Dodaj do ulubionych

czy hotel dla psa to koszmar?

27.01.05, 15:58
Muszę chyba przenocować moja sunię 1-2 noce w hotelu dla psów. Oglądałam g z
nią, niby wszystko ok, ale jakoś mam watpliwości, choć pewnie nie mam
wyjścia. Macie jakies doswoadczenia? Jak pies to znosi?
Obserwuj wątek
    • mmoonika Re: czy hotel dla psa to koszmar? 29.01.05, 13:36
      moj piesek bywal w takim hotelu dla psow w wawie kiedy ja bylam w pracy
      siedzial biedny sam w boksie, z poczatku strasznie szczekal i sie trzasl ale
      jak sie przyzwyczail to lezal calymi dniami smutny. Najgorsze jest to ze zlapal
      jakies choróbsko i musial miec przez 3 tygodnie zaszczyki!
      Odradzam osobiscie i proponuje zaostawic go gdzies w jakims prywatnym mieszkaniu
      • aniela5 Re: czy hotel dla psa to koszmar? 30.01.05, 00:08
        mmoonika napisała:

        > moj piesek bywal w takim hotelu dla psow w wawie kiedy ja bylam w pracy
        > siedzial biedny sam w boksie, z poczatku strasznie szczekal i sie trzasl ale
        > jak sie przyzwyczail to lezal calymi dniami smutny. Najgorsze jest to ze
        zlapal
        >
        > jakies choróbsko i musial miec przez 3 tygodnie zaszczyki!
        > Odradzam osobiscie i proponuje zaostawic go gdzies w jakims prywatnym
        mieszkani
        > u

        Szukaj takiego hotelu aby byl jak dom a nie kojce. Jesli jestes z W-wy to takie
        hotele znajdziesz. Jest tez siec hoteli typu domowe, maja swoja strone www-o
        ile pamietam nazywaja sie drugidom czy jakos tak. Zwierzeta sa pod opieka
        indywidulanych, sprawdzonych osob, w domach.
    • zuzia221 Re: czy hotel dla psa to koszmar? 06.02.05, 22:59
      Twoja sunia zapewne będzie przeżywała to, że zostawisz ją samą. Słyszałam o
      Drugim Domu, podobno to świetna organizacja. Radzę ci dać psiakowi jego
      zabawkę, która tobą pachnie. Poczuje się lepiej i już nie będzie tak za tobą
      tęsknić.
    • ouioui Re: czy hotel dla psa to koszmar? 07.02.05, 20:24
      O wilku mowa a wilk tutaj :)

      Kazdy piesek,czy kotek, ktry trafia pod nasza opieke jest w prywatnym
      mieszkaniu, najczesciej tylko z opiekunem.
      Chyba,ze oddajacy ma inne zyczenie np. by psiak byl w domu gdzie jest juz jakis
      zwierz:).
      W razie czego : biuro@drugidom.org
      Polecam tez wizyte na naszej stronie intrnetowej. www.drugidom.org

        • ouioui moze sama zainteresowana odpowie ? 17.04.05, 17:19
          Z przykroscia przeczytalam ten post.
          Nawet mi sie nie chce go komentowac.W kazdym razie, to nie pierwszy wystep
          santosa na moj temat.Doskonale wiem kto to.To osoba nigdys mi bliska,z ktora
          zerwalam okolo 1 mc temu.
          Zlozylam formalna prosbe zabanowanie santosa.

          Moze wyjasnie :
          w zasadzie kazdy zwierzak w DD jest w osobnym domu.Nie w jednym.
          Trafia do opiekunow, ktorzy naprawde znaja sie na jego psychice.W DD nigdy nie
          bylo przypadku zadnej choroby zwierzaka mimo tego iz bylo juz ponad 1500
          klientow DD. Raz kotka zaklaczyla sie, ale tutaj nie moze byc mowy o
          jakiejkolwiek chorobie wywolanej z naszej winy. Dostala od razu bezopet i olej
          parafinowy.

          W razie jakichkolwiek pytan lub checi obejrzenia lokum dla zwierzaka jestem do
          dyspozycji pod mailem :
          biuro@drugidom.org






    • yellowladybird Nie jest źle! 08.02.05, 14:26
      Mój pies był tydzień w hotelu i było ok. Na początku się bałam, ale nie
      potrzebnie. Właściciel hotelu był bardzo miły, mogłam wybrać karmę dla psa.
      Codziennie biegał. Wybrałam boks na zewnątrz bo było lato, ale psy pod dachem
      też nie były smutne. Musisz tylko wcześniej dobrze obejrzeć hotel, aby uniknąć
      przykrych sytuacji. Będzie dobrze, szczególnie , że psa zostawiasz tylko na 2 dni!
    • maiika1 Re: czy hotel dla psa to koszmar? 08.02.05, 15:27
      zrobiłam to. Niestety Drugi Dom nie odpowiedział na mój mail, zresztą jest
      tylko w W-wie i Poznaniu. Sunia była przerażona, ja w nocy miałam koszmary,
      wyobrazałam sobie najgorsze. No ale okazało się, że nie było bardzo super ani
      bardzo źle. Pan rzeczywiście z sercem zajął się psiną, wyprowadzał, na drugi
      dzień nawet ogonem machała na spacerach. Ale jak wróciła do domy dosłownie
      krzyczała z radości.. Ciekawe - jeśli zdarzy się drugi raz - czy się
      przyzwyczai: że źle, ale to tylko na chwilę..
    • aspidistra Re: czy hotel dla psa to koszmar? 09.02.05, 21:12
      zależy w jakim miescie....jesli Poznan zawież pieska na Wole, swietni ludzie, a
      pies byl tak zmeczony zabawą, ze po powrocie do domu padl ze zmeczenia!!!
      okazało sie, że można zmeczyc bullteriera!....z tym, że klatka nie byla
      problemem, bo ma w domku :) pozdrawiam!!
    • cattaraugus Nie hotel jest koszmarem, a psychika psa 18.04.05, 16:46
      maiika1 napisała:

      > Muszę chyba przenocować moja sunię 1-2 noce w hotelu dla psów. Oglądałam g z
      > nią, niby wszystko ok, ale jakoś mam watpliwości, choć pewnie nie mam
      > wyjścia. Macie jakies doswoadczenia? Jak pies to znosi?


      Witam!

      Koszmarem nie jest hotel dla psów, ale psychika psa. Wystarczy trochę
      postudiować zoopsychologii, czy to z książek, czy z życia, czy też bardziej
      profesjonalnie. Psia psychika nie toleruje zmian i tylko to jest koszmarem. Gdy
      pies traci kontakt ze swoim domem choćby na godzinę wówczas wali mu się cały
      świat, bo oczywiście nie ma pojęcia, że dotyka go stan chwilowy.

      Szkoda, że przed chwilą moderator wyrzucił wątek pt. "Drugi dom", bo miałem
      ochotę napisać tam rzeczy podobne. Był to ciekawy wątek oskarżycielski pod
      adresem właścicielki psiego biznesu polegającego właśnie na "hotelach" dla
      zwierząt, których właściciele na jakiś czas musieli je opuścić. Właśnie w
      ramach psychiki psa nie da się stawiać zarzutów o wycieńczenie psa ludziom,
      którzy go przygarniają na przechowanie.

      W tym roku tak się złożyło, że musiałem na cztery dni oddać swoją labradorkę
      mojemu najukochańszemu wujowi, oczywiście "psiarzowi" z własnym psem, a żeby
      było śmieszniej naukowcowi mającemu sporo z zoopsychologią wspólnego. Dom
      najcieplejszy, najserdeczniejszy, najwspanialszych z możliwych, gdzie psy, koty
      i papugi cieszą się sobą i koegzystują od lat. I co? Moja psina oczywiście
      wróciła do mnie w stanie takim, jaki opisywała autorka wyrzuconego niestety
      wątku. Wróciła nieprzytomna ze zmęczenia, bo w "nowym" domu tylko i wyłącznie
      piszczała, nie spała tylko czuwała kiedy wróci do siebie. Wprawdzie jadła, bo
      gdyby labrador nie jadł to chyba bym musiał wystąpić z takim przypadkiem na
      jakimś sympozjum naukowym, ale stan psychiczny mojego zwierzątka był właśnie
      taki, jaki rozeźleni ludzie opisują po odebraniu swojego psa z rzekomo
      skanadlicznego hotelu dla psów. Moja sunia nawet nie za bardzo się ucieszyła po
      czterech dnich z powrotu do domu tak była wymęczona psychicznie brakiem snu i
      czuwaniem kiedy ją zabiorą z powrotem. Odsypiała swój psi dramat jakieś 3-4
      dni. Nic, tylko spała.

      Aż wreszcie przejrzała spokojnie na oczy i już była sobą.

      Zatem ostrożnie z wszelkimi złymi informacjami o "złych" ludziach i "złych"
      hotelach. Nie ma takiego psiego hotelu na świecie, który spełniłby oczekiwania
      psa, bo pies nie toleruje zmian w swoim życiu i o tym zawsze trzeba pamiętać.

      Pozdrawiam

      C.
      • mysiam1 Re: czy hotel dla psa to koszmar? 20.04.05, 20:47
        Nie, nie musi to być koszmar. Moja suczka była przez jakieś 10 dni w hotelu
        położonym daleko za miastem, w gospodarstwie na uboczu. Psy miały kojce w
        budynku gospodarczym, a 4 razy dziennie były wypuszczane na pół godziny -
        dzielone były na grupy - do dyspozycji miały duże podwórko oraz dwa ogrody.
        Ponieważ moja sunia była jeszcze wtedy młodziutka (nie miała roku) i niezwykle
        przyjaźnie nastawiona do psów i ludzi, opiekunowie pozwalali jej biegać na
        dworze z wszystkimi grupami. W rezultacie "dostałam" z powrotem psa nieco
        przybrudzonego, troszkę rozpaskudzonego (co chwilę stała pod drzwiami i chciała
        na spacer), ale wybieganego i bez śladu jakiejkolwiek traumy.
        • begietka Re: czy hotel dla psa to koszmar? 21.04.05, 09:11
          Mysiam,to zależy od charakteru psa- jeden jest bardziej "cygański" i zostanie z
          przyjacielsko nastawioną osobą,dla innego tragedią jest stracenie z "ócz" swego
          Pana lub Pańci! Moja suka miauczy mimo tego,że nie zostawiam jej samej,zostaje
          z moim mężem,synem lub specjalnie ściągnięta w tym celu - moją mamą- a i tak
          troszkę pouskarżać się musi...:))))
          • mysiam1 Re: czy hotel dla psa to koszmar? 21.04.05, 09:55
            begietka napisała:

            > Mysiam,to zależy od charakteru psa- jeden jest bardziej "cygański" i zostanie
            z
            >
            > przyjacielsko nastawioną osobą,dla innego tragedią jest stracenie z "ócz"
            swego
            >
            > Pana lub Pańci! Moja suka miauczy mimo tego,że nie zostawiam jej
            samej,zostaje
            > z moim mężem,synem lub specjalnie ściągnięta w tym celu - moją mamą- a i tak
            > troszkę pouskarżać się musi...:))))


            Możliwe - my od samego początku przyzwyczajaliśmy naszego psa do zostawania w
            domu (także do "samotnego" pozostawania w drugim pomieszczeniu, gdy nigdzie nie
            wychodziliśmy), nigdy nie było tak, że każde wyjście z domu to było wyjście z
            psem... Po tych "koloniach" w hotelu ona była oczywiście stęskniona i szalała
            na nasz widok, ale widać było, że bawiła się nieźle :-).
    • aniaa_23 Re: czy hotel dla psa to koszmar? 24.04.05, 13:40
      Mój pies gdy domownicy wyjeżdzają, zostaje w domu a z nim ktoś z naszych
      znajomych (i jego) wprowadza się aby dotrzymać mu towarzystwa. Kiedy sa to
      nieobcności dzienne to wyprowadza go nasz sąsiad. Dino szybko przyzwyczaił sie
      do dodatkowego spaceru i gdy widzi nazego sąsiada od razu jest gotowy do wyjścia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka