Niekoci kot

IP: *.wroclaw.mm.pl 08.10.04, 19:53
Mój kot od małego nie daje się nawet lekko pogłaskać. Od razu ucieka w inne
miejsce. Za to w nocy przychodzi do nas do łóżka, zaczyna mruczeć, i ssać
cycka w postaci kawałka pościeli.Dwie osobowości. Mam go od roku,
sprowadzlem go, gdy miał 2 miesiące. Czy to normalne?
    • Gość: VIP-1 Re: Niekoci kot IP: *.cwshs.com 08.10.04, 19:55
      Gość portalu: Igor napisał(a):

      > Mój kot od małego nie daje się nawet lekko pogłaskać
      sprobuj go od glowy glaskac
      • Gość: Igor Re: Niekoci kot IP: *.wroclaw.mm.pl 08.10.04, 21:01
        Poważnie?
        • venus22 Re: Niekoci kot 09.10.04, 08:49
          Moj taki byl cale zycie- ale i tak go kochalismy..
          ano jak bierzesz zwierze nigdy nie wiesz jakie bedzie..
          Venus
    • 1bo Re: Niekoci kot 10.10.04, 01:08
      Moj tez nie lubi byc glaskany.Wydaje sie,ze z wiekiem oswaja sie z tym ale
      minie jeszcze pare lat zanim odpowie mruczeniem na glaskanie.
      Z pieszczot za to lubi...klepanie po pupie (hmmm) wtedy jest przeszczesliwy
      i pstrykanie w podeszwe tylnej lapy (to dopiero egzemplarz!)
      A co smieszne to tez przychodzi do lozka i ssie moj palec (ma taki syndrom
      sieroty).
      Mysle,ze nasze koteczki sa normalne a,ze troszku inne....coz Ja mojego nie
      zamienilabym za nic na swiecie
      Pozdrawiam
    • onionka Re: Niekoci kot 10.10.04, 06:41
      Kocica mojej corki nie lubi by glaskana, ani brana na rece. Nie przeszkadza jej
      to absolutnie sypiac z corka w jednym lozku, czesto robi za czapke. W zimie to
      nawet przydatne, dzieciatko jest strasznym zmarzluchem. Kiedy samam ma ochote,
      kocica, nie dzieciatko, to sie lasi, czasami zaczepia, prowokuje zabawe, nigdy
      nie przyjmuje narzuconych czulosci. Taka juz jest. Osobiscie nie przepadam za
      tym jej arystokratycznym usposobieniem i wyniosla mina ale to w koncu nie moj
      kot.
    • mairki Re: Niekoci kot 11.10.04, 11:37
      Mam dwa koty ,z tego jeden pieszczoszek również ciumkający,który uwielbia
      głaskanie i tarmolenie,trochę gorzej znosi noszenie na rękach(nie przepada), z
      kolei drugi widzę, że raczej oscyluje w kierunku dzikuna, nie chce być
      głaskany,brońcie na ręce, od razu drapie,przychodzi najczęściej w trakcie
      jedzenia poprzytulać się (cwany zajączek).Czekam ,jest jeszcze młody ,może coś
      się odmieni, ale raczej czarno widzę,pewnie tak już musi być.
Pełna wersja