Gość: VIP-1
IP: *.cwshs.com
25.10.04, 14:35
mam obecnie kotke, ma ponad 6 lat
jak przynioslem do domu miala ok. 3 miesiecy
pokazalem jej gdzie jest kuweta, gdzie micha, gdzie jej miejsce
jak ktos jest w domu, to moze lazic po calym domu
jak nikogo nie ma, to albo na zewnatrz, albo do piwnicy
po paru dniach, od jej przybycia, zobaczylem
ze cholera jedna ziemie z doniczek wygrzebala
przykopalem jej w d... i do piwnicy przegonilem
pare dni pozniej, znowu futro ziemie wygrzebalo
tym razem jak jej dokopalem, to ze schodow na dol poleciala
od tego czasu, ziemie w kwiatkach zostawila w spokoju
innego razu na sofe sie wpakowala
wzialem za leb i do piwnicy wyrzucilem
tak ze trzy razy musialem zrobic
zeby do tego futrzatego lba
dotarlo to, ze sofa jest dla mnie a nie dla niej
jakie tego wychowania rezultaty?
ano takie, ze kocica wie gdzie jego miejsce
i sama np. na sofe nie wlezie
jak chce to "poprosi" i jak mam dobry humor to jej pozwole
wie, ze jej miejsce jest w piwnicy lub na dworze
a pokoje na gorze, lacznie z meblami sa MOJE
ra tylko sprobowala na lozko jednego z moich kajtkow wlezc
ale jak jej dupsko skopalem, to wiecej nie probuje
i tak juz od dluzszego czasu w zgodzie sobie zyjemy
kocica, pojetna, szybko zrozumiala gdzie jej miejsce i co moze