Pies sie trzesie, dyszy i sapie gdy jest zamkniety

04.01.05, 14:26
Zauwazylam jakis czas temu dziwne zachowanie u mojego psa. Gdy przychodza
goscie pies jest zamkniety w jakis pokoju. Zaczyna wtedy trzes sie, dyszec i
sapac, ale te takie drgawki najbardziej mnie dziwia. Takby pies bardzo sie
denerwowal i przejmowal cala sytuacja, jakby mu sie wydawalo ze reszcie
domownikow cos zlego sie dzieje, a on nic na to nie moz eporadzic bo jest w
zamknieciu. Czy ktos moze zauwazyl podobne zachowanie u swojego psa?!
    • mysiam1 Re: Pies sie trzesie, dyszy i sapie gdy jest zamk 04.01.05, 15:50
      A czy musi być zamknięty?
      • dan8 Re: Pies sie trzesie, dyszy i sapie gdy jest zamk 06.01.05, 12:25
        Takie zachowanie wskazuje na duzy stres i raczej nalezaloby unikac takich
        sytuacji dla dobra psa.
        • mysiam1 Re: Pies sie trzesie, dyszy i sapie gdy jest zamk 06.01.05, 17:28
          dan8 napisała:

          > Takie zachowanie wskazuje na duzy stres i raczej nalezaloby unikac takich
          > sytuacji dla dobra psa.

          Ja bym powiedziała, że dobrze by było psa stopniowo przyzwyczajać do obecności
          innych osób poza "państwem".
    • etta2 Re: Pies sie trzesie, dyszy i sapie gdy jest zamk 06.01.05, 20:32
      Myślę, że Twój pies przeżywa emocjonalnie obecność gości, a szczególnie fakt
      zamknięcia w innym pokoju. Moja suczka będąc małym szczeniakiem podczas wizyty
      gości też była bardzo przestraszona, nawet wręcz przerażona i trzęsła się jak
      galareta w mozliwie najdalej oddalonym kącie. Nie zamykałam jej, a wręcz
      odwrotnie - zachęcałam do zapoznania się z gośćmi. Wszystko to daaawno minęło,
      stopniowo przestawała się bać, teraz wita wszystkich jak każdy normalny pies
      (znajomych merdaniem ogona, obcych z rezerwą).
      Nie izoluj psa, pozwól mu się oswoić z tym, że przychodzą do domu różni ludzie.
      • karolaz1 Re: Pies sie trzesie, dyszy i sapie gdy jest zamk 07.01.05, 00:35
        Wszyscy odrazu po przeczytaniu takiego posta mysla o autorze jego, jako o
        jakims tyranie i sadyscie ktory z nudow zamuka psa w oddzielnym pokoju gdy
        przychodza goscie. Mam bardzo duzego psa, za kazdym razem gdy ktos przychodzi
        robie probe i na poczatku nie jest zamkniety. Jednak jego szczekanie nie zna
        konca. Nie jest tak ze sie wyszczeka i przestanie, on nie przestaje. Kiedys
        takze podskakiwal chca sie witac itd, ale juz przestal. Gdy wsyzscy siedza
        pofrafi przyjsc i szczekac, szczeka i szczekac...Nie da sie rozmawiac! Jak
        wyjsc z takiej sytuacji?! Zamknac go w innym pokoju czy dac sie zaszczekac?!
        • kraxa do Karolaz1 11.01.05, 13:25
          Przede wszystkim zmienic uklad sil w stadzie. Pies uwaza sie za przewodnika
          odpowiedzialnego za Ciebie i Twoja rodzine. Wizyta gosci to zagrozenie dla
          stada. Pies jest podenerwowany dlatego szczeka. Zamkniecie go w innym pokoju
          powoduje atak paniki pt. "mnie z nimi nie ma a tam im sie pewnie krzywda
          dzieje". Trzeba z barków psa zdjac ciezar odpowiedzialnosci za stado. Jak to
          zrobic- polecam ksiazki Jan Fennel
    • blue.berry ? 06.01.05, 21:13
      po pierwsze jaki jest powod zamykania psa w osobnym pokokju podczas wizyty
      obcych? i czy zawsze jest izolowany czy tylko podczas wizyt konkretnych osob?
      • karolaz1 Re: ? 07.01.05, 00:38
        Aha, pies jest zamykany tylko jak przychodzi ktos kto nie jest stalym
        domownikiem.
        • dan8 Re: ? 07.01.05, 02:39
          Moze gosc ,na ktorego szczeka, najpierw pozwoli obwachac pieskowi swoja reke a
          potem da jemu jakis smakolyk.Psiunia zrozumie,ze gosc nie jest zagrozeniem dla
          domownikow i uspokoi sie.Oczywiscie potrzeba na to troche czasu ale chyba
          warto,zeby psiunia nauczyl sie,ze nie kazda obca osoba stanowi zagrozenie dka
          jego wlascicieli.
          Moj pies tez jest bardzo duzy,ma dopiero 10 m-cy,najchetniej kazdemu gosciowi
          polozylby lapy na ramionach i polizal policzek.
          Kazda wizyta gosci jest tez lekcja zachowania dla pieska,rozumie juz,ze nie
          wolno jemu klasc lap na ramionach gosci i lizac ich .W nagrode za dobre
          zachowanie jest chwalony,czasami dostaje cos dobrego do przegryzienia lub ma
          chwile zabawy z pilka rzucona przez goscia.
          Po tych pierwszych chwilach radosci i podekscytowania uspakaja sie i zajmuje
          sie sam soba.
    • dorbuk Re: Pies sie trzesie, dyszy i sapie gdy jest zamk 11.01.05, 18:29
      Takie zachowanie widzę dość często u mojej suni. Ona jest ze schroniska i
      najprawdopodoniej z tego powodu jest tak wrażliwa. Takie zachowanie wywołują u
      niej np. burza,błyski,refleksy porannego słońca na ścianach i wiele innych
      sytuacji.
    • mjot1 Re: Pies sie trzesie, dyszy i sapie gdy jest zamk 11.01.05, 21:38
      Klaustrofobia?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja