Mój pies na dworze nie przchodzi na zawołanie

10.01.05, 15:34
kto pomoże mam 9 misięczna labradorke chciałbym ja puszczac bez smyczy ale
mam taki problem ze jak ja puszcze to musze ja potem łapac nawet za iedzenie
nie przychodzi jak ją nauczyć zeby sie słuchała ogólnei jest bardzo mądra
tylko da dworzu głupawki dostaje :) moze ktoś zna jaks dobra sprawdzona
szkołe tresury psiaczków pozdrawiam i oczekuje jakiejś rady :)
    • pierozek_monika Re: Mój pies na dworze nie przchodzi na zawołanie 10.01.05, 15:36
      To jest link to opisu szkolenia klikerem, wszystko na stronie - może coś
      pomoże. kliker.pieski.eu.org/Praktyka/spis.html
    • olka.blacksheep Re: Mój pies na dworze nie przchodzi na zawołanie 10.01.05, 16:21
      JA mam ten sam problem z goldenem:D Odpowiedziała mi pewna mądra osoba-tu
      znajdziesz co mi poradziła forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=128&w=19286263&a=19287744 Jeszcze nie miałam okazji wypróbaować sposobu ale
      skorzystam z niego. Życzę powodzenia!
      • mysiam1 Re: Mój pies na dworze nie przchodzi na zawołanie 10.01.05, 17:19
        Olka, mam nadzieję, że się sprawdzi :-). A poza tym trzeba psu pozwolić się
        porządnie wybiegać, nie tylko spuścić ze smyczy i iść sobie dróżką - kupić
        freesby, albo takie "ringo" i rzucać psu do upadłego na jakimś dużym trawniku
        czy łące.
        • pierozek_monika Re: Mój pies na dworze nie przchodzi na zawołanie 11.01.05, 08:47
          masz rację :)
          Mój pies ma manię aportowania patyczków, więc gdy wyjdę z nim na spacer jestem
          w centrum uwagi, bo być może będę miała ochotę mu porzucać. Przychodzi na
          zawołanie no i inne psy mogą nie istnieć, gdy mam patyczek w ręce. Maniak.
    • eulalija Re: Mój pies na dworze nie przchodzi na zawołanie 10.01.05, 19:54
      Szkolenie PT, trzeba przez nie przejść jak przez grypę, daje świetne efekty.
      • mysiam1 Re: Mój pies na dworze nie przchodzi na zawołanie 10.01.05, 21:07
        eulalija napisała:

        > Szkolenie PT, trzeba przez nie przejść jak przez grypę, daje świetne efekty.
        Moja foksiunia nie była na żadnym szkoleniu, a przychodzi bez problemu. Nie mam
        kłopotów z odwołaniem jej nawet w trakcie zabawy z innym psem :-D.
        • urbanchaos Re: Mój pies na dworze nie przchodzi na zawołanie 10.01.05, 21:31
          co nie znaczy,ze wszystkie tak mają
          trzeba psy szkolić,
          mój labrador od 4,5 życia chodził na psie przedszkole,teraz jeteśmy na
          szkolenniu PT i widzę efekty
          każdy pies potrzebuje nauki,a jedne więcej drugie mniej i nie ma czym się
          chwalić....
          • mysiam1 Re: Mój pies na dworze nie przchodzi na zawołanie 10.01.05, 21:47
            urbanchaos napisała:

            > co nie znaczy,ze wszystkie tak mają
            > trzeba psy szkolić,
            > mój labrador od 4,5 życia chodził na psie przedszkole,teraz jeteśmy na
            > szkolenniu PT i widzę efekty
            > każdy pies potrzebuje nauki,a jedne więcej drugie mniej i nie ma czym się
            > chwalić....

            Mają tak te, które od początku wiedzą, gdzie jest ich miejsce w stadzie i
            których właściciele znają podstawy psiej psychiki. Pies się nie rodzi z
            talentem do przychodzenia na zawołanie, ale można prosto go tego nauczyć, nie
            płacąc za szkolenie ;-).
            • gymnorhina Re: Mój pies na dworze nie przchodzi na zawołanie 10.01.05, 22:08
              he he, chciałabym zobaczyć, jak by to wyglądało z moim diabłem! Rok pracy
              własnej plus szkolenia (psie przedszkole i podstawowy kurs PT), a są sytuacje,
              gdy gardło sobie zdzieram (albo zelówki, gdy pies jest na smyczy). Podobno
              jeszcze rok - półtora i będzie OK.
              Uważam, że zdecydowanie szkolić. Nie każdy wie, JAK, dlatego szkolenie.
              A tak praktycznie, już to chyba gdzieś pisałam, stać się dla psa b.
              atrakcyjnym. Inicjować zabawy. Sprawić, że zabawy z właścicielem są
              fajniejsze, niż z innymi psami (i ludźmi). Na początek kupić piszczącą piłkę, i
              bawić się nią z psem w domu i na spacerach (jeżeli porywa i ucieka, to
              piszczący gryzak na sznurku, ważne, żeby to właściciel miał atrakcyjną zabawkę,
              i pozwalał się psu pobawić). Oprócz tego (póki nie będzie szalony na punkcie
              zabawki), nosić ze sobą psie smakołyki i nagradzać za każde przyjście. Potem
              zmieniać zabawki i zabawy... To działa.
              Labradory mają mnóstwo energii, więc będzie co robić.... ale to lepsze, niż
              siłownia i aerobik razem wzięte :-))
              • pierozek_monika Re: Mój pies na dworze nie przchodzi na zawołanie 11.01.05, 08:50
                No właśnie "stać się dla psa b. atrakcyjnym" napisałaś :) i to prawda - co jest
                większą atrakcją niż łapanie piłeczek, zabawek, patyczków rzucanych przez
                opiekuna gdy pies to uwielbia?!
                Nic nie jest lepsze :)
              • kraxa Klasyczna tresura lamie charakter psa 11.01.05, 12:43
                Polecam ksiazke Jan Fennel" Zapomniany jzyk psów" oparta na metodzie Zaklinacza
                Koni Monty'ego Robertsa. Sa inne sposoby niz trening posBuszenstwa. 9
                miesieczny pies jest jescze mBody i mozna go nauczyc, ale tresure odradzam.
                Kliker juz lepszy. A dobra rada na chBopskie rozum- jak pies nie chce przyjsc,
                to nie gon go ale uciekaj, on pobiegnie za Toba
    • ontarian Re: Mój pies na dworze nie przchodzi na zawołanie 11.01.05, 12:53
      rkkowalc napisał:

      > kto pomoże mam 9 misięczna labradorke chciałbym ja puszczac bez smyczy ale
      a to nie wiesz, ze nie mozna puszczac bez smyczy?

      > mam taki problem ze jak ja puszcze to musze ja potem łapac
      rakarza zawolaj, to ci ja zlapie

      > nawet za iedzenie nie przychodzi
      widocznie marne jej zarcie dajesz

      > jak ją nauczyć zeby sie słuchała ogólnei jest bardzo mądra
      widocznie nie jest taka mondra, hehehe

      > tylko da dworzu głupawki dostaje :)
      nie dostaje, tylko ja ma

      > moze ktoś zna jaks dobra sprawdzona
      > szkołe tresury psiaczków pozdrawiam i oczekuje jakiejś rady :)
      no jesli ty sama psa nie potrafisz
      podstawowego posluszenstwa nauczyc
      to moze lepiej zebys go nie miala
Inne wątki na temat:
Pełna wersja