pinkink
26.12.04, 05:53
rzecz dotyczy pszczol a dzieje sie to w Kalifornii, skad pisze.
Od pewnego, niedawnego czasu pszczoly zagniezdzily sie w filarze
podtrzymujacym front naszego domu. Kazdy, kto podchodzi do drzwi frontowych
widzi je i zaczynam wysluchiwac rad ze nalezy je czym predzej wytruc.
(Ostatnio od listonosza, ktory musi codziennie je mijac.)
Dlaczego?
Ano dlatego, ze moga to byc niebezpieczne afrykanskie pszczoly i na wszelki
wypadek lepiej zawolac Animal Control zeby zrobili porzadek. W ogole panuje
tu histeria na punkcie pszczol i nikt sie specjalnie nad ich losem nie
rozczula. Faktem jest, ze jest ich coraz wiecej i trudno to ukryc.
Zal mi tych pszczol i nie chcialabym ich zabijac.
Moje pytanie brzmi: czy sa jakies sposoby na zniechecenie pszczol od
zamieszkiwania tam, gdzie nie powinny, poza srodkami ostatecznymi? Mam na
mysli jakies proste sposoby ktore bylyby dostepne dla nie-pszczelarza i nie
grozily rozjuszeniem calego roju. Cos im podlozyc, czy co...
Zupelnie sie na pszczolach nie znam ale jakby kto mial jakas praktyczna rade
bylabym bardzo wdzieczna.