pies + kot - co może sie zdarzyć?

21.04.02, 15:19
Mamy psa. Jest dosc duzy, około 50 cm. Od kilku dni mamy małego kotka, który jest ze 20-razy
mniejszy. Pies nie daje mu spokoju, biega za nim i podgryza. Nie wiem czy chce sie bawic, czy jest
zazdrosny. W kazdym bądz razie upominamy go gdy sobie za bardzo pozwala. Kot już jakby się
przyzwyczaił, nie drapie go. Czy w takiej sytuacji można zaufać psu, czy on nie ma złych zamiarów?
Boimy sie, ze w pewnym momencie psa moze poniesc i za mocno go przydusi. A w ogóle co jeszcze
może się zdarzyć?
    • zosia Re: pies + kot - co może sie zdarzyć? 22.04.02, 13:28
      Na Twoim miejscu nie przejmowalabym sie zbyt bardzo. Mimo wszystko zwierzeta
      swietnie sie dogaduja.
      Moja babcia miala dwa psy, dorosle, kiedy do domu trafil kociak. Psy poczatkowo
      troche go zaczepialy ale potem traktowaly go jak swoje dziecko. Uwielbialy sie
      z nim bawic a kot tylko czekal kiedy babcia wroci ze spaceru z psami zeby je
      przywitac w przedpokoju (lizaly sie po mordkach). Kiedy psy lub kot mialy isc
      do weterynarza swietnie wiedzialy o tym i wzajemnie sie "pocieszaly".
      Jedynym problemem bylo to kiedy bawily sie. Ganialy po calym domu i trzeba bylo
      uwazac, zeby sie o nie potknac.
      • pletwa3 Re: pies + kot - co może sie zdarzyć? 22.04.02, 15:11
        Na początku może być trochę trudno, zwłaszcza kiedy pies jest dorosły i do tej
        pory ganiał koty. Ale kiedy zobaczy, że to jest kot "domowy" i należy do stada -
        będzie go jak członka stada traktował i nie zrobi mu krzywdy. Koty zresztą
        bardzo dobrze sobie radzą z nachalnymi psami, parę bliskich kontaktów z
        rozcapierzonymi pazurami - i pies da sobie spokój. Moje psy gonią obce koty
        (chociaż nigdy nie robią im krzywdy) ale domowych nie ruszają. Nawet jeśli nie
        jest to przyjazń (jedna z moich suk wyraznie kotów nie lubi) - to jest pełna
        tolerancja i pokojowe współżycie. Najważniejsze, żeby pies zrozumiał, że kot
        nie jest intruzem, ale nowym członkiem stada.
        • Gość: ddd Re: pies + kot - co może sie zdarzyć? IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 10.05.02, 12:35
          Psokot.
    • Gość: sicilian Re: pies + kot - co może sie zdarzyć? IP: 212.106.6.* 24.06.02, 16:41
      U nas było podobnie. Mieliśmy już Kicię i tu nagle przybłąkała się czarna mała
      suczka - Neska. Na początku byliśmy przerażeni, patrząc na Neske jak przydusza i
      łapie w pysk a to łapę a to głowę Kici. Zupełnie niepotrzebnie. Koleżanki po 4
      tygodniach dogadują się nieźle. Kicia potrafi być nawet bardzo przykra dla Neski,
      ale ta cierpliwie to znosi. Gdy Neska za mocno złapie Kicię, ta zapiszczy i Neska
      błyskawicznie ją puszcza a wtedy Kicia..Długo mogłabym pisać o ich wybrykach, są
      słodkie, a najlepsze jest to że Neska zaczyna zachowywać się jak kot - poluje,
      leży tak samo jak Kicia. Myślę że u ciebie też nie będzie problemów, zwłaszcza że
      zwierzaki już się zaakceptowały. Na początku trzeba ich trochę obserwować, a
      potem niech szaleją (po jakimś czasie im się znudzi i może zasną razem tak jak
      moje dwie ARTYSTKI)
      pzdr
    • Gość: kluba1 Re: pies + kot - co może sie zdarzyć? IP: *.we.client2.attbi.com 24.06.02, 17:46
      Poniewaz pies " podgryza" kociaka - uwazaj. Staraj sie psu pokazac ze jest w
      dalszym ciagu kochany, dbany itd. Dobrze jest glaskac kotka a pozniej psa
      przenoszac zapach z jednego na drugiego za pomoca wlasnej reki. Gdy tylko
      kotek troche podrosnie - sam sie pieskiem zajmie jesli zajdzie potrzeba, ale
      mysle, ze bedzie to wielka i piekna przyjazn . :-))))
    • Gość: Lobelia Re: pies + kot - co może sie zdarzyć? IP: 195.187.102.* 24.06.02, 18:33
      Koegzystencja domowego kota z domowym psem jest w pełni
      możliwa, natomiast dopóki kot jest młody należy jednak
      uważać, zwłaszcza jeśli pies jest duży i silny. Nasza
      bokserzyca niestety uśmierciła kiedyś małego kotka, po
      prostu w zabawie, zbyt silnie go przyciskając. Sunia
      mojego kumpla uszkodziła niechcący oko jego małemu kotu
      - strasznie była z tego powodu nieszczęśliwa. Kiedy
      wrócił od weterynarza, to go strasznie przepraszała,
      wąchała, lizała itp. Natomiast dorosły kot już potrafi
      nie dopuścić aby zabawa przekroczyła bezpieczne granice
      i pokazać psu, gdzie jego miejsce. Bywa również, że
      zwierzaki się nie dogadują - obecny kot moich rodziców
      trafił do nich, bo u swoich poprzednich państwa
      strasznie tłukł ratlerka.
    • wij-drewniak Re: pies + kot - co może sie zdarzyć? 25.06.02, 13:06
      słuchajcie! Generalnie nic sie nie zmienia. Juz ponad 2 m-ce ganiają za sobą. Pies jest potwornie zazdrosny, jak
      tylko pan, czyli mój mąż, pojawia się w domu to ten dopada kota i go maltretuje. Do tej pory nic sie nie stało a kotu
      te tarmoszenie chyba sie podoba. Jak w domu nie psa ze dwa dni to kot jest nie do wytrzyumania. Acha, pies ze
      dwa razy zjadł kocią kupę z kuwety (fu!!). Czy ktos wie cos na ten temat?
      • Gość: kot Re: pies + kot - co może sie zdarzyć? IP: *.mech.pw.edu.pl 25.06.02, 14:03
        Psy już takie są, że jedzą paskudztwa, dlatego między innymi wolę koty.
        Ustaw kuwetę kota w ubikacji lub w łazience, a w drzwiach (są tam pewnie kratki
        wentylacyjne?) wykonaj taki otwór, żeby pies nie mógł przejść. Będzie z tego
        podwójna korzyść: pies nie będzie się posilał, a kot będzie się mógł schować,
        jak mu się znudzi wspólna zabawa. Jeśli niemożliwe jest takie rozwiązanie, kup
        lub zrób krytą kuwetę (z otworem jak wyżej).
        Powodzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja