czy kot będzie szczęśliwy

08.11.04, 12:18
Zastanawiam się nad wzięciem kota ze schroniska, ale nie wiem czy będzie mu u
mnie dobrze. Nigdy nie miałam żadnego zwierzęcia. Kot prawie cały dzień
siedziałby sam, bo mieszkam sama i wracam późno. Czy skoro mogę poświęcić mu
mało czasu, chciałby dawać się głaskać i przytulać,hmm, może źle to sobie
wyobrażam, jak w tych reklamach, wracam i kot mnie wita, a potem siedzi mi na
kolanach i mruczy... żeby nie czuć się samotną. Czy lepiej wziąć małego
kotka czy już dorosłego, czy taki dorosły łatwo zaufa nowej osobie? I czy
lepiej kota czy kotkę?
    • lena_zienkiewicz Re: czy kot będzie szczęśliwy 08.11.04, 12:21
      Najlepiej weź dwa kotki, nie będą się nudzić pod twoją nieobecność :)
    • weatherwax Re: czy kot będzie szczęśliwy 08.11.04, 13:04
      Lena ma racje - najlepiej wziąc dwa, będa się soba zajmować i nie będą takie samotne.

      Nie ma reguły - kota czy kotkę. Ja mam teraz dwa koty (rodzeństwo) i kocurek jest bardziej przytulasty niz kociczka. Przedtem miałam jedna kotkę, która była często sama w domu i faktycznie po powrocie ludzi trezba było odpracować rytuał powitania, głaskanie itp. Ale obecnie, gdy widze jak moje koty zzajmują sie soba, że maja swój własny świat, jestem zadowolona, ąże wzięłam dwa, ze jeden kot nie siedzi w domu taki samotny i uzalezniony od czlowieka.

      Chociaż, oczywiście kot duzo czasu przesypia i na pewno będzie mu lepiej u ciebie niz w schronisku.

      Dorosły kot będzie ci wdzięczny za ciepły dom i pełna miskę. One się źle czuja w schroniskach i posiadanie własnego kąta jest dla takiego kota ewidentna zmianą na lepsze. Moze byc troche nieufny na poczatku, ale gdy zobaczy, że nie robisz mu nic złego, wręcz przeciwnie - karmisz, poisz i mówisz miłym głosem (koty nie lubią krzyku i gwałtownych ruchów), to zaufa ci na pewno.

      Gdybys brała dwa, to najlepiej matke z dzieckiem lub rodzeństwo, będa miały mniejsze problemy z adaptacja.
      Powodzenia!
    • ludzie_ponad_zwierzetami [...] 08.11.04, 13:16
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • fay Re: czy kot będzie szczęśliwy 08.11.04, 13:31
      Dzięki za 2 pierwsze odpowiedzi. Nie jestem gotowa na zabranie 2 kotów, chcę
      jednego, przynajmniej na początku.
      A co sądzicie o wieku - lepiej mały czy starszy? Który szybciej się do mnie
      przywiąże?
    • mairki Re: czy kot będzie szczęśliwy 08.11.04, 13:51
      Kot z pewnością będzie szczęśliwy, ale pytanie czy Ty będziesz
      szczęśliwa.Mnóstwo ludzi nie zdaje sobie sprawy na co decydują się gdy
      przygarniają kota.To nie tylko mruczanka i przytulanka, mam nadzieję,że temat
      masz opracowany i wiesz,że czeka Cię sporo wyrzeczeń w sensie nieco zniszczeń
      rzeczy martwych.Sama jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch łobuziaków kocich i
      często żegnam się z ulubionymi rzeczami(a to się stłukło,a to się podarło ,a to
      dla odmiany jeszcze coś innego).
      Jedno jest pewne jak rozważysz wszystkie za i przeciw i wyjdzie Ci za...to
      będziesz szczęśliwa Ty i Twój kot albo koty.Faktycznie dwa lepiej się
      chowają,płeć tak na prawdę nie ma znaczenia ,pozostaje tylko wiek ,jeżeli
      miałabym wybór wolałabym małego kota , chociaż kto wie...
    • marta_i_koty Re: czy kot będzie szczęśliwy 08.11.04, 14:08
      Mamy w domy 8 kotów + jednego rezydenta okiennego (mieszkamy na parterze).
      Przybłąkały sie też dorosłe koty, i po oswojeniu sie z nami sa duzo milsze niż
      maluchy. Kot ze schroniska (dorosły)napewno odwdzieczy się za twoja dobroć,
      mnieszy kłopot z kuwetą (napewno juz wie co to). Nalezało by zakupić skrobaczke
      do pazurków żeby futrzak nie niszczył np mebli.
      Reasumujac: polecam kota dorosłego tak ok. 2-3 lat.
      pozrawaiam i powodzenia!
    • fay Re: czy kot będzie szczęśliwy 08.11.04, 14:14
      Dzięki. Liczę się z tym, że będą pewne zniszczenia, ale mam nadzieję że dorosły
      kot już będzie nauczony, ze moja kanapa to niekoniecznie miejsce do ostrzenia
      pazurków, kupię różne akcesoria.
      Często słyszałam, że płeć ma znaczenie i że najbardziej "przytulne" są
      wykastrowane koty, czy to prawda? Zależy mi na tym, żeby kot lubił czułości i
      okazywał przywiązanie...
      • duzy_vip Re: czy kot będzie szczęśliwy 08.11.04, 14:27
        fay napisała:

        > Zależy mi na tym, żeby kot lubił czułości i
        to go nie kastruj
      • mairki Re: czy kot będzie szczęśliwy 08.11.04, 15:16
        Wierz mi że zależy to od indywidualnych predyspozycji zwierzęcia, ja mam dwa
        kocury, jeden jest pieszczoch niesamowity, a drugi dzikun - nie chce pieszczot.
        I cóż począć, może jeszcze mu się odmieni.
      • weatherwax Re: czy kot będzie szczęśliwy 09.11.04, 02:33
        Kotki małe szaleją bardzo.

        Gdy weźmiesz kota 2-3 letniego, będzie faktycznie już stateczniejszy, a jeszcze
        młody i radosny, że znalazł dom.
        Moja kicia była znajdą, nerwowa bardzo, po przejściach, ale strasznie wdzięczna
        za miejsce do życia. Była ze mną 11 lat.

        Nie wiem, czy kastraty są bardziej przytulaste niż koty niesterylizowane, ale
        wiem, że taki zabieg przedłuża kotom życie, zgodnie z opinią wetów. Mniej jest
        np. nowotworów wśród kastratów. Jeśli będziesz miała kocurka, to musisz go
        wykastrować, bo inaczej będzie znaczył teren i nie wytrzymasz tego zapachu. A
        i koteczki nie warto narażać na stresy rujkowe, a zastrzyków hormonalnych nie
        polecam.

        Generalnie: każdy kot jest inny, lecz jeśli lubisz koty a równocześniue
        szanujesz ich niezależność, zobaczysz że łatwo się z kotkiem dogadać. No i kot
        jest "łatwiejszy w obsłudze" niż np. pies - nie trzeba go wyprowadzać, łatwo
        się uczy czystości, jest bardzo samodzielny.
        Napisz na co się zdecydowałaś.,,,,,,,,,,,,,
    • avag Re: czy kot będzie szczęśliwy 09.11.04, 08:33
      Czy kot jest przytulasty czy nie decyduje jego charakter, mój jest 3 letnim
      kastratem własnie ze schroniska i nie jest przytulasty, owszem przychodzi się
      witać jak wracam do domu i na tym koniec. Czasem tylko w nocy przychodzi się
      przytulić i śpi wtedy z nami ale w dzień nie toleruje zadnego brania na ręce
      itp.
      Najpierw był sam w domu i wyraźnie się nudził. Po 2 miesiącach wzięlismy mu do
      towarzystwa kotkę 2 letnia.Najpierw nie za bardzo się lubili i właściwie proces
      przyzwyczajania do siebie trwa nadal, ale jest wyraźnie lepiej, kotka się już
      go nie boi (bo na początku bała sie wszystkiego), ganiają się razem, ona go
      zaczepia, jest fajnie.
      Rozumiem że nie jesteś gotowa wziać od razu 2 koty, ale naprawde tak jest
      lepiej, a koszt wcale nie jest dużo większy. Przynajmniej kot ma towarzystwo a
      Ty nie masz wyrzutów sumienia że siedzi sam w domu cały dzień. Zrobisz
      oczywiście jak będziesz chciała, ja jeszcze tylko napisze, ze najlepiej jest
      wziąć rodzeństwo (często są w schroniskach) bo wtedy masz raczej pewnośc, że
      będa sie lubiły.
      Z obcymi sobie kotami może byc różnie.
      pozdrawiam
      • fay Re: czy kot będzie szczęśliwy 10.11.04, 10:51
        Dziękuję za rady. Zdecydowałam się na dorosłego kota, mimo, że malutkie kotki
        są takie słodkie, ale nie mam czasu aby takiego wychować. Na razie przygotowuję
        rodziców do nowych obowiązków - ktoś musi się przyjść i go nakarmić, jak
        wyjeżdżam. :) W przyszłym tygodniu zaczynam poszukiwania nowego towarzysza
        życia.
        • petelka Re: do fay 10.11.04, 11:49
          fay napisała:

          > Dziękuję za rady. Zdecydowałam się na dorosłego kota, mimo, że malutkie kotki
          > są takie słodkie, ale nie mam czasu aby takiego wychować.

          ***** :))))) Fay a skąd jesteś? Bo w Gdańsku 2,5 letnia, zjawiskowo piękna
          kicia szuka domu. Jej fotki możesz zobaczyć tutaj:
          forum.miau.pl/viewtopic.php?t=20813
          • fay Re: do fay 10.11.04, 11:56
            Mieszkam w okolicach Warszawy, więc Gdańsk odpada, ale dziękuje
            • petelka Re: do fay 10.11.04, 12:03
              Zyczę powodzenia w znalezieniu tej/tego jedynej/jedynego.:))))) Jako dobre
              źródło podpowiadam Ci ww. stronkę i koty, szukające tamże domów:
              www.miau.pl/adopcje/internetowe.php
            • mysiam1 Re: do fay 19.11.04, 13:30
              Fay, koty z forum "miau" jeżdżą po całej Polsce, więc transport nie jest
              wielkim problemem.
              Pytasz, czy kot ze schroniska będzie z Tobą szczęśliwy. Idź tam i zobacz - koty
              umierają w schroniskach. Będzie szczęśliwy, ale na pewno będzie też schorowany,
              wychudzony i osłabiony; może mieć koci katar, którego w tamtych warunkach nie
              sposób wyleczyć. Jednak będziesz miała satysfakcję, że takie biedactwo-
              brzydactwo po paru miesiącach stanie się kotem jak się patrzy. Moja koteczka
              siedziała skulona w klatce, a wcześniej była tak chora, że nie miała siły
              wstać. Teraz, po 2 miesiącach pobytu u nas jest wesołym, tłuściutkim kotem,
              przeżywającym dzieciństwo na nowo (ma min.2 lata), ganiającym, bawiącym się i
              niesamowicie przytulastym.
              Weź dorosłego kota - one najtrudniej znajdują domy. Z drugiej strony kocięta są
              tam skazane na śmierć, bo nie są w stanie obronić się przed chorobami i
              niedożywieniem...
    • alchemilla Re: czy kot będzie szczęśliwy 11.11.04, 15:09
      Będziesz szczęśliwa. Kot też. Gdy nas nie ma w domu śpi. Gdy wracam,idzie do
      drzwi okropnie się przeciągając. Nawet gdy nie będzie wskakiwał na kolana
      będziesz z przyjemnością patrzyła jak jest zajęty własnymi sprawami, jak słodko
      śpi, oblizuje się po jedzeniu. Godzinami mogę patrzeć.
      Kup mu krytą kuwetę. Jest duża, ale nie ma żadnego zapachu, i kot nie wysypuje
      piasku dookoła. I parę malutkich myszek (do 5 cm), piłeczki pingpongowe, zawiąż
      na sznurku kawałek futerka, korek - będzie miał zabawki. A do pazurków cążki
      (obcinam co dwa tygodnie) i drapak. Też nie mieliśmy doświadczenia ze
      zwierzakami, wzięliśmy roczną kotkę. W ogóle to na początku była bardziej ufna,
      przymilna jakby chciała się przypodobać nowemu stadu, dziś już tak łatwo nie
      daje się wszędzie głaskać. Jest kotem niezależnym i samodzielnym. Siedzi na
      oknie i patrzy na sikorki aż trzęsie się jej pyszczek. A ja patrę na nią.
    • ontarian Re: czy kot będzie szczęśliwy 11.11.04, 15:20
      myszki to niech kotek sobie sam lapie
    • kasiag29 a moze uchronisz kota przed schroniskiem? 12.11.04, 16:36
      A moze przygarniesz kota ktoremu grozi schronisko, znajoma go znalazla i musi
      go oddac ze wzgledu na przygarniete psy nieznoszace kota, nikogo nie udalo sie
      znalezc. Jest mlody, czysty i rudo-bialy moge przesac jego zdjecie.

      Numer jego tymczasowej wlascicielki 501 197 448

      Pozdrawiam kasia
    • bastet_cat Re: czy kot będzie szczęśliwy 19.11.04, 17:02
      Też mam kota. Przez długi czas nikogo nie ma w domu. Jednak po powrocie jestem
      witana przez moją kotkę w drzwiach. Kot, młody czy stary, zawsze jest wdzięczny
      za miłość jaką okazuje mu człowiek. Odwdzięczy się, za każdy posiłek, za każdą
      pieszczotę. Jako wolontariusz w schronisku wiem, że koty tam czekające od
      samego początku będą wdzięczne za dom. Za własne posłanie, miskę. I przyjaciela
      jakim jest człowiek. Jeżeli masz możliwość, oczywiście dwa koty będą bardziej
      kontaktowe. Nie będą się nudziły podczas Twojej nieobecności, dzieki czemu nie
      popadną w tzw. depresję.
Pełna wersja