rolki3
01.10.04, 12:01
Zadałam to pyt. na formum "Weterynaria", ale brak odzewu...może tutaj.
Mój pies - 3,5 letnia suczka owczarka niemieckiego, zaczęła ostatnio wchodzić
w takie szczeliny i zakamarki w mieszkaniu, że czasem nie mogę jej znaleźć. A
im ciaśniej tym lepiej. Kilka dni temu znalazłam psa między ścianą, a kanapą.
Tkwiła tam i nie mogła wyjść, bo dosłownie wcisnęła się cudem. Odsunęłam
kanapę i ją wyciągnęłam, a ona znowu tam weszła za kilka sekund i sobie
stała, bo za wąsko, żeby się położyć. Włazi za fotele i za drzwi, miedzy
meble. Zauważyłam, że lubi, żeby ją otaczały ściany ze wszystkich stron.
Zaznaczam, że nie jest strachliwa, nie wykazuje oznak jakiegokolwiek lęku.
Czy to nie jest jakieś odchylenie psychiczne?