ewapiw 24.08.04, 16:44 zapraszam na moją stronkę poświęconą pięknym krótkowłosym kociakom, masz pytanie na temat pielęgnacji lub żywienia kociąt? napisz Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ohida Re: koty REX CORNISH - koty z Kornwalii 25.08.04, 00:07 Przeoczyłam adres? ;] Odpowiedz Link Zgłoś
ewapiw Re: koty REX CORNISH - koty z Kornwalii 25.08.04, 21:52 ja też przeoczyłam www.abovo.friko.pl ;] Odpowiedz Link Zgłoś
as38 Re: koty REX CORNISH - koty z Kornwalii 25.08.04, 22:14 Ja bardzo bardzo bardzo marze o Takim slicznym Cornishu! Ja i moj narzeczony chcielibysmy oswoic i zaprzyjaznic sie z tym "stworzonkiem". Mamy tylko jeden mały problem... w okolicach Gdanska nie ma niestety hodowli. Doskwiera nam pustka i czekamy na przyjaciela "rexika" Moze poradziłabys nam jak temu zaradzic?? Pozdrawiam A i R ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
ewapiw oswajanie reksa 28.08.04, 14:08 witam W Gdańsku jest hodowla corniszy, niestety nie znam adresu. Jedyne co mogę poradzić na pustkę w domu to: kupić sobie kota. Mamy do sprzedania dwie kotki 7-mies.: szylkretową - pieszczoszkę, domatorkę i niebieską - indywidualistkę od czasu do czasu wskakującą na kolana, szylkretowa daje nawet paszki do głaskania.. 5 września na Wystawie we Wrocławiu będziemy zdobywać kolejne medale i puchary ;-) zapraszam ewa Odpowiedz Link Zgłoś
ohida Re: koty REX CORNISH - koty z Kornwalii 28.08.04, 15:02 Już raz pisałam o tym - naprawdę doradzam wyjazd po kotka. Mojego wymarzonego ogona znalazłam najbliżej... 1500 kilometrów, w dodatku przez wodę - w Danii. Kociak świetnie zniósł całą podróż - na promie rozrabiał, w samochodzie spał całą drogę :] Jeśli masz swojego wymarzonego kotka, to nie wahaj się tych marzeń spełnić. Dom bez kota to nie to samo :] Obserwacja ogoniastego i jego wyczynów na codzień daje naprawdę ogromną przyjemność. A potem po pierwszym kocie przyjdzie jeszcze ochota na drugiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
koteck Re: koty REX CORNISH - koty z Kornwalii 28.08.04, 20:24 as38 napisała: > Ja bardzo bardzo bardzo marze o Takim slicznym Cornishu! Ja i moj narzeczony > chcielibysmy oswoic i zaprzyjaznic sie z tym "stworzonkiem". Mamy tylko jeden > mały problem... w okolicach Gdanska nie ma niestety hodowli. > > Doskwiera nam pustka i czekamy na przyjaciela "rexika" Cornishe są przesympatyczne, mój ma już 8 lat (Carlos)- nie mam go od kociątka, miał ok. 2 lat- z każdym rokiem bycia z nami charakterkiem przemieniał się w pieska, tata czasem nawet krzyczy na niego, że jest upierdliwy, ale co tam. Mam kilka kotów, dachowców, każdy to przylepka, ale Carlos (karolek, karlitko) przechodzi sam siebie:-) ale się rozczuliłam, pozdrawiam miłośników rexów. Odpowiedz Link Zgłoś