, 16:49
Daję też tutaj, bo na weterynarii niestety nikt nie chce odpowiedzieć :(

Chory od ponad roku na ciężką mocznicę kocur od jakiegoś czasu liże żelazne
palniki na kuchence. Czy to brak żelaza ? Ogólnie to
on ma brak wszystkiego, bo własnie po 8 miesiącach przyszedł pierwszy poważny
kryzys, i praktycznie nic nie je i niestety bardzo
dużo śpi(dziś po kilku ostatnich kroplówkach udało mi się w końcu przekonać
go do zjedzenia maleńkiej ilości kitekata i pasztetu.
Ogólnie cały czas był na diecie i wiem , że nie powinien tego jesć, ale chyba
lepiej żeby zjadł cokolwiek, niż padł z głodu. Jeśli
w ogóle zacznie jeść, wtedy wrócę do diety hillsa i troveta).
Z kroplówkami dostaje witaminy, czy powinno się podać jakieś dodatkowe
żelazo ?
Wet mówił że to z powodu złego smaku w pyszczku od kamienia i ogólnie
choroby, chce sobie w jakis sposób poprawić smak.


Dziękuję , pozdrawiam
Kasia
Obserwuj wątek
    • Gość: lw Re: Kot liżący palniki od kuchenki IP: *.crowley.pl 23.08.04, 20:40
      jest to fakt zaznaczany przy opisach zmian w organizmie w przewleklej
      niewydolności nerek,że dochodzi do anemii,ale z powodu niedoboru hormonu
      pobudzającego powstawanie nowych krwinek czerwonych w szpiku-hormon ten jest
      wytwarzany w nerkach,a uszkodzone nerki produkują go zbyt mało
      anemia z powodu niedoboru żelaza jest bardziej typowa dla przewlekłej utraty
      krwi-czyli krwawień,przy niewydolności nerek ewentualnie jeśli przy wysokim
      poziomie mocznika lub/i amoniaku we krwi dochodzi do rozpadu krwinek czerwonych
      to hemoglobina a więc związek żelaza z krwinek mógłby uciekać z moczem jeśli
      nerki są bardzo uszkodzone albo bardzo dużo erytrocytów rozpada się w krótkim
      czasie-hemoglobinuria(jeśli nie ma takiej utraty przez nerki to zelazo nie jest
      wskazane-bo mimo iż samych krwinek z powodu hemolizy jest mniej,to samej
      hemoglobiny,a więc i żelaza do ponownego wykorzystania przy tworzeniu nowych
      krwinek,jest tyle co powinno być i można by go przedawkować)
      ta sennosć u kota i brak apetytu to najprawdopodobniej wynik tzw.śpiączki
      mocznicowej-gdy poziom mocznika się podwyższa z jakiegos powodu(np.upałów i
      utraty większej ilości wody przez parowanie,albo też pogarszania stanu nerek)-
      wtedy najlepiej właśnie podać zwierzęciu kroplówkę i jeśli nerki jeszcze są w
      części sprawne,to dzieki nadmiarowi płynów i pobudzeniu wydalania większej
      ilości moczu znów udaje się obniżyć poziom mocznika we krwi,amoniak powstaje z
      rozpadu białek(z niego w watrobie trochę mniej toksyczny mocznik),więc poza
      tym,ż powoduje nieprzyjemny smak i podraznienie-nawet stan zapalny jamy ustnej
      i jelit,to w pewym stopniu niejedzenie jest też obroną organizmu przed dalszym
      podnoszeniem się poziomu amoniaku(ale na dłuższą metę niebezpieczną-bo gdy nie
      je,to zaczyna pobierać składniki dla pobrania energii do życia z własnych
      tkanek-zapasów glikogenu w mięśniach i wątrobie,tkanki tłuszczowej a jeśli jest
      bardzo wychudzony chorobą to z białek mięśni i wtedy mimo iż nie je to z
      własnych białek znów ma amoniak)
      można by zrobić kotu morfologię krwi-będzie wiadomo ile jest hemoglobiny a ile
      erytrocytów,ale nie w trakcie tych wypłukujących mocznik kroplówek,bo wtedy
      krew może być rozcieńczona,i będzie niepewna interpretacja wyników,i wtedy
      rozpatrzyć możliwość podawania żelaza lub erytropoetyny(ona jest bardzo
      droga,więc niektórzy stosują też np.kwas foliowy zamiast niej albo sterydy
      anaboliczne-w mojej praktyce sprawdzają się one zwłaszcza u kotów,u których
      mocznica przebiega z wychudzeniem,niedożywieniem kota),jeśli wyniki są w normie
      to też możliwe,że kot liże metalowe przedmioty dlatego,że są zimne właśnie,i to
      daje mu ulgę w rozpalonym od mocznicowego zapalenia pyszczku

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka