kotka niechce karmic mlodych:(

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 19:26
powiedzcie co mam robic kociaki maja prawie 3 tygodnie a ona niechce ich
karmic a one mialcza glodne! nie lapia jeszcze jak pic mleko z miski, ale
zastanawiam sie czy niejadly by miesnej karmy junior np. w saszetkach
whiskasa. jak myslicie podac im te karme, bo naprawde niewiem co innego
moglabym zrobic. prosze o pomoc i z góry dziekuje
    • Gość: VIP-1 Re: kotka niechce karmic mlodych:( IP: *.cwshs.com 27.09.04, 19:29
      kotka je olewa to i ty olej
      potop je
    • Gość: agga Re: kotka niechce karmic mlodych:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 19:41
      Jak juz masz te kociaki to moze sie wybierz do veta, co? On ci doradzi jaka
      mieszanke najlepiej podawac. Zamiast sie pytac ludzi, kyorym sie zdaje, ze cos
      wiedza lepiej, idz do takiego, co rzeczywiscie cos wie; przeciez tu sa same
      kociary podworkowe! A jak bedziesz czekala na porady od tych "znawcow" to ci
      kocieta pozdychaja! Ale z cebie pseudotroskliwa kocia niania - niby sie
      martwisz, ze nie jedza, a marnujesz czas na forum. Nieladnie
    • mysiam1 Re: kotka niechce karmic mlodych:( 27.09.04, 19:46
      Kup butelkę dla maluchów (do kupienia w sklepach ZOO) i mleko dla kociąt -
      możesz je dokarmiać sama, to nie jest takie trudne, trzeba tylko pamiętać o
      masowaniu brzuszków po jedzeniu, bo maluchy nie potrafią się same wypróżniać.
      Zajrzyj na forum www.miau.pl - tam otrzymasz rady od osób, które odchowały już
      wiele kociąt. Karmy mięsnej im nie dawaj!
    • Gość: m.pw Re: kotka niechce karmic mlodych:( IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 28.09.04, 20:38
      moze kotki maja jakas wade, o której wie mama i dlatego nie karmi, bo rzadko
      zdarza sie wyrodna kotka. Niedawno "znajoma" kotka miala 4 kocieta 3 karmila a
      od czwartego odwracaBa sie tylem. Kocie byBo przystawiane na sile i byBo
      dokarmiane "recznie" - smoczkiem, masowane i td. Ladnie roslo ale pewnego dnia
      umarlo ( mialo 4 tyg) i nie wiadomo dlaczego.
      Inna przyczyna moze byc stres kotki - mogla czegos sie przestrazsyc - moze obcy
      ludzie zbyt czesto zagladali do jej legowiska, brali kociuszki na rece.
      Mleko specjalne dla kociat mozna kupic w lecznicach lub w lepszych sklepach
      zoo. Karmiac trzeba uwazac zeby kotkowi nie zalac pluc. Nie klasc podczas
      karmienia na pleckach tylko trzymac prawie pionowo, zeby sie nie zachlysnal.
      Trzeba karmic co 2 -3 godziny. Zobaczyc czy kotka je wylizuje jesli nie
      koniecznie masowac brzuszki
      • mroovechka Re: kotka niechce karmic mlodych:( 28.09.04, 20:43
        Podobny wątek był kilka miesięcy temu:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=11528567&v=2&s=0
      • venus22 Re: kotka niechce karmic mlodych:( 28.09.04, 20:44
        Nie maja pewnie zadnej wady, tak sie niestety w przyrodzie zdarza ze nie kazda
        samica jest dobra matka.

        Prosze bardzo oto kolejny przyklad jak to ludzie chca zeby kotka (czy suczka)
        CHOC RAZ ZAZNALA PRZYJEMNOSCI MACIERZYNSTWA......

        Venus
    • jul-kot Re: kotka niechce karmic mlodych:( 29.09.04, 16:55
      Witam!
      Takie małe kotki powinny jeszcze pic mleko, ze smoczka lub strzykawki, ale
      możesz już próbować podawać coś więcej oprócz mleka. Ja bym radził surową pierś
      kurczęcą wymrożoną i rozmrożoną w ciepłej wodzie (wymrożenie usuwa
      drobnoustroje). Mięso sieka się i podaje na zgiętej dłoni, jest zwilżone wodą,
      więc kociaki mogą je wyssać, co potrafią, pisałem już o tym niedawno. Małe po
      kilku próbach powinny nauczyć się już jeść samodzielnie z miseczki. Po pewnym
      czasie możesz podawać też po trochu mokry pokarm dla juniorów (saszetki), gdy
      zaczną jeść z miseczki. Też rozdrobnione mięso drobiowe gotowane z rosołu,
      zwykle wolą nogę, może być z odrobiną rosołu, rozdrobnionych jarzyn i ryżu. Te
      dodatki wprowadzaj stopniowo. Mleko podawaj dalej, jeśli nie będą po nim miały
      biegunki. Muszą mieć dostępną czystą wodę w sporym naczyniu, na początku można
      też poić smoczkiem lub strzykawką.
      Pozdrawiam, Juliusz.
      • pierozek_monika bardzo cię jul-kocie brakowało na tym forum 29.09.04, 16:57
        witam serdecznie i cieszę się, że znowu mogę czytać twoje rady :)
        • jul-kot Re: bardzo cię jul-kocie brakowało na tym forum 29.09.04, 17:31
          Ja też się cieszę, z pewnymi ograniczeniami. Mam teraz pod opieką bezdomnego,
          zaniedbanego, ciężko chorego persika, ma białaczkę, biegunkę i sam nie je,
          trzeba go karmić na siłę i podawać leki i kroplówki, a jeszcze muszę do niego
          chodzić spory kawałek przynajmniej trzy razy dziennie, bo jest u znajomych, ja
          mam u siebie i tak za dużo kotów. W związku z tym prawie nie mam czasu na nic
          innego. Na forum zaglądam rzadko. A on chyba i tak nie przeżyje ...
          Pozdrawiam, Juliusz.
          • Gość: VIP-1 Re: bardzo cię jul-kocie brakowało na tym forum IP: *.cwshs.com 29.09.04, 18:13
            sprobuj kiciuni przeszczep szpiku zalatwic
          • pierozek_monika Re: bardzo cię jul-kocie brakowało na tym forum 30.09.04, 08:36
            Biedny kot :( .
            No cóż, pomimo niezbyt optymistycznych prognoz życzę udanego leczenia, może kot
            się jakoś wyliże. Z nimi tak samo jak z nami - jak mają dla kogo zdrowieć, to
            mają większe szanse na wyleczenie.
            Pozdrawiam
Pełna wersja