"wychowywanie" Kici

21.05.02, 19:10
troche sobie podumalam nad postem o agresywnym kocie i mam problem.
normalnie bawimy sie z Kicia zabawkami,zeby nas nie gryzla.
Niestety,ostatnio nasz kolega zaczal sie "szarpac" z Kicia recznie. Mala
zrobioa sie b.agresywna. Ulenka (moja corka) ma juz cale rece podrapane.
Czy to normalny etap rozwoju kociaka, czy tez jak podejrzewam wplyw agresywnych
zabaw?
    • Gość: kluba1 Re: zabawy z kicia IP: *.we.client2.attbi.com 21.05.02, 20:13
      roseanne napisał(a):

      > troche sobie podumalam nad postem o agresywnym kocie i mam problem.
      > normalnie bawimy sie z Kicia zabawkami,zeby nas nie gryzla.
      > Niestety,ostatnio nasz kolega zaczal sie "szarpac" z Kicia recznie. Mala
      > zrobioa sie b.agresywna. Ulenka (moja corka) ma juz cale rece podrapane.
      > Czy to normalny etap rozwoju kociaka, czy tez jak podejrzewam wplyw agresywnych
      >
      > zabaw?
      Mysle, ze to normalny etap. Gdyby miala inne kociaki do zabawy to by sie z
      nimi "szarpala" - jest to kocia zabawa wyrabiajaca sile, zrecznosc i pozycje w
      swiecie kocim. Sadze, ze kicia dziala instynktownie. Jesli chodzi o podrapane
      rece - mam sposob chociaz troche " paskudny " : gdy moj kociak lata temu tez mnie
      atakowal, drapal po rekach I GRYZL, znajoma poradzila mi POLIZAC moja wlasna
      reke !! Brzmi okropnie, ale podzialalo ! Koty nie znosza naszej, ludzkiej
      sliny !!Na podstawie tej obserwacji ustalilam inne, mniej " obrzydliwe" metody .
      Mysle, ze jesli dasz dziecku np. lisc miety do roztarcia na rekach przed zabawa z
      kociakiem, kicia tez bedzie rozpoznawala inny, "wstretny" dla niej zapach i nie
      bedzie chciala wchodzic z nim w kontakt( to moja, udoskonalona wersja !).Poza tym
      moje koty nie znosza perfum lub perfumowanych kremow do rak . Proponuje zabawy
      takie jak gonienie papierka na sznurku, bez kontaktu bezposredniego z reka .
      Kicia jest sliczna !! Powodzenia !!!

      • roseanne Re: zabawy z kicia 21.05.02, 21:50
        Kicia woli szyszke, a z mieta sprobujemy. Kremy (z dodatkiem rumianku zlizuje
        ze smakiem)
        Dzieki
        • Gość: kluba1 Re: zabawy z kicia IP: *.we.client2.attbi.com 22.05.02, 00:08
          roseanne napisał(a):

          > Kicia woli szyszke, a z mieta sprobujemy. Kremy (z dodatkiem rumianku zlizuje
          > ze smakiem)
          > Dzieki

          Ha,ha,ha !! Dobra jest Kicia ! Moj jeden kot nie cierpi "White diamonds" a
          drugi moglby mi rece do kosci wylizac gdy mam ten zapach na rekach !!!
          Eksperymentuj !!! Powodzenia !!!!
        • Gość: kluba1 Re: zabawy z kicia IP: *.we.client2.attbi.com 22.05.02, 00:15
          roseanne napisał(a):

          > Kicia woli szyszke, a z mieta sprobujemy. Kremy (z dodatkiem rumianku zlizuje
          > ze smakiem)
          > Dzieki

          Och jeszcze jedno ! Uwazaj na kremy z dodatkiem zapachowo-ziolowym !! Niektore
          moga na kota dzialac pobudzajaco, tak jak by "catnip" !!!!! Wtedy efekt
          odwrotny !!!
    • default Re: wychowanie 22.05.02, 09:49
      Młody kotek = podrapane ręce. Normalna sprawa. wszystkie moje koty drapały w
      zabawie - najmniej ten, którego wychowywała do dorosłości jego własna mama, ona
      umiała go nauczyć ostrożności. Ale mimo drapania nie odmawiałam
      kotkom "szarpanych" zabaw, bo bardzo to lubiły. Po prostu szarpałam się z nimi
      w skórzanych rękawiczkach - bardzo dobry sposób. Ulubiona zabawa Zuzi: ona
      siedzi pod kanapą, ja szybko wsuwam i wysuwam tam dłoń, a ona próbuje ją złapać
      i "zabić". Bez rękawiczki miałabym krwawe strzępy zamiast dłoni - a tak, fajna
      zabawa.
    • Gość: Garfield Re: IP: *.pl 22.05.02, 10:33
      Fakt, małe kotki mają tendencję do 'kasowania' przeciwników i bardzo lubią to
      ćwiczyć. Ale przestrzegałbym przed zabawami, które uczą malucha agresji na
      dotyk człowieka. Kotek robi się "rozżarty" i reaguje wściekłą bijatyką i
      gryzieniem z byle powodu. Mnie się dawno temu coś takiego "udało" i zajęło
      wiele tygodni, żeby kotka tego oduczyć.
      Skoro bawicie się z kotem zabawkami to prawdopodobnie bardzo mu się to podoba.
      Kolega "pobawi" się z kotem i pójdzie sobie, a Wy zostajecie z problemem, bo
      kot pamięta takie zachowania.
      • Gość: Virge Re: agresywność a zabawy IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.05.02, 11:02
        No i tu chyba Garfield ma rację, kicia przyzwyczai się do takich zabaw i będzie
        je uznawać za całkowicie normalne - bo przecież nie będzie domyślać się, że
        sprawia komuś ból. My mieliśmy podobny problem z naszym pierwszym kocurkiem -
        nogi uważał za drzewko. Jeżeli byłam w spodniach - to dawało się wytrzymać,
        gorzej jeśli nie miało co ochraniać moich nóg. Trochę potrwało nim się kotek
        nauczył, że sprawiać może tą wspinaczką ból.
    • roseanne Re: Dzieki za porady 22.05.02, 15:32
      kolego zostal pouczony o szkodliwosci swoich czynow, obiecal poprawe :o)
      • Gość: kot Re: nie drap! IP: *.mech.pw.edu.pl 23.05.02, 15:01
        To prawda, że zabawa z kotem przy użyciu rąk budzi agresję. Jest jeszcze
        gorzej, gdy pobudzony kot dostrzega w oczach (tak!) rozbawionego a zbyt
        dotkliwie drapniętego człowieka złość, a w następnych działaniach nawet
        agresję, w skrajnym przypadku np. bicie. Kot czuje się zagrożony i zaczyna się
        bronić na poważnie, to już nie jest zabawa. Ja nigdy się tak z moimi kotami nie
        bawiłem, nie bawię i nie pozwalam innym. Są łagodne i nigdy nie zrobiły mi
        celowo żadnej krzywdy. Pazurów im nie obcinam. Inny problem to kocie czułości.
        Zużyłem już kilka frotowych koszul z powodu "pazurowania" zadowolonego kota.
        Do zabawy wystarczają im różne piłeczki, zwinięta skarpetka na sznurku albo
        ostatecznie rybki w akwarium lub jaskółki w gnieździe za oknem.
        Istotnym problemem jest oduczenie kota drapania rąk. Przede wszystkim nie
        należy wyszarpywać drapanej ręki, bo kot odruchowo łapie i dalej kaleczy. Z
        doświadczeń z obcymi kotami wiem, że lepiej mieć już pazury wbite raz, niż
        szramy na rękach. Zwykle kot nie powtarza ataku na nieruchomą rękę. Pobudzonego
        kota należy delikatnie głaskać i wyciszać - koty lubią, jak się do nich mówi.
        Ja w razie potrzeby używam polecenia "nie drap!" , ale dotyczy to kotów
        tresowanych, jak moje, i skutkuje najlepiej wtedy, gdy kot dopiero ma zamiar
        coś podrapać. Nauka polega na delikatnym blokowaniu łapek przy próbach drapania
        różnych rzeczy i powtarzaniu tego polecenia. Kot, który zrezygnuje z drapania,
        powinien być chwalony. Ta uwaga dotyczy nauki różnych poleceń i różnych
        sytuacji, i ma zastosowanie nie tylko do kotów. Mój kot nie drapał na kolanach
        (czułości) po poleceniu "nie drap" , albo i bez tego, jeśli miałem na sobie
        cienką koszulę.
        Koty są bardzo wrażliwe i pamiętają krzywdy, łatwo robią się bojaźliwe lub
        agresywne. Ja przepraszam moje koty, jeśli niechcący któregoś potrącę, kopnę
        lub nadepnę - czasem plączą się pod nogami albo wpadają niespodzianie.
        Przeprosiny są zawsze przyjmowane, jeśli ich nie ma, kot jest obrażony. Życzę
        sukcesów w nauce, pozdrawiam.
    • quba Re: 24.05.02, 18:14
      roseanne napisał(a):

      > troche sobie podumalam nad postem o agresywnym kocie i mam problem.
      > normalnie bawimy sie z Kicia zabawkami,zeby nas nie gryzla.
      > Niestety,ostatnio nasz kolega zaczal sie "szarpac" z Kicia recznie. Mala
      > zrobioa sie b.agresywna. Ulenka (moja corka) ma juz cale rece podrapane.
      > Czy to normalny etap rozwoju kociaka, czy tez jak podejrzewam wplyw agresywnych
      >
      > zabaw?


      Roseanne, a gdyby Pan weterynarz przustrzygl Kici-Koci pazurki ?
      pozdr
      :)
Pełna wersja