znerwicowane rybki

29.10.04, 14:35
hej,
mam akwarium 60-litrowe. trzymałem w nim dwa mieczyki i glonojada. narzeczona
chciała więcej rybek i dokupiłea 2 danio, 2 brzanki i 4 jakieś małe
pomarańczowe.

i się zaczeło.

małe pływają po dnie i kątach.
mieczyki tez sie chowają.

danio jeden z drugim zapieprzją nerwowymi zrywami po całym akwarium.
brzaki też pływaja bardzo nerwowo.

a glonojad przywarł do filtra i udaje, że go nie ma.

NIEZBYT TO PRZYJEMNY WIDOK.

Co zrobiliśmy źle?

Proszę o rady.

PozdrawiaM.
    • duzy_vip Re: znerwicowane rybki 29.10.04, 14:57
      nie WY zrobiliscie zle, tylko TY
      po co baby sluchales?
    • sol_bianca Re: znerwicowane rybki 29.10.04, 15:05
      > Co zrobiliśmy źle?

      Źle, że w ogóle wzięliście się za kupowanie rybek nie biorąc pod uwagę ich
      wymagań (a co to są "jakieś małe pomarańczowe"? kupujecie rybki nie wiedząc
      jakie? a jak z małych wyrosną wam 30-cm potworki?)
      Danio i brzanki to rybki dość ruchliwe, stadne (kupowanie po 2 sztuki trochę nie
      ma sensu), mogą dominować w akwarium, ale trudno powiedzieć skąd u nich taka
      nerwowość... Jakie masz warunki w akwarium: temperatura, parametry wody?
      • margala warunki 29.10.04, 15:19

        temperatura 25 stopni.
        woda oligoceńska odstana.
        działa filt z napowietrzaczem i grzałak z termostatem.
        na dnie żwirek, 3 roślinki.
    • weekenda Re: znerwicowane rybki 29.10.04, 15:21
      Ja tam się na rybkach mało znam ale:
      moja kumpela dokupiła do juz zamieszkałego akwarium jakieś dwie rybki i tak się
      cieszyła !!! bo rybki tak pięknie i szybko sobie po akwarium pływały !!! i inne
      też zaczęły się szybciej przemieszczać !!! aż się okazało, że jedna z tych
      nowych poobgryzała albo zjadła resztę. I stało się to w jakims strasznie
      krótkim czasie. Potem kumpela się dowiedziała, że ten co został to samiec i że
      jego trzeba było trzymac w odosobnieniu.

      Nie żebym straszyła ale...
      pozdrawiam!
    • izunia.m Re: znerwicowane rybki 29.10.04, 15:26
      o rany.
      et ferst - precz z oligocenką. To jakby Tobie ktoś kazał azotem oddychać. Też
      gaż nie? i nawet jest w powietrzu...cóż... tyle że to nie powietrze
      et sekend dla brzanek i danie należy zachować inne warunki niż dla mieczyków a
      poza tym to najlepiej nowości przynosić po jednej, albo chociaż po jednym
      gatunku :>
      po trzecie i ostatnie - polecam forum akwatium, tam Cię objadą za niesamowitą
      wręcz nieodpowiedzialność ale pomogą

      Pozdr. Izunia

      (112 litrów od 8 lat ;0 )
    • mysiam1 Re: znerwicowane rybki 01.11.04, 14:26
      Hmmm...jak "dobierałam" rybki do akwarium, to przede wszystkim pytałam
      sprzedawcę w sklepie ZOO (ale takiego, po którym widać, że nie handlował
      przedtem pietruszką), które rybki można razem trzymać, żeby nawzajem się nie
      pozjadały i które mają podobne wymagania.
    • arcykkr3 Re: znerwicowane rybki 01.11.04, 15:37
      u nas za komuny były karpie w wannie, haziajskim obyczajem żeśmy się nie za
      często wtedy myli. Póki karpie były w wannie, były znerwicowane. A potem
      wylądowały na stole i już po nerwach :) mniam mniam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja