mam dwa psy...

06.11.04, 20:33
jeden z nich to owczarek niemiecki,ma sześć lat.drugi to amstaf -ma
rok.bardzo sie lubią,oczywiście widoczna jest dominacja starszego.ale mam
problem.czasami ,bardzo rzadko,zdarza sie że ten starszy ,czasem z zupełnie
błahego powodu ugryzie młodszego.i co wtedy mam robić?reagować?zupełnie nie
wiem jak sie zachować.z jednej strony wiem że nie powinno sie krzyczeć,z
drugiej strony nie chce żeby temu młodszemu cos sie stało.czy jesli na
owczarka nakrzyczę to będzie wiedział że nie mozna mlodszemu zrobic krzywdy -
czy wręcz przeciwnie,uzna mlodszego za zagrożenie i jeszcze bardziej go
poturbuje.
może ktos z Was ma doświadczenie?
    • vww Re: mam dwa psy... 06.11.04, 20:55
      Też mam dwa psy - starszy - posznaucerski mix i młodszy - dog niemiecki.
      Kilka razy tez zdarzyło się, że starszy pies interweniował - chodzilo
      przeważnie o jedzenie - jako, ze widzialam całą sytuację, nie wtrącałam się,
      doże szczenię zostało ukarane, krwi nie było, hierarchia została ustalona.
      Teraz, chociaz dog jest dwa razy wyższy niż sznaucer, nadal zajmuje niższą
      pozycję. Najbardziej widac to przy wychodzeniu na spacery - otóz dog nie ma
      prawa wyjść pierwszy przez drzwi - przy każdej próbie obrywa i to mocno, nie
      próbuje jednak walczyc, przysiada na tylku - czyżby sznaucer czytał "Okiem psa"?
      Starszy pies wychodzi pierwszy z drzwi, a młodszy lata jak opętany, uciekając
      przed zębiskami.
      Druga sprawa - nie mogę głaskac sznaucera, jezeli dog to widzi, wpycha się,
      wywala sznaucera - ale wszystko na spokojnie, bez użycia kłów, sznaucer
      rezygnuje, staje z boku i nic nie gada.
      Myśle, że jedynym sposobem będzie stała obserwacja -i chyba nie interweniuj jak
      starszy pies ustawia sobie młodszego - roczniak na pewno ma pstro w glowie i
      nie raz jeszcze popełni jakąs gafę. Dotrą się na pewno - i będzie spokój.
      • ritaha Re: mam dwa psy... 06.11.04, 22:14
        u mnie z wychodzeniem na spacer nie ma problemu.natomiast przy jedzeniu-młodszy
        czeka aż starszy zje i wtedy może podejść do miski.
        poprzednia moja wypowiedz była spowodowana opowieścia kolegi.on tez miał dwa
        psy i nagle,nie wiadomo dlaczego,jeden drugiemu nadgryzł gardło-ten
        poszkodowany zdechł po wielkich meczarniach.a pieski żyły obok siebie przez
        długi czas,lubily się-on nie wie dlaczego tak sie stalo.zastanawiam sie czy w
        ogóle mozna tego uniknać?czy dwa psy moga żyć w przyjaźni do końca?bo przecież
        nadejdzie taka chwila ,kiedy ten młodszy bedzie chciał dominować?jak ich przed
        tym uchronić?czy jest na to sposób?
    • remislanc Re: mam dwa psy... 07.11.04, 00:03
      kup sobie trzeciego - będzie raźniej
      • venus22 Re: mam dwa psy... 08.11.04, 05:27
        Ja bym sie nie wtracala, chyba ze groziloby to naprawde powaznym pogryzieniem.

        Pies mlodszy w miare dojrzewania bedzie probowal podwyzszyc swoja pozycje, a
        starszy swojej pilnowal wiec pewnie do starc czasem dojdzie.

        Jesli ogolnie sie lubia i zyja w zgodzie to pewnie jest OK.

        Poza tym, wazne jest aby traktowac psa o wyzszej randze z naleznym mu
        szacunkiem - tak jak traktuje sie szefa i jego podwladnego.
        Wiadomo ze nikt nie bedzie pierwszy sie np. wital z podwladnym zeby mu nie bylo
        przykro ze nie jest szefem - psy tez nie lubia jak sie lekcewazy ich pozycje..

        Dlatego powinno sie najpierw karmic i poklepac lidera, a potem psa o nizszej
        randze..

        Venus

        • jranc Re: mam dwa psy... 08.11.04, 12:01
          Najlepiej mieć psa i sukę albo jedno stworzenie tylko
    • mamonka01 Re: mam dwa psy... 08.11.04, 12:13
      Jeśli boisz się ewentualnych ekscesów w przyszłości, wykastruj tego młodszego o
      niższej pozycji w stadzie. Unikniesz w ten sposób problemów.
      • ritaha Re: mam dwa psy... 10.11.04, 21:00
        dzięki za porady.oczywiście traktuję starszego psa jeko przewodnika-zawsze
        pierwszy dostaje jedzenie,pierwszy jest głaskany jak przychodze do domu.
        wykastrowanie?to takie drastyczne posunięcie,wolałabym obejść się bez...
        a jeśli chodzi o parę suka+pies-niestety mam dwa psy i żaden z nich nie
        przejawia cech transwestyty:)))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja